Katolicyzm i inne religie

ZAcytuj gdzie napisalem bzdury no dalej . Smiech na sali daj argumenty gdzie nieprawde napisalem :).
Nihil tam absurde dici potest, quod non dicatur ab aliquo philosophorum.
@Mort co Ty za filmiki wrzucasz, aż mi uszy zwiędły, ale do połowy dotrwałem nie wiadomo w jakim celu.
 
O czym ty piszez czlowieku ? Jesli sady cywilne skazywaly na smierc z powodow religijnych to nie byla wina kk ? To kogo ? Naprawde uwazasz ze jak jestem dobryym czlowiekiem a nie jestem katolikiem to pojde do piekla :lol:?
 
Last edited:
Nihil tam absurde dici potest, quod non dicatur ab aliquo philosophorum.
@Mort co Ty za filmiki wrzucasz, aż mi uszy zwiędły, ale do połowy dotrwałem nie wiadomo w jakim celu.

Wewiur, obejrzyj całe, jakie on tam brednie gada jakieś metafizyczne okultystyczne wierzenia. A ateiści go propsują. xD

O czym ty piszez czlowieku ? Jesli sady cywilne skazywaly na smierc z powodow religijnych to nie byla wina kk ? To kogo ? Naprawde uwazasz ze jak jestem dobryym czlowiekiem a nie jestem katolikiem to pojde do piekla :lol:.

Zbawienia nie otrzymuje się za uczynki, a za wiarę w Jezusa Chrystusa. Dobre uczynki są rezultatem wiary w Jezusa.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

EF 2,8-10
 
Wewiur, obejrzyj całe, jakie on tam brednie gada jakieś metafizyczne okultystyczne wierzenia. A ateiści go propsują. xD



Zbawienia nie otrzymuje się za uczynki, a za wiarę w Jezusa Chrystusa. Dobre uczynki są rezultatem wiary w Jezusa.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

EF 2,8-10
A jak ktoś wierzy w Buddę lub innego Boga ?
 
Wewiur, obejrzyj całe, jakie on tam brednie gada jakieś metafizyczne okultystyczne wierzenia. A ateiści go propsują. xD
Zlituj się, jak zaczął o snach gadać to wyłączyłem go i włączyłem Chopina. Trzeba mieć litość dla siebie.
O czym ty piszez czlowieku ? Jesli sady cywilne skazywaly na smierc z powodow religijnych to nie byla wina kk ? To kogo ? Naprawde uwazasz ze jak jestem dobryym czlowiekiem a nie jestem katolikiem to pojde do piekla :lol:.
Chciałbym cię zapewnić, że my się równie dobrze bawimy czytając Twoje brednie, jak Ty się bawisz je wypisując.
 
Dobra widze, ze sie nudzi komus, kto ma wakacje. Prowokacje, smiechy chichy, zero konkretow. Leci ignor.
 
Jestem osobą niewierzącą, ale zawsze ciekawiła mnie jedna kwestia.
Skoro tylko wiara w Jezusa prowadzi do zbawienia, to co z tymi wszystkimi ludźmi, którzy urodzili się przed rokiem 0? Czy wszyscy oni są w piekle, bo wierzyli w coś innego?
 
Ciekawe co (kto?) zainspirowało Pieczyńskiego do tak aktywnej i niespodziewanej walki z KK.
 
A jak ktoś wierzy w Buddę lub innego Boga ?

Jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem i ludźmi - Jezus Chrystus.

Ale każdy ma wolną wolę i wierzy w co chce. Ja jedynie świadczę o tym, że Jezus żyje. Budda i reszta 'bogów' gryzie trawę od dawna, a Jezus uzdrawia i czyni cuda poprzez ręce wierzących. :)

@Shajs

Jezus zstąpił do piekieł i tam był przez cały czas do momentu Zmartwychwstania. :) Czyli w wielkim skrócie - ci którzy mogli być zbawieni, a byli przed 'rokiem 0' zostali zbawieni.
 
Jeden jest Bóg i jeden pośrednik między Bogiem i ludźmi - Jezus Chrystus.

Ale każdy ma wolną wolę i wierzy w co chce. Ja jedynie świadczę o tym, że Jezus żyje. Budda i reszta 'bogów' gryzie trawę od dawna, a Jezus uzdrawia i czyni cuda poprzez ręce wierzących. :)

@Shajs

Jezus zstąpił do piekieł i tam był przez cały czas do momentu Zmartwychwstania. :)
No ale to mówisz ty, muzułmanin powie, ze jest tylko allah a pośrednikiem jest mahommet. Wiec jak to jest? No ale skąd wiesz, ze w innych religiach nie dzieją sie cuda? Zagłębiasz sie w to?
 
