Konflikt Rosja-Ukraina

czy ja wiem czy w Polsce łatwo o obywatelstwo? O wjazd do kraju tak (zresztą są kraje, gdzie nie łatwo o legalny wjazd do kraju ale żeby wjechać nielegalnie to naprawde nie trzeba być jakimś geniuszem, USA jest tego wspaniałym przykładem).
Tylko wyobrażam sobie jakby to wprowadzono w Polsce:
PO sprawiłoby że polskie wojsko wyszkoliłoby przyszłych weteranów państwa islamskiego i homokomando,
a PiS sprawiłby że w polskim wojsku byłaby ekipa FSB i reszty.,..

Chociaż oczywiście wielu Wietnamczyków pewnie by się zgłosiło do wojska gdyby była taka możliwość co akurat byłoby ok.
Nie wierze, że jest w Polsce siła polityczna która byłaby w stanie porządnie to zorganizować

To samo można powiedzieć o obowiązkowej służbie wojskowej, obowiązkowych szkoleniach - czy jako zwolennik takiego rozwiązania przyjąłbys argument przeciwników, że "Nie wierzę, że jest w Polsce siła polityczna która byłaby w stanie porządnie to zorganizować"?
 
Te wszystkie pizdy z niebiesko-żółtą szmatą powinny zdychać na froncie.


A te wyrzucające tweety od prorosyjskich 0ropagamdystow walczyć po stronie ruskich?

W prawie każdej wojnie w historii większość ludzi jest za kimś. Skąd ta poroniona logika na forum, że od dziś gdy ktoś popiera kogoś w wojnie, to powinien sam walczyć?
 
To samo można powiedzieć o obowiązkowej służbie wojskowej, obowiązkowych szkoleniach - czy jako zwolennik takiego rozwiązania przyjąłbys argument przeciwników, że "Nie wierzę, że jest w Polsce siła polityczna która byłaby w stanie porządnie to zorganizować"?
Używając skrajnie tego argumentu i sprowadzając go do absurdu można dojść do wniosku, że najlepiej niech politycy nic nie robią bo nic dobrego z tego nie wyjdzie.
W wielu przypadkach nawet miałoby to sens patrząc na to co robi POPiS...

Obcokrajowcy w polskiej armii pogorszyli by jej jakość nie dlatego, że obcokrajowcy sami w sobie są źli np. Wietnamczycy myślę, że spokojnie nie sprawialiby problemów i dużo by się ich zgłosiło. Po prostu polska klasa polityczna wpuściłaby złych ludzi do polskiej armii.


Ty jednak uważasz, że nawet nie wiadomo czy USA zaczęło by powoływać przymusowo swoich obywateli i nie tylko do wojska w czasie III wojny światowej
To jest gdybanie.
Chciałbym aby Polska była tak bogata aby nie musiała nikogo powoływać z cywila do wojska, ale skoro najpotężniejsze państwo świata nie jest w stanie obiecać tego swoim obywatelom to zdaje sobie sprawę, że duuuuuuużo słabsza Polska raczej nie powinna żyć marzeniami...
 
Tak sobie myślę, że po wojnie Halibut powinien otrzymać jakiś order od Ukraińców, albo chociaż jakąś daczę na Krymie. Broni ich dzielniej, niż oni sami bronili Bachmutu - a nie opuszczali gardy do końca.
 
Tak na szybko: należy też zwrócić uwagę dla jasności, że w Rosji jest trochę mniejszości etnicznych i to one sa czesto powoływane do rosyjskiej armii. Nie tylko ci Kadyrowcy.
Nawet na początku wojny Ukraińcy mówili, że niemała cześć jeńców ma dość oryginalny rosyjski.
Też nie było większej mobilizacji w większych miastach, studentów nie zaczęto masowo powoływać do wojska.

Dlatego też społeczeństwu rosyjskiemu trochę mniej żal "dzikusów, brudasów" itp. na których w Moskwie skini robią polowania aby nie tylko spuścić wpierdol...
Tu się generalnie zgodzę.

Tak sobie myślę, że po wojnie Halibut powinien otrzymać jakiś order od Ukraińców, albo chociaż jakąś daczę na Krymie. Broni ich dzielniej, niż oni sami bronili Bachmutu - a nie opuszczali gardy do końca.
Na krymie to po wojnie daczę/dacze dostanie raczej znakomita większość ruskones za walkę z ukraińska propagandą i dzielne wspieranie kremlowskiego reżimu. Bo chyba nikt na poważnie nie wierzy, że to wróci do ukrainy.

Ja mam nadzieję, że swojej chawiry nie będę musiał z nikim dzielić.
 
Tu się generalnie zgodzę.


