Nie będe się rozwijał o tym co on mówi (zwłaszcza myczek od prawa do lewa ,,nasze autorytety są lepsze niż wasze): to są bzdury oczywiście i próba zrobienia dobrego uczynku i złudzenie bycia aktywnym obywatelem małym kosztem w państwie w którym kuźwa nie ma czegoś takiego jak organizacje pozarządowe -ba są one takiej wielkości jak rynek mieszkań premium w Polsce a nawet mniejsze. Coś ala wstawianie flag na fejsie albo dawanie na WOŚP (nie krytykuje tego) -świecka forma odpustu
W Niemczech próbowano zrobić po wojnie rewolucje jezykową. Fuehrer źle kojarzył, ale przecież jest czaswnik fuehren. Zamienimy go na coś innego: na leiten. Mamy 2022 roku -no tak średnio wyszło.
Ale to co on mówi też o feminatywach w innych filmikach itp. i innych odgórnych zmianach języka: sobie próbuje przypomnieć ile razy w mailach widziałem:
- inżynierka
- pośredniczka nieruchomości
- agentka nieruchomości
- mecenaska adwokatka.
To było tak rzadkie a przecież mnóstwo maili od tych zawodów dostałem.
Nawet kiedyś napisałem na grupie prawników, że potrzebuje napisanej umowy x. Na priv napisało z 40 adwokatów. Ponad połowa to kobiety. Ani jedna nie napisała feminatywu.
Takie samo znaczenie ma ten spór na czy w Ukrainie.
Mamy Kościół bez wiernych,
wyborczą bez czytelników,
związki zawodowe nie reprezentujące pracowników tylko siebie,
i ludzi od zwalczania dyskryminacji tam gdzie jej nie ma...
Jak sami sobie nie pomożemy to oni nam nie pomogą, dlatego jestem przeciwnikiem jakiejkolwiek zgody na ponoszenie podatków. W normalnym kraju, ok, ale nie tutaj. Polacy w swym patriotyzmie zgodzą się na kataster itd., zacisną pasa, a te chu...e te pieniądze rozpierd....ą, im mniej pieniędzy w rękach Sasina, tym więcej w Twoich. Sasin je przepali, a Ty kupisz kiełbasę, która ktoś dla Ciebie zrobi, dowiezie i sprzeda.
Nie ma takich kwot, których Ci bolszewicy nie potrafią zmarnować, a zaraz się zacznie festiwal zakupów broni, jak zwykle bez planu, byle szybko, żeby zdążyć przeciąć wstęgę przed wyborami.
Sasin akurat ma nowe interesy, szalej. Zamiast stworzyć prawo tak korzystne, aby rolnikom opłacało się tworzyć spółdzielnie i grupy producenckie tak jak we Francji -lepiej many many państwowe