szplin
Vale Tudo Open
W chuju mam to totalnie, ale śmieć wszedł w rejony nieprzekraczalneObstawiam Tinderową cichodajkę z wiadomego kraju, z którą ma się rzekomo żenić. Rzekomo, bo to raczej wytwór jego stulejarskiej bujnej wyobraźni.
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
W chuju mam to totalnie, ale śmieć wszedł w rejony nieprzekraczalneObstawiam Tinderową cichodajkę z wiadomego kraju, z którą ma się rzekomo żenić. Rzekomo, bo to raczej wytwór jego stulejarskiej bujnej wyobraźni.
nie połączyłeś właściwych kropekAle to Szplin się zesrał, nie wiem czemu nazywasz go Rejtanem
W chuju mam to totalnie, ale śmieć wszedł w rejony nieprzekraczalne
Obstawiam Tinderową cichodajkę z wiadomego kraju, z którą ma się rzekomo żenić. Rzekomo, bo to raczej wytwór jego stulejarskiej bujnej wyobraźni.
Za tyranie się „na starą” od razu chuj w dupę!
A jednak w tej paście Ukrainka rozjebała się jak Polka. Zanim Ukrainki zaczęły tak robić, to robiły tak Polki. Może uczyły się od Twojej mamy?
Coś koledze się pomieniało. Chyba kolega szybciej pisze niż myśli. Znajdzie kolega jeden mój lajk pod takowym postem kolegi Szplina, a porzucam waszą kompanię i znać was nie chcę.A i tak będą dawać lajki Szplinowi za taki syf. I to od miesięcy wyzywa czujes matki od dzikusem, bydła itd.
A teraz zaczął czyjes personalnie od kurew jak jakiś down
Coś koledze się pomieniało. Chyba kolega szybciej pisze niż myśli. Znajdzie kolega jeden mój lajk pod takowym postem kolegi Szplina, a porzucam waszą kompanię i znać was nie chcę.
Powinien szmate walic na leb. Temat zamkniety, po wodzie nie przyjmuje jencowJechałem ostatnio pociągiem na trasie IC Wrocław - Zgorzelec.
Pociąg wypełniony po brzegi, mnóstwo ludzi stoi między fotelami w przejściu.
I oczywiście kto na cały przedział pierdolnął sobie torbę na fotelik obok jak nie jebana ukrainka i głupa tnie (na oko 30 letnia Ludmiła czy Olga)?
Starsi ludzie stoją itd. Jeden chłopak podszedł i zapytał wpierw grzecznie, czy to miejsce jest zajęte (powtórzył po angielsku i chyba francusku),
upainka głupa tnie nawet nie spojrzała w jego stronę.
Zapytał głośniej, czy zapłaciłaś za to miejsce? Cisza, coś mruknęła po upaińsku, przycisnęła łapami torbę i olewka,
w końcu chłop nie wytrzymał, wyrwał szmacie torbę i cisnął na podłogę. I mówi po polsku - wypierdalaj z tą torbą i siada, mówi dalej - 18 lat pracuję za granicą i nikt się dla mnie kurwa polskiego nie uczył, nie wiszą polskie instrukcje itd. Was bym wszystkich niewdzięczne skurwysyny wypierdolił z powrotem do ukrainy, bo czujecie się lepiej niż u siebie.
Pół przedziału bije brawo, ale jak zwykle wyłamała się jedna ukrofilka lewaczka i próbuje gościa pod rasizm władować, mówi - ty nietolerancyjny ksenofobie i rasisto jak możesz tak biedną dziewczynę atakować.
Gościu nie dał sobie w kaszę dmuchać, zlekceważył śmieszne zarzuty i mówi - to wypierdalaj ze swojego fotela i stój całą drogę a ja siądę to pogadamy, lewaczka cisza.
Piękna scena
Pytanie: czy jakakolwiek Polka trzeźwa, zachowała by się tak w UK czy w Berlinie?

Powinien szmate walic na leb. Temat zamkniety, po wodzie nie przyjmuje jencow
Ale to żart i prowokacja że powinno się kobietę bić za trzymanie torby na siedzeniu? Xd
Bo czasem już nie ogarniam kiedy ktoś tu żartuje a kiedy mówi poważnie.
Edit, dobra, dopiero przeczytałem że się najebales.
nie ze mna te numery bruner.Może uczyły się od Twojej mamy?
Nie wiedziałeś,że na cohones działa komórka nazistów i banderowców?Nie no, kurwa mać.
Stawiać w jednym zdaniu obok siebie Banderę i Szplina?