No ale to mówisz ty, muzułmanin powie, ze jest tylko allah a pośrednikiem jest mahommet. Wiec jak to jest?

Więc tak to jest, że mahomet gryzie piach, a Jezus czyni cuda, które widzę na własne oczy.
 
Ja cos wrzucam cos ci sie pomylio :).
Nie
Wewiur, obejrzyj całe, jakie on tam brednie gada jakieś metafizyczne okultystyczne wierzenia. A ateiści go propsują. xD



Zbawienia nie otrzymuje się za uczynki, a za wiarę w Jezusa Chrystusa. Dobre uczynki są rezultatem wiary w Jezusa.

Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili.

EF 2,8-10
Czyli wypowiedz sie konkretnie ,ja jestem dobrym czlowiekiem i moim priorytetem jest niekrzywdzenie innych a nie wierze w kk,choc wierze w Boga i ja pojde do piekla ,a inny ktory jest skurczybykiem i jest katolikiem pojdzie odo nieba tak ? To jezeli ja pisze absurdy to co mam o Tobie powiedziec :lol: ?
 
Nie

Czyli wypowiedz sie konkretnie ,ja jestem dobrym czlowiekiem i moim priorytetem jest niekrzywdzenie innych a nie wierze w kk,choc wierze w Boga i ja pojde do piekla ,a inny ktory jest skurczybykiem i jest katolikiem pojdzie odo nieba tak ? To jezeli ja pisze absurdy to co mam o Tobie powiedziec :lol: ?

Mówię coś o KK? Mówię o Jezusie. Wiara w Jezusa zbawia.

@Gaara tak zagłębiam. Ich 'cuda' zawsze na końcu mają zły owoc, bo pochodzą od demonów. ;)

VIDE - https://pl.wikipedia.org/wiki/Clive_Harris
 
Mówię coś o KK? Mówię o Jezusie. Wiara w Jezusa zbawia.

@Gaara tak zagłębiam. Ich 'cuda' zawsze na końcu mają zły owoc, bo pochodzą od demonów. ;)

Ze co? Stary no weź mi tu takich bzdur nie mów jak jakiś typowy psychokatol. Każden jeden innej wiary może ci powiedzieć to samo o twojej religi
 
Zbawienia nie otrzymuje się za uczynki, a za wiarę w Jezusa Chrystusa. Dobre uczynki są rezultatem wiary w Jezusa.
Nie wydaje mi się to sprawiedliwe. Jak już wierzyć w Boga, to w dobrego i sprawiedliwego. Taki, który nie patrzy na uczynki, tylko na modlitwy to jakaś egotyczna pipa. Jego niebo mnie nie pociąga, wolę piekło. Trudno ;]
 
Ze co? Stary no weź mi tu takich bzdur nie mów jak jakiś typowy psychokatol. Każden jeden innej wiary może ci powiedzieć to samo o twojej religi

Przez cały weekend modliłem się na ulicach Olsztyna ze swoją wspólnotą o uzdrowienie i widziałem MASĘ uzdrowień, nawet zwyrodnienia na kościach znikały, żylaki znikały, wszystko było widoczne gołym okiem.

#Jesusforlife !

@pikalinop patrzy na uczynki, ale najważniejsza jest wiara w Niego. :) Jak wierzysz, a źle czynisz, to też niedobrze. Dobre uczynki i wiara są nieodzowne, bo nikt, kto nazywa siebie naśladowcą Jezusa źle czynić nie będzie.

@Gaara

jak takie coś jest 'dobre' to ja dziękuję :0

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rakszas
 
Przez cały weekend modliłem się na ulicach Olsztyna ze swoją wspólnotą o uzdrowienie i widziałem MASĘ uzdrowień, nawet zwyrodnienia na kościach znikały, żylaki znikały, wszystko było widoczne gołym okiem.

#Jesusforlife !
Mój kolega mowi to samo, tylko jest innej wiary.. Widział to na własne oczy. I dlaczego mam mu nie wierzyć, a tobie tak? Co do Wikipedii to jak wiesz, kazdy może sobie wpisać tam co chce.
 
Ja znam jednego, który po kilku głębszych sie wygadał, że on w całe to niebo nie wierzy. Twierdził, że to nie możliwee, by ci wszyscy ludzie sie gdzieś pomieścili.
 
