Konflikt Rosja-Ukraina

Nikt Ci kurwa nic nie da
No a mi to na chuj cos brac. Wiadomo zeby wziasc trzeba dac najpierw a Ukraina musi dac cos w zamian. W roznej formie. My tez dostalismy dofinansowania za jakies tam rozne zobowiazania itd. Ukraina teraz dostanie ale odda swoja niezaleznosc itd.
 
Jakie teorie spiskowe?
Takie, że jak jest wojna to gospodarka leci na pysk.

1646298671623.png
 
Coś tam pisaliście o Ukraińcach w PL.
U nas w siedzibie Viando, na produkcji przestali zatrudnić Polaków, bo Ukraińcy godzą się na śmieszne pieniądze tzn. 15zł/h brutto.
oczywiście, ze się godzą, bo to srednio 2-3 razy lepsze warunki niż u nich. Oni też po czasie orientuje sie, że to mało i szukają czegoś lepszego, albo wyjeżdżają, szczegolnie młodzi, którzy zwykle znają bardzo dobrze angielski, a w wieku 19 lat sa już po studiach.

Co jak co, ale wszyscy Ukraincy/inki jakich poznałem mieli świra na punkcie firmowych ciuchów, wolą żreć żwir, niż nie kupić kolejnej szmaty HIlfigera czy Polo
 
Co jak co, ale wszyscy Ukraincy/inki jakich poznałem mieli świra na punkcie firmowych ciuchów, wolą żreć żwir, niż nie kupić kolejnej szmaty HIlfigera czy Polo

Nic takiego nie zaobserwowałem. Mam raczej dokładnie odwrotne spostrzeżenia. Ukraińcy mają wyjebane na modę
 
Mnie to naszła taka refleksja, że mija dopiero tydzień a ta wojna idealnie ukazuje XXI wiek. Ona powoli staję się po prostu modna i stawiane na piedestał są fotki jakieś z bronią, flagi Ukrainy, zmienianie nazwy pierogów, lansowanie się gwiazdeczek, ze mogą dać mieszkanie jakby ktoś im bronił to zrobić jak tego nie napiszą. Płaczące lalkim, ze mogą przyjąć pieski (chociaż akurat zwierzętom współczuje najbardziej). Jakby ta cała pomoc z medialnego punktu widzenia zeszła na drugi plan. Media to jest kurwa straszna rzecz.
1646300217452.png
 
co jak co, ale wszyscy Ukraincy/inki jakich poznałem mieli świra na punkcie firmowych ciuchów, wolą żreć żwir, niż nie kupić kolejnej szmaty HIlfigera czy Polo
Nic takiego nie zaobserwowałem. Mam raczej dokładnie odwrotne spostrzeżenia. Ukraińcy mają wyjebane na modę
Zadanie ekspertów jak zwykle podzielone, jak żyć? :arielcry:
 
Nic takiego nie zaobserwowałem. Mam raczej dokładnie odwrotne spostrzeżenia. Ukraińcy mają wyjebane na modę
Jedni pewnie maja wyjebane inni nie. Chyba nie sa wszyscy z pod miary jednej. U nas jest to samo. Rozni ludzie , wszyscy inni a jednak tacy sami. Ja spotkalem spoko Ukrow i ciemnote tez. Tak jak z kazdym narodem
 
Co jak co, ale wszyscy Ukraincy/inki jakich poznałem mieli świra na punkcie firmowych ciuchów, wolą żreć żwir, niż nie kupić kolejnej szmaty HIlfigera czy Polo
To w sumie dokładnie jak Polacy :lol:
 
Mnie to naszła taka refleksja, że mija dopiero tydzień a ta wojna idealnie ukazuje XXI wiek. Ona powoli staję się po prostu modna i stawiane na piedestał są fotki jakieś z bronią, flagi Ukrainy, zmienianie nazwy pierogów, lansowanie się gwiazdeczek, ze mogą dać mieszkanie jakby ktoś im bronił to zrobić jak tego nie napiszą. Płaczące lalkim, ze mogą przyjąć pieski (chociaż akurat zwierzętom współczuje najbardziej). Jakby ta cała pomoc z medialnego punktu widzenia zeszła na drugi plan. Media to jest kurwa straszna rzecz.
View attachment 34397
To chyba dziala na zasadzie pompowania balonika ego. Jak peknie pozniej to krew z dupy leci
:robertmakeup:
 
Doskonale wiedzą co jest grane. Chyba nie myślisz, że generalicja NATO, czy sowietów biegnie z najnowszymi analizami do mainstreamu?