O kurwa to jest mocne, pracowałeś może kiedyś w gazecie wyborczej?Kobieta w obcym kraju. Nie wie co do niej ludzie mowia. Jeden debil szarpie sie z nia i rzuca jej torbe na ziemie. Moze tam ma dobytek calego zycia. Pol autobusu klaszcze i wiwatuje.
Powiedz, ze to wymysliles bo rece opadaja.
Zachowuje, byłem dziś w sklepie gdzie Ukrainka dukała coś po polsku, wziąłem 2 energetyki, jakiś słoik pulpetów bo cena była oszukana i podchodzę, mały sklepik, jakieś baby rencistki coś burkały do niej że niewygodnie bo ciasno itp, myślę że ona nic nie ma w tej kwestii do gadania więc postanawiam być miły, kulturka.To ze niby normalnie pracuja to nie zachowuja sie jak bydlo?
zapraszam na granice i do sklepów przy granicy a nawet w Zamośćiu
Pisałem to na 200 stronie, zapomnijZałóżcie temat "Wojna z Halibutem", albo "Rozkminy ukraińskie", a tutaj piszcie faktycznie o wojnie. Taka, drobną sugestia...

Zachowuje, byłem dziś w sklepie gdzie Ukrainka dukała coś po polsku, wziąłem 2 energetyki, jakiś słoik pulpetów bo cena była oszukana i podchodzę, mały sklepik, jakieś baby rencistki coś burkały do niej że niewygodnie bo ciasno itp, myślę że ona nic nie ma w tej kwestii do gadania więc postanawiam być miły, kulturka.
Dzień dobry itp, podchodzę ona kasuje, coś za dużo mi nabiła na kasę, ja mówię czemu tyle i jej wymieniam ceny, ona mówi że chyba trzeba ceny zmienić bo coś tam, ja mówię ok, to tego słoika nie chce, poprosze tylko resztę, czyli jakieś energetyki i zupę mrożoną pomidorową bo miałem ochotę, daje jej 50 zł ona do mnie "drobniej" mówię nie mam a ona do mnie, " to ja nie wydam" ja do niej to oddawaj hajs i tego też nie chce, szybko przemyślałem że w sumie to nie ma prawa odmówić mi zakupów bo nie ma jak wydać, no i że kierownik by ją za to rozjebał, ale postanowiłem wtedy iść do żabki po to samo i nawet lepiej na tym wyszedłem.
Te kurwy nie dość że roszczeniowe to jeszcze u nas w kraju zachowują się jakbyśmy to my byli u nich, nie wszyscy ale w większości.
Slava! A raczej chałwa na drogę i wypierdalać, w sumie będę tam częściej, specjalnie, i jak jeszcze raz się powtórzy taka akcja to niczym basti pójdę do kierownika i zwolnię Swietłanę i pójdzie na miotle porządkować miasto.
Niezupełnie.. . Ma obowiązek przyjąć gotówke, ale Ty masz obowiązek odliczyć kwotę do zapłaty. Jeśli masz do zapłaty 49.99 i pani Przyjmie od Ciebie 50 zł, to ma obowiązek wydać Ci grosika, ale nie jest bankomat żeby rozmieniać Ci hajs bo Ty nie przygotowaleś odliczonej kwoty do zapłaty. Niestety "klient nasz pan" nadal pokutuje w narodziedaje jej 50 zł ona do mnie "drobniej" mówię nie mam a ona do mnie, " to ja nie wydam" ja do niej to oddawaj hajs i tego też nie chce, szybko przemyślałem że w sumie to nie ma prawa odmówić mi zakupów bo nie ma jak wydać

Niezupełnie.. . Ma obowiązek przyjąć gotówke, ale Ty masz obowiązek odliczyć kwotę do zapłaty. Jeśli masz z do zapłaty 49.99 i pani Przyjmie od Ciebie 50 zł, to ma obowiązek wydać Ci grosika, ale nie jest bankomat żeby rozmieniać Ci hajs bo Ty nie przygotowaleś odliczonej kwoty do zapłaty. Niestety "klient nasz pan" nadal pokutuje w narodzie![]()
Luckie dramaty.Zachowuje, byłem dziś w sklepie gdzie Ukrainka dukała coś po polsku, wziąłem 2 energetyki, jakiś słoik pulpetów bo cena była oszukana i podchodzę, mały sklepik, jakieś baby rencistki coś burkały do niej że niewygodnie bo ciasno itp, myślę że ona nic nie ma w tej kwestii do gadania więc postanawiam być miły, kulturka.