Mój kolega mowi to samo, tylko jest innej wiary.. Widział to na własne oczy. I dlaczego mam mu nie wierzyć, a tobie tak? Co do Wikipedii to jak wiesz, kazdy może sobie wpisać tam co chce.

To sobie poczytaj z innych źródeł o Clive Harrisie. Jest tego masa na necie. ;)

Tylko, że świadectw cudów czynionych w imię Jezusa jest miliony, a on jeżeli twierdzi, że widział, to niech spyta tej osoby po jakimś czasie jak się czuje. Gwarantuję Ci, że trafiło się coś gorszego, albo nawet śmierć. :)
 
Przez cały weekend modliłem się na ulicach Olsztyna ze swoją wspólnotą o uzdrowienie i widziałem MASĘ uzdrowień, nawet zwyrodnienia na kościach znikały, żylaki znikały, wszystko było widoczne gołym okiem.

#Jesusforlife !

@pikalinop patrzy na uczynki, ale najważniejsza jest wiara w Niego. :) Jak wierzysz, a źle czynisz, to też niedobrze. Dobre uczynki i wiara są nieodzowne, bo nikt, kto nazywa siebie naśladowcą Jezusa źle czynić nie będzie.

@Gaara

jak takie coś jest 'dobre' to ja dziękuję :0

https://pl.wikipedia.org/wiki/Rakszas
A za takie
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Azazel

Lub takie
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lucyfer
?

Mort, robisz teraz wszystko co zarzucałes aladynowi, oczerniasz innych nie podając żadnych konkretów
 
A za takie
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Azazel

Lub takie
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Lucyfer
?

Mort, robisz teraz wszystko co zarzucałes aladynowi, oczerniasz innych nie podając żadnych konkretów

Jakiekolwiek konkrety Ci dam, Ty i tak to po ludzku zbijesz, dlatego nie widzę sensu ku temu, aby wrzucać Ci tutaj świadectwa osób uwolnionych od opętań czy uzdrowionych z raków, bo i tak powiesz, że bajka.

Bóg wygrał na Krzyżu ze wszystkimi demonami i nie mają one prawa do człowieka, który żyje z Nim w relacji, więc ja się nie boję żadnych demonów, a tym bardziej nie będę oddawał im czci jak w hinduizmie, buddyzmie i innych religiach wschodu.

ale wrzucę i tak:



a propos Harrisa

http://www.psychomanipulacja.pl/art/bylam-podajaca-u-harrisa.htm
 
Zlituj się, jak zaczął o snach gadać to wyłączyłem go i włączyłem Chopina. Trzeba mieć litość dla siebie.

Chciałbym cię zapewnić, że my się równie dobrze bawimy czytając Twoje brednie, jak Ty się bawisz je wypisując.
Napisz mi gdzie nieprawde napisalem . No ale chyba z toba to n ie warto na argumenty rozmawiac,juz zaczynasz obrazac .
 
Zbije je bo zarzucasz innym religiom to samo, co one mogłyby zarzucić tobie. Czyli robisz to, co jest najgorsze wsród zatwardziałych katolików, moja religia jest jedyna słuszna, a inne sa złe.

Co do buddyzmu czy hinduizmu to te demony sa bardziej pokazane w postaci mitu, nikt im tam czci nie oddaje.

Innym zarzucasz brak konkretów, a sam żadnych nie podajesz. Pokazujesz mi co jest w internecie, tak jakby wszystko tam znalezione było prawda. Mysle, ze mój ziomus Bog, nie pochwala takiej postawy
 
