Konflikt Rosja-Ukraina

@ketraab to Ty? Dojechali Cię w końcu?


Nie, ale...
Ja jestem prosty człowiek. Popierasz banderę? To zdychaj kurwo w męczarniach. Nie interesuje mnie wtedy nic. Czy jesteś mlody, głupi, stary, pachnacy, smierdzacy. Jeżeli ktokolwiek popiera kult bandery to nawet mi nie jest go szkoda i wręcz nalegam żeby taka jednostka została unicestwiona bo jest to wróg Polski.

Arkadiusz postawa godna pochwały. Jeszcze pozwolił na udostępnienie danych żeby każdy wiedział, że jebie tych skurwysynow

:antonio:
 
Last edited:
@ketraab to Ty? Dojechali Cię w końcu?


Ga6T0ymWUAEBDtH.jpeg
 

— Nieustannie prosiliśmy Polaków o zestrzelenie rakiet zmierzających w ich kierunku. Prosiliśmy ich o ochronę miasta Stryj i magazynów z gazem, od których nasz kraj jest zależny, ponieważ nie mamy odpowiedniej liczby systemów obrony powietrznej. A co robią Polacy? Zestrzeliwują? Nie — stwierdził Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent stwierdził, że Polska "znajduje powody", by nie pomagać w kwestiach kluczowych dla Kijowa.
  • To nie pierwsze w ostatnich miesiącach krytyczne słowa prezydenta Ukrainy pod adresem Polski
  • Wołodymyr Zełenski chce, by Polska jak najszybciej przekazała Ukrainie myśliwce MiG-29 oraz zaczęła zestrzeliwać rosyjskie rakiety, które zmierzają w kierunku terytorium Polski
  • Tymczasem, zgodnie z polsko-ukraińską umową o bezpieczeństwie, Polska nie ma obowiązku dostarczać Ukrainie myśliwców i zestrzeliwać rosyjskich rakiet, a jedynie "kontynuować w tej sprawie dialog" i "ocenę zasadności"
Wołodymyr Zełenski już pod koniec sierpnia br. zgłaszał pretensje pod adresem Polski w sprawie dostaw myśliwców MiG-29 do Ukrainy. — Dzisiaj uwaga strony polskiej, jeśli chodzi o nasze zdolności obronne, trochę osłabła. To znaczy, Polska prawdopodobnie dała nam to, co mogła. Jednak pewne rzeczy w Polsce zostały — mówił wówczas Zełenski.

— Wiem, że Ukraina potrzebuje wielu rodzajów broni, ale nasi partnerzy z Ukrainy muszą też zrozumieć, że państwo polskie musi zachować swoje zdolności. I to jest dla mnie jako ministra obron priorytet — odpowiadał wówczas minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
 

— Nieustannie prosiliśmy Polaków o zestrzelenie rakiet zmierzających w ich kierunku. Prosiliśmy ich o ochronę miasta Stryj i magazynów z gazem, od których nasz kraj jest zależny, ponieważ nie mamy odpowiedniej liczby systemów obrony powietrznej. A co robią Polacy? Zestrzeliwują? Nie — stwierdził Wołodymyr Zełenski. Ukraiński prezydent stwierdził, że Polska "znajduje powody", by nie pomagać w kwestiach kluczowych dla Kijowa.
  • To nie pierwsze w ostatnich miesiącach krytyczne słowa prezydenta Ukrainy pod adresem Polski
  • Wołodymyr Zełenski chce, by Polska jak najszybciej przekazała Ukrainie myśliwce MiG-29 oraz zaczęła zestrzeliwać rosyjskie rakiety, które zmierzają w kierunku terytorium Polski
  • Tymczasem, zgodnie z polsko-ukraińską umową o bezpieczeństwie, Polska nie ma obowiązku dostarczać Ukrainie myśliwców i zestrzeliwać rosyjskich rakiet, a jedynie "kontynuować w tej sprawie dialog" i "ocenę zasadności"
Wołodymyr Zełenski już pod koniec sierpnia br. zgłaszał pretensje pod adresem Polski w sprawie dostaw myśliwców MiG-29 do Ukrainy. — Dzisiaj uwaga strony polskiej, jeśli chodzi o nasze zdolności obronne, trochę osłabła. To znaczy, Polska prawdopodobnie dała nam to, co mogła. Jednak pewne rzeczy w Polsce zostały — mówił wówczas Zełenski.

— Wiem, że Ukraina potrzebuje wielu rodzajów broni, ale nasi partnerzy z Ukrainy muszą też zrozumieć, że państwo polskie musi zachować swoje zdolności. I to jest dla mnie jako ministra obron priorytet — odpowiadał wówczas minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz.
Kupcy z Afryki czekają na te MIGi! A bezwstydne poliniaki nie chcą oddać :boystop:
 
Back
Top