Dzień dobry itp, podchodzę ona kasuje, coś za dużo mi nabiła na kasę, ja mówię czemu tyle i jej wymieniam ceny, ona mówi że chyba trzeba ceny zmienić bo coś tam, ja mówię ok, to tego słoika nie chce, poprosze tylko resztę, czyli jakieś energetyki i zupę mrożoną pomidorową bo miałem ochotę, daje jej 50 zł ona do mnie "drobniej" mówię nie mam a ona do mnie, " to ja nie wydam" ja do niej to oddawaj hajs i tego też nie chce, szybko przemyślałem że w sumie to nie ma prawa odmówić mi zakupów bo nie ma jak wydać, no i że kierownik by ją za to rozjebał, ale postanowiłem wtedy iść do żabki po to samo i nawet lepiej na tym wyszedłem.
Te kurwy nie dość że roszczeniowe to jeszcze u nas w kraju zachowują się jakbyśmy to my byli u nich, nie wszyscy ale w większości.
Slava! A raczej chałwa na drogę i wypierdalać, w sumie będę tam częściej, specjalnie, i jak jeszcze raz się powtórzy taka akcja to niczym basti pójdę do kierownika i zwolnię Swietłanę i pójdzie na miotle porządkować miasto.
Swoją drogą sam miałem sytuację z Ukrainką kilka lat temu. Zatrudnili taka Karynę, w chinolu, w którym często jadałem. Przyjęła normalnie hajs, szuka do wydania, coś tam grzebie, rzuca mi brązowe, udaje że liczy i mówi że jest. Patrzę na te monety "no ni chuja", kiedy tamta schowała się na kuchni. To liczę na tym blacie, bo wqrwiło mnie to zachowanie. Karyna wyglada zza kuchennego blatu, bo widzi, że przypał. Mówię, że brakuje, a ona "ja dala"… a ja że "nie dala". Liczy teraz naprawdę i za chwilę hajs oddaje z portfela. Nie miał bym normalnie problemu z tymi groszami, i po ludzku by było, ale z cfaniactwem i brakiem szacunku mam już problem, niezależnie od narodowości.Ja miałem sposoby na takie bydło jak Siedem.
Mój ulubiony- wydać kilkadziesiąt zł w miedziakach(ale to tylko przy słabym ruchu i dostępna pracowniczka której każe liczyć) i patrzeć jak pół godziny liczy resztę.
O kurwa, to żeś mnie zaskoczył, ja wychodzę z założenia że jak nie masz wydać hajsu, to nie otwieraj sklepu, przecież nie będę nosił ekstra sakwy miedzianych monet bo ktoś nie potrafi o swój biznes zadbaćNiezupełnie.. . Ma obowiązek przyjąć gotówke, ale Ty masz obowiązek odliczyć kwotę do zapłaty. Jeśli masz do zapłaty 49.99 i pani Przyjmie od Ciebie 50 zł, to ma obowiązek wydać Ci grosika, ale nie jest bankomat żeby rozmieniać Ci hajs bo Ty nie przygotowaleś odliczonej kwoty do zapłaty. Niestety "klient nasz pan" nadal pokutuje w narodzie![]()

Krzyknęła by na kasę obok do Grażynki czy ma rozmienić jej 50 zł, tak by Polka zrobiła, i robiła nie raz, a do tego za zakupy które wynosiły kilkanaście zł, dałem jej 50 zł a nie 500 więc kurwa komon.No ale rzeczywiście bydło. Kobieta nie miała drobnych by wydać. Polka gdyby ich nie miała to by wyczarowała z pewnością. Z dupy by ci chyba Polka wyjęła te drobne gdyby nie miała.
Przecież nigdy żadnemu Polakowi nie zdazylo się nie mieć drobnych do wydania
Krzyknęła by na kasę obok do Grażynki czy ma rozmienić jej 50 zł, tak by Polka zrobiła, i robiła nie raz, a do tego za zakupy które wynosiły kilkanaście zł, dałem jej 50 zł a nie 500 więc kurwa komon.
To nie była akcja zapalniczka i guma kulka by rozmienić hajs.
Tak rzecze prawo, nie bij posłańca.O kurwa, to żeś mnie zaskoczył, ja wychodzę z założenia że jak nie masz wydać hajsu, to nie otwieraj sklepu, przecież nie będę nosił ekstra sakwy miedzianych monet bo ktoś nie potrafi o swój biznes zadbać![]()
Spojrzałem w wyszukiwarkę i są już 3 tematy, w tym dwa założone przez samego bohatera:Załóżcie temat "Wojna z Halibutem", albo "Rozkminy ukraińskie", a tutaj piszcie faktycznie o wojnie. Taka, drobną sugestia...