:mamed:

Mówię o generałach w stanie spoczynku, którzy komentują wydarzenia: Różański, Skrzypczak, Polko itd...
 
To w sumie dokładnie jak Polacy :lol:
wiesz co, tylko ze jak ja miałem 20 lat, studiując i pracując, to jedyne ciuchy firmowe to mogłem w lumpeksie kupić 10 zł za kg. Zwyczajnie nie miałem takich priorytetów, nikt kto nie pochodził z bogatego domu również. Oni studiują, pracują za 3k, opłacają mieszkanie, a jednocześnie wstydzą sie miec zwykły telefon. To jest pewnie jakiś kompleks biedy.

Najlepszy był jeden łepek, co miał niepłacone długi, a pożyczał hajs od koleżanek na zarcie, co chwilę kupując nowe markowe ciuszki i buty. Potem w nowych Matrensach jadł kasze z marchewką:crazy:
 
No a mi to na chuj cos brac. Wiadomo zeby wziasc trzeba dac najpierw a Ukraina musi dac cos w zamian. W roznej formie. My tez dostalismy dofinansowania za jakies tam rozne zobowiazania itd. Ukraina teraz dostanie ale odda swoja niezaleznosc itd.
Ukraina nie będzie tu żadnym podmiotem. Pomoc z Unii może co najwyżej być dla uchodźców w tego kraju i odbywać się na zasadzie dotacji dla krajów przyjmujących ich. Natomiast pieniądze będą pochodzić ze składek państw członkowskich, bo Unia nie ma swoich pieniędzy ma tylko pieniądze członków (tak jak rządy poszczególnych krajów nie mają swoich pieniędzy tylko pieniądze obywateli). Można śmiało powiedzieć, że Polska na ukraińskich uchodźców dostanie swoje własne pieniądze. O ile dostanie, bo przecież nikt jeszcze niczego nie potwierdził.
Pisanie, że dadzą kasę na uchodźców a w zamian Ukraina będzie musiała też coś dać to myślenie życzeniowe, bo w tej chwili nic Ukrainy z Unią nie łączy (mówię w kwestii formalnej i nie liczę podpisanego na kolanie aktu o członkostwo), a co dopiero po wojnie kiedy to Ukraina będzie pod wpływami Rosji, o ile w ogóle będzie.
 
wiesz co, tylko ze jak ja miałem 20 lat, studiując i pracując, to jedyne ciuchy firmowe to mogłem w lumpeksie kupić 10 zł za kg. Zwyczajnie nie miałem takich priorytetów, nikt kto nie pochodził z bogatego domu również. Oni studiują, pracują za 3k, opłacają mieszkanie, a jednocześnie wstydzą sie miec zwykły telefon. To jest pewnie jakiś kompleks biedy.

Najlepszy był jeden łepek, co miał niepłacone długi, a pożyczał hajs od koleżanek na zarcie, co chwilę kupując nowe markowe ciuszki i buty. Potem w nowych Matrensach jadł kasze z marchewką:crazy:
Nic takiego nie zaobserwowałem. Mam raczej dokładnie odwrotne spostrzeżenia. Ukraińcy wolą nosić na sobie marchewkę z kaszą a zjadać nowe Matrensy :coffeepc:

ależ ja mam wredny charakter, ja pierdolę :crazy:
 
wiesz co, tylko ze jak ja miałem 20 lat, studiując i pracując, to jedyne ciuchy firmowe to mogłem w lumpeksie kupić 10 zł za kg. Zwyczajnie nie miałem takich priorytetów, nikt kto nie pochodził z bogatego domu również. Oni studiują, pracują za 3k, opłacają mieszkanie, a jednocześnie wstydzą sie miec zwykły telefon. To jest pewnie jakiś kompleks biedy.

Najlepszy był jeden łepek, co miał niepłacone długi, a pożyczał hajs od koleżanek na zarcie, co chwilę kupując nowe markowe ciuszki i buty. Potem w nowych Matrensach jadł kasze z marchewką:crazy:
Nie wątpię, że tak było i zupełnie mnie to nie dziwi, ale znam cała masę identycznych przypadków u Polaków. Kumpel zarabia 2.5k i potrafi za 1/3 wypłaty kupić narzeczonej torebke Valentino. Drugi ostatnio prosił mnie, żebym mu pożyczył 50zł jak szliśmy na bilarda, bo był dwa dni przed wypłata i miał zero na koncie. A rzecz w tym, że ma najnowszego iPhona na raty, komputer za 11k i chodzi w Bossie i innych tego typu markach. I to nie są studenci tylko ludzie po 27-30 lat.
"Zastaw się a postaw się" akurat jest grane na całym świecie. Taka moda, ludzie wolą wyglądać na zarobionych niż nimi faktycznie być.
 
