Konflikt Rosja-Ukraina


Pewnie zwykłe odwracanie uwagi, żeby za długo nie skupiać się medialnie na upadku Bachmutu, czy zmusić trochę rosjan do przemieszczania wojsk.

Za to ostatnio głośno jest o F-16 i wydaje się, że faktycznie otrzymają te samoloty, co spinałoby się z zeszłorocznymi plotkami o szkoleniach ukraińskich pilotów.
 
A jaki interes mieli pierwsi ludzie tworząc koło?
:werdum:

Weź wyjdź i nie odpisuj mi więcej, szkoda że tam do puszczy internet Ci dociera.

Chodzi o to, że Ukraińcy wykorzystują to, iż i tak musimy pomagać, bo to nasz żywotny interes, a nasi to dupy które całkowicie to potwierdzają zamiast próbować coś ugrać. Bo fakt, pomagać musimy, ale na tym etapie wojny możemy spokojnie pomoc ograniczać, gdy już front się ustabilizował i nie grozi już Kijowowi upadek. Gdyby wojna się skończyła teraz- dla nas taki układ sił, granic byłby satysfakcjonujący, jak i satysfakcjonujące(może się myślę) jest już to w jakim stanie jest Rosja.
I porównanie do Afganistanu było adekwatne. Nie miało USA innych korzyści niż osłabienie ZSRR,
 
Ech, te wstrętne żabojady nie doceniły bohaterskiego perfromance'u ukraińskiej aktywistki i potraktowały jak przedmiot...

:antonio:
 
Dać dupy i zrobić loda z połykiem i jeszcze im za to zapłacić, to ich interes, o kurwa...
:iamdone:
A o czym mówiły rok temu wszystkie wstrętne ruskie onuce? Żeby ograniczyć pomoc do absolutnego minimum, bo szoszony to jedno gówno co ruskie.
Wezmą ile dasz, co mogą rozkradną i jeszcze będą wyjeżdżać z roszczeniami.

Nigdy nie byliśmy kolegami z podwórka i od dawna wiadomo z jakiego sortu ludźmi mamy do czynienia ze strony wUpaińskiej i nagle wielkie zdziwienie.
:putinlaugh: Niesamowite.
 
A o czym mówiły rok temu wszystkie wstrętne ruskie onuce? Żeby ograniczyć pomoc do absolutnego minimum, bo szoszony to jedno gówno co ruskie.
Wezmą ile dasz, co mogą rozkradną i jeszcze będą wyjeżdżać z roszczeniami.

Nigdy nie byliśmy kolegami z podwórka i od dawna wiadomo z jakiego sortu ludźmi mamy do czynienia ze strony wUpaińskiej i nagle wielkie zdziwienie.
:putinlaugh: Niesamowite.


Trzeba dać tyle by Ukraina nie była pod butem rosyjskim. I geopolitycznie nie jest to to samo gówno, bo Ukraina nie jest w stanie stanowić dla nas zagrożenia.

Amen :p
 
Straszne, co oni zrobili z tym człowiekiem.
Pamiętam jak tragicznie wyglądał gdy przemawiał jakiś czas po tym terrorystycznym porwaniu go z samolotu.
Podejrzewam, że teraz szantażują go używając jego rodziny jako zakładników.

IMG_20230522_173520.jpg
 
I tak i nie. Kto okradli ile to jest minimum? Na początku trzeba było dawać maksimum. I widać tego pozytywne efekty.
Na początku to trzeba było ustalić warunki jak choćby takie Węgry, które przy okazji kolejnych transz pomocowych chcą załatwić swoje interesy. To samo robi Turcja z członkostwem Finlandii i Szwecji w NATO i każde poważne państwo. My z kolei po koleżeńsku wyjebaliśmy się ze wszystkiego, dodatkowo dajemy ponad to co trzeba (socjal dla tych ludzi), a później stękamy z prośbą o używany sprzęt z zachodu i dodatkowe pieniądze za goszczenie tych ludzi. To jest polityka, tu nie ma miejsca na sentymenty. My przez ten ponad rok nie potrafiliśmy załatwić nawet tak oczywistej sprawy jak rozliczenie zbrodni wołyńskiej w sytuacji, kiedy Ukraińcy mieli odbezpieczony granat przy jajach. I nie załatwimy ani tego, ani odbudowy tego kraju, ponieważ na tamtą pomoc, którą dostali my nie załatwiliśmy nic. Przepraszam, pozyskaliśmy szoszonów dając im pesele i licząc, że dzięki nim ZUS nam się nie wykrzaczy. XD
 