Na krymie to po wojnie daczę/dacze dostanie raczej znakomita większość ruskones za walkę z ukraińska propagandą i dzielne wspieranie kremlowskiego reżimu. Bo chyba nikt na poważnie nie wierzy, że to wróci do ukrainy.

Ja mam nadzieję, że swojej chawiry nie będę musiał z nikim dzielić.
Masz chatę na Krymie, czy myślisz że to się jakoś przeniesie i tu będzie hardkor?
 
Masz chatę na Krymie, czy myślisz że to się jakoś przeniesie i tu będzie hardkor?
Nie mam, ale liczę, że jakąś w końcu dostanę od putina za walkę z ukraińską dezinformacją. Mam za to w PL i na północy Europy. Ale tam zimno. A na Krymie ponoć w lecie pięknie.

I nie, nie wierzę, że się tu do nas przeniesie w sensie działań stricte zbrojnych/wojskowych. Ale już gangi ukraińsko-rosyjskie zapewne narobią tam w Polsce burdelu już wkrótce.
 
Last edited:
Chciałbym aby Polska była tak bogata aby nie musiała nikogo powoływać z cywila do wojska, ale skoro najpotężniejsze państwo świata nie jest w stanie obiecać tego swoim obywatelom to zdaje sobie sprawę, że duuuuuuużo słabsza Polska raczej nie powinna żyć marzeniami...

Ale jak obiecać? Joe Biden powinien wystąpić w referendum i powiedzieć - "obiecuję że na wypadek 3 wojny światowej nie powołam cywili do armii"? I dlatego że tego nie powiedział, to my powinniśmy urządzić w Polsce państwo z silnym elementem niewolnictwa na wzór Korei Południowej?
 
Pewnie przez ostatnie 5 lat wyruchalem mniej Ukrainek niz forumowe ukrofoby. Bo żadnej.
Z tymi chorobami to jest tak, że nie trzeba ruchać, można być wyruchanym - gwoli ścisłości. Bo ja mimo wszystko życzę daczy.
 
Z tymi chorobami to jest tak, że nie trzeba ruchać, można być wyruchanym - gwoli ścisłości. Bo ja mimo wszystko życzę daczy.

Najwięcej co w tyłku miałem to palec damski, i to lata temu. Tak więc to też nie ta droga
 
Last edited:
  • Bones
Reactions: q.



To by było adekwatne gdyby Hałabała rozpisywał się i wrzucał informacje o każdym Polaku który zrobi coś złego, najebie się czy dokona przestępstwa. Jak Szpliny i ci jego tweeterowcy robią o Ukraińcach.
Oni rozpisali się o jednym przypadku Polaka patusa. Nie są tak pojebani jak ukrofoby.
 
Ale jak obiecać? Joe Biden powinien wystąpić w referendum i powiedzieć - "obiecuję że na wypadek 3 wojny światowej nie powołam cywili do armii"? I dlatego że tego nie powiedział, to my powinniśmy urządzić w Polsce państwo z silnym elementem niewolnictwa na wzór Korei Południowej?
Np. Zapisem w konstytucji że cywile nie mogą być przymusowo powoływani do wojska nawet podczas stanu wojennego?
Mógłbyś zostać politykiem: od Razem do Konfederacji -masz predyspozycje.Tak bronić utopii niczym Zandberg/Konfederacji :korwinlaugh::siuu:
BTW Balcerowicz mówił prywatyzacji przemysłu zbrojeniowego, Petru nie jestem pewien ale pewnieteż jest za.
Co o tym myślisz? W tych czasach?
 
Np. Zapisem w konstytucji że cywile nie mogą być przymusowo powoływani do wojska nawet podczas stanu wojennego?

Jak w trakcie pandemii przestały obowiązywać przepisy konstytucji (wbrew konstytucji) to nie za bardzo mam zaufanie do państwa, że będzie grało fair w czasie wojny

Mógłbyś zostać politykiem: od Razem do Konfederacji -masz predyspozycje.Tak bronić utopii niczym Zandberg/Konfederacji

Potraktuję jako komplement

BTW Balcerowicz mówił prywatyzacji przemysłu zbrojeniowego, Petru nie jestem pewien ale pewnieteż jest za.
Co o tym myślisz? W tych czasach?

Jak najbardziej należy dopuścić sektor prywatny do produkcji bezpieczeństwa. Przez kawał XV, XVI, XVII wieku w Europie walczyły między sobą głównie najemne armie zawodowe. Urynkowienie usług dotyczących bezpieczeństwa/ochrony przed zagrożeniem zewnętrznym to bardzo dobre rozwiązanie.

i to USA - najsilniejsza armia świata, tam gdzie amerykańscy żołnierze nie mogli sobie poradzić, wysyłało prywaciarzy (np. Blackwater)
 
Last edited:
Back
Top