Ukraina nie będzie tu żadnym podmiotem. Pomoc z Unii może co najwyżej być dla uchodźców w tego kraju i odbywać się na zasadzie dotacji dla krajów przyjmujących ich. Natomiast pieniądze będą pochodzić ze składek państw członkowskich, bo Unia nie ma swoich pieniędzy ma tylko pieniądze członków (tak jak rządy poszczególnych krajów nie mają swoich pieniędzy tylko pieniądze obywateli). Można śmiało powiedzieć, że Polska na ukraińskich uchodźców dostanie swoje własne pieniądze. O ile dostanie, bo przecież nikt jeszcze niczego nie potwierdził.
Pisanie, że dadzą kasę na uchodźców a w zamian Ukraina będzie musiała też coś dać to myślenie życzeniowe, bo w tej chwili nic Ukrainy z Unią nie łączy (mówię w kwestii formalnej i nie liczę podpisanego na kolanie aktu o członkostwo), a co dopiero po wojnie kiedy to Ukraina będzie pod wpływami Rosji, o ile w ogóle będzie.
No masz racje ja hipotetycznie wzialem pod uwage mozliwosc wejscia Ukrainy do Unii na specjalnych warunkach ( ekspresowo) . Bo o ile sie nie myle Ukraina chce ku zachodowi i trwaja starania o to wniosek zostal zlozony a nasz rzad dziala w tej kwestii. Jak przegraja wojne to i tak pewnie beda chcieli powstawac na gruncie europejskich wartosci. Takie odnosze wrazenie
 
Mnie to naszła taka refleksja, że mija dopiero tydzień a ta wojna idealnie ukazuje XXI wiek. Ona powoli staję się po prostu modna i stawiane na piedestał są fotki jakieś z bronią, flagi Ukrainy, zmienianie nazwy pierogów, lansowanie się gwiazdeczek, ze mogą dać mieszkanie jakby ktoś im bronił to zrobić jak tego nie napiszą. Płaczące lalkim, ze mogą przyjąć pieski (chociaż akurat zwierzętom współczuje najbardziej). Jakby ta cała pomoc z medialnego punktu widzenia zeszła na drugi plan. Media to jest kurwa straszna rzecz.
View attachment 34397
Raczej social media, bo nie byłoby tego całego gówna gdyby nie lajki i followersy. To jest rak dzisiejszych czasów.
 
U nas w siedzibie Viando, na produkcji przestali zatrudnić Polaków, bo Ukraińcy godzą się na śmieszne pieniądze tzn. 15zł/h brutto
Zawsze mogą dołączyć do legionu organizowanego przez kolegę @Karateka@ i ruszać na front (przekaż im, że muszą się pośpieszyć, zapowiedzieli, że nie będą czekać, sprawa jest nagła):
Men in camouflage trousers riding a pink tank and carrying rainbow... News  Photo - Getty Images
Pod przywództwem głównego jebaki cohones jest nadzieja, że poradzą sobie z chujem

Wczoraj od Bartosiaka/Zychowicza/Stanowskiego dowiedziałem się że 80 tysięcy mężczyzn pracujących w Polsce, pochodzenia ukraińskiego, wróciło na Ukrainę by walczyć za ojczyznę.
Podali źródło na którym opierają tę budującą nadzieję wiadomość?
 
Last edited:
Zawsze mogą dołączyć do legionu organizowanego przez kolegę @Karateka@ i ruszać na front (przekaż im, że muszą się pośpieszyć, zapowiedzieli, że nie będą czekać, sprawa jest nagła):
Men in camouflage trousers riding a pink tank and carrying rainbow... News  Photo - Getty Images
Hehe racja, a najgorsze że sukinsyny nie znają wgl j.polskiego i wszystko trzeba palcem pokazywać i na dodatek średnio się słuchają i trzeba się użerać z nimi. Ale chuj w to, ważne że za grosze pracują.
 
w przypadku puczu powinieneś datować 2013-2014.
Relacjonowałem pokrótce jedynie słowa tego profesora, niczego od siebie nie dodałem. Wstawienie na stolec pro amerykańskiego lidera miało miejsce w 2014, pewnie o to chodziło profesorowi. Polecam wysłuchać całość.
 
Back
Top