Na początku to trzeba było ustalić warunki jak choćby takie Węgry, które przy okazji kolejnych transz pomocowych chcą załatwić swoje interesy. To samo robi Turcja z członkostwem Finlandii i Szwecji w NATO i każde poważne państwo. My z kolei po koleżeńsku wyjebaliśmy się ze wszystkiego, dodatkowo dajemy ponad to co trzeba (socjal dla tych ludzi), a później stękamy z prośbą o używany sprzęt z zachodu i dodatkowe pieniądze za goszczenie tych ludzi. To jest polityka, tu nie ma miejsca na sentymenty. My przez ten ponad rok nie potrafiliśmy załatwić nawet tak oczywistej sprawy jak rozliczenie zbrodni wołyńskiej w sytuacji, kiedy Ukraińcy mieli odbezpieczony granat przy jajach. I nie załatwimy ani tego, ani odbudowy tego kraju, ponieważ na tamtą pomoc, którą dostali my nie załatwiliśmy nic. Przepraszam, pozyskaliśmy szoszonów dając im pesele i licząc, że dzięki nim ZUS nam się nie wykrzaczy. XD


Gdybyśmy najpierw negocjowali to Ukraina i kijów byłby rosyjski xd
 
Oczywiscie Ty nie należałeś do osób które były pewne że rus szybko rozpyka Ukrainę?
Byłem pewien, że wyjdziemy na tym wszystkim jak zawsze, czyli z wielkim chujem w ręce i się nie przeliczyłem.

Tym bardziej jak mieli nóż na gardle i potrzebowali naszego terytorium do przerzucania sprzętu zachodu to mogliśmy postawić sprawę jasno. Tak, żeby w następnych miesiącach kolejny ambasador upaiński z butą nie musiał pokazywać nam miejsca w szeregu. Nawet nie trzeba było ich zmuszać do pustych gestów tylko dać deadline, że do lipca sprawa ma zostać załatwiona i już.
 
Na początku to trzeba było ustalić warunki jak choćby takie Węgry, które przy okazji kolejnych transz pomocowych chcą załatwić swoje interesy. To samo robi Turcja z członkostwem Finlandii i Szwecji w NATO i każde poważne państwo. My z kolei po koleżeńsku wyjebaliśmy się ze wszystkiego, dodatkowo dajemy ponad to co trzeba (socjal dla tych ludzi), a później stękamy z prośbą o używany sprzęt z zachodu i dodatkowe pieniądze za goszczenie tych ludzi. To jest polityka, tu nie ma miejsca na sentymenty. My przez ten ponad rok nie potrafiliśmy załatwić nawet tak oczywistej sprawy jak rozliczenie zbrodni wołyńskiej w sytuacji, kiedy Ukraińcy mieli odbezpieczony granat przy jajach. I nie załatwimy ani tego, ani odbudowy tego kraju, ponieważ na tamtą pomoc, którą dostali my nie załatwiliśmy nic. Przepraszam, pozyskaliśmy szoszonów dając im pesele i licząc, że dzięki nim ZUS nam się nie wykrzaczy. XD
Węgry są faktycznie wielce poważanym państwem i przykładem do naśladowania :lol: Inflacja zasuwa, uzależnieni od ruskich surowców i są jak wrzód na dupie koalicji pomagającej Ukrainie, co będzie się ciągnęło za nimi latami. No ideał.

Turcja gra na dwa fronty, ale ma swoją specyfikę, która ma niewiele wspólnego z Polską.

Tego, że dało się pewnie to korzystniej dla nas rozegrać, nie neguję. Ale już dramatyzowanie, jak to znowu Polacy, oszukani, wykorzystani, a wszyscy dookoła wielkie interesy robią kompletnie do mnie nie trafia.
Jakie wielkie interesy ubijają na pomocy Ukrainie, Szwecja, Finlandia, Włochy, Francja, Holandia, czy taka Litwa i Łotwa (rozbroili się bardziej od nas i są też bardziej zagrożeni ze strony Rosji)?
 
Węgry są faktycznie wielce poważanym państwem i przykładem do naśladowania :lol: Inflacja zasuwa, uzależnieni od ruskich surowców i są jak wrzód na dupie koalicji pomagającej Ukrainie, co będzie się ciągnęło za nimi latami. No ideał.

Turcja gra na dwa fronty, ale ma swoją specyfikę, która ma niewiele wspólnego z Polską.

Tego, że dało się pewnie to korzystniej dla nas rozegrać, nie neguję. Ale już dramatyzowanie, jak to znowu Polacy, oszukani, wykorzystani, a wszyscy dookoła wielkie interesy robią kompletnie do mnie nie trafia.
Jakie wielkie interesy ubijają na pomocy Ukrainie, Szwecja, Finlandia, Włochy, Francja, Holandia, czy taka Litwa i Łotwa (rozbroili się bardziej od nas i są też bardziej zagrożeni ze strony Rosji)?
Ojapierdolę. W Turcji inflacja jest jeszcze bardziej dojebana i czy to znaczy, że postawiłem ich za wzór? Pisałem wprost, że są państwa, które politykę międzynarodową prowadzą jako grę, w której mają swój interes. My jesteśmy romantyczni i przyzwoici do bólu, żeby nikt nam nigdy nie zarzucił, że nie pomogliśmy. I takie Niemcy, które były agresorem w dwóch wojnach mają topową gospodarkę w Europie i kręcą wszystkimi, pomimo swoich win i przeszłości, a honorowa Polska w dupę jebana zgodnie z tradycją. Wielkie interesy to się dopiero zaczną jak trzeba będzie ten kraj odbudować, tradycyjnie bez naszego udziału. Bo jestem pewien, że my kart rozdawać nie będziemy. I takie helmuty, które do tej pory siedziały cicho i wręcz namawiali, żeby upaińcy poddali część zajętych terenów ruskich, będą miały deale.

Jakie gospodarki mają kraje skandynawskie, a jaki jest poziom życia w takiej Polsce? Ile pomagają te Włochy, Szwecja, a ile Polska?
 
Ojapierdolę. W Turcji inflacja jest jeszcze bardziej dojebana i czy to znaczy, że postawiłem ich za wzór? Pisałem wprost, że są państwa, które politykę międzynarodową prowadzą jako grę, w której mają swój interes. My jesteśmy romantyczni i przyzwoici do bólu, żeby nikt nam nigdy nie zarzucił, że nie pomogliśmy. I takie Niemcy, które były agresorem w dwóch wojnach mają topową gospodarkę w Europie i kręcą wszystkimi, pomimo swoich win i przeszłości, a honorowa Polska w dupę jebana zgodnie z tradycją. Wielkie interesy to się dopiero zaczną jak trzeba będzie ten kraj odbudować, tradycyjnie bez naszego udziału. Bo jestem pewien, że my kart rozdawać nie będziemy. I takie helmuty, które do tej pory siedziały cicho i wręcz namawiali, żeby upaińcy poddali część zajętych terenów ruskich, będą miały deale.

Jakie gospodarki mają kraje skandynawskie, a jaki jest poziom życia w takiej Polsce? Ile pomagają te Włochy, Szwecja, a ile Polska?


A jaki jest poziom na Litwie, Estonii czy Łotwie które pomagają bardziej niż Polska?

I gadanie, że my nie mamy interesu w pomaganiu Ukrainie to już kompletna slepota
 
A jaki jest poziom na Litwie, Estonii czy Łotwie które pomagają bardziej niż Polska?

I gadanie, że my nie mamy interesu w pomaganiu Ukrainie to już kompletna slepota
Pomagać, a włazić komuś w dupę po palcu to są dwie zasadnicze różnice. I co to za jakiś przykład z Łotwą, czy Estonią, gdzie mniejszość rosyjska stanowi 1/4 populacji tych krajów? Polska ma roszczenia terytorialne względem Rosji jak Estonia? Ty chłopie serio porównujesz kraje bezpośrednio sąsiadujące z Rosją, o populacji takiej Warszawy z nami? :DC:
 
Pomagać, a włazić komuś w dupę po palcu to są dwie zasadnicze różnice. I co to za jakiś przykład z Łotwą, czy Estonią, gdzie mniejszość rosyjska stanowi 1/4 populacji tych krajów? Polska ma roszczenia terytorialne względem Rosji jak Estonia? Ty chłopie serio porównujesz kraje bezpośrednio sąsiadujące z Rosją, o populacji takiej Warszawy z nami? :DC:


Tak, ma to sens, zwłaszcza że udzielając pomocy Ukrainie sasiadujemy z Rosją tylko na części granicy a nie całej wschodniej.

W którym miejscu Litwa bezpośrednio sąsiaduje z Rosją? Litwa ma symboliczną mniejszość rosyjska i nie ma żadnych roszczeń terytorialnych wobec Rosji. Pewnie mniejsze niż my do Królewca
 
Back
Top