Uściślijmy. Za Katechizmem Kościoła Katolickiego
I. Posłuszeństwo wiary
144
Być posłusznym (ob-audire) w wierze oznacza poddać się w sposób wolny usłyszanemu słowu, ponieważ jego prawda została zagwarantowana przez Boga, który jest samą Prawdą. Wzorem tego posłuszeństwa, proponowanym nam przez Pismo święte, jest Abraham. Dziewica Maryja jest jego najdoskonalszym urzeczywistnieniem.
Wierzyć w jednego Boga
150
Wiara jest najpierw osobowym przylgnięciem człowieka do Boga; równocześnie i w sposób nierozdzielny jest ona dobrowolnym uznaniem całej prawdy, którą Bóg objawił. Jako osobowe przylgnięcie człowieka do Boga i uznanie prawdy, którą On objawił, wiara chrześcijańska różni się od wiary w osobę ludzką. Jest więc słuszne i dobre powierzyć się całkowicie Bogu i wierzyć w sposób absolutny w to, co On mówi. Byłoby rzeczą daremną i fałszywą pokładać taką wiarę w stworzeniu 12.
Wolność wiary
160
Aby wiara miała charakter ludzki, "człowiek powinien dobrowolnie odpowiedzieć Bogu wiarą; nikogo więc wbrew jego woli nie wolno do przyjęcia wiary przymuszać" 30.
Konieczność wiary
161
Wiara w Jezusa Chrystusa i w Tego, który Go posłał dla naszego zbawienia, jest konieczna do zbawienia 33. "Ponieważ «bez wiary... nie można podobać się Bogu» (Hbr 11, 6) i dojść do udziału w Jego synostwie, nikt nie może być bez niej usprawiedliwiony ani nie otrzyma życia wiecznego, jeśli nie «wytrwa w niej do końca» (Mt 10, 22; 24, 13)" 34.
Wiara - początek życia wiecznego
163
Wiara pozwala nam już w sposób uprzedzający doznawać radości i światła wizji uszczęśliwiającej, będącej celem naszej ziemskiej wędrówki. Zobaczymy wtedy Boga "twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), "takim, jakim jest" (1 J 3, 2). Wiara jest więc już początkiem życia wiecznego:
169 Zbawienie pochodzi od samego Boga; ponieważ jednak życie wiary otrzymujemy za pośrednictwem Kościoła, on jest naszą Matką: "Wierzymy w Kościół jako Matkę naszych nowych narodzin, a nie w Kościół jako sprawcę naszego zbawienia" 43. Ponieważ Kościół jest naszą Matką, jest także nauczycielem naszej wiary.
 
Uściślijmy. Za Katechizmem Kościoła Katolickiego
I. Posłuszeństwo wiary
144
Być posłusznym (ob-audire) w wierze oznacza poddać się w sposób wolny usłyszanemu słowu, ponieważ jego prawda została zagwarantowana przez Boga, który jest samą Prawdą. Wzorem tego posłuszeństwa, proponowanym nam przez Pismo święte, jest Abraham. Dziewica Maryja jest jego najdoskonalszym urzeczywistnieniem.
Wierzyć w jednego Boga
150
Wiara jest najpierw osobowym przylgnięciem człowieka do Boga; równocześnie i w sposób nierozdzielny jest ona dobrowolnym uznaniem całej prawdy, którą Bóg objawił. Jako osobowe przylgnięcie człowieka do Boga i uznanie prawdy, którą On objawił, wiara chrześcijańska różni się od wiary w osobę ludzką. Jest więc słuszne i dobre powierzyć się całkowicie Bogu i wierzyć w sposób absolutny w to, co On mówi. Byłoby rzeczą daremną i fałszywą pokładać taką wiarę w stworzeniu 12.
Wolność wiary
160
Aby wiara miała charakter ludzki, "człowiek powinien dobrowolnie odpowiedzieć Bogu wiarą; nikogo więc wbrew jego woli nie wolno do przyjęcia wiary przymuszać" 30.
Konieczność wiary
161
Wiara w Jezusa Chrystusa i w Tego, który Go posłał dla naszego zbawienia, jest konieczna do zbawienia 33. "Ponieważ «bez wiary... nie można podobać się Bogu» (Hbr 11, 6) i dojść do udziału w Jego synostwie, nikt nie może być bez niej usprawiedliwiony ani nie otrzyma życia wiecznego, jeśli nie «wytrwa w niej do końca» (Mt 10, 22; 24, 13)" 34.
Wiara - początek życia wiecznego
163
Wiara pozwala nam już w sposób uprzedzający doznawać radości i światła wizji uszczęśliwiającej, będącej celem naszej ziemskiej wędrówki. Zobaczymy wtedy Boga "twarzą w twarz" (1 Kor 13, 12), "takim, jakim jest" (1 J 3, 2). Wiara jest więc już początkiem życia wiecznego:
169 Zbawienie pochodzi od samego Boga; ponieważ jednak życie wiary otrzymujemy za pośrednictwem Kościoła, on jest naszą Matką: "Wierzymy w Kościół jako Matkę naszych nowych narodzin, a nie w Kościół jako sprawcę naszego zbawienia" 43. Ponieważ Kościół jest naszą Matką, jest także nauczycielem naszej wiary.
Chlopie odpowiedz na proste pytanie . Mam super kolege ateiste dobrego czlowieka ,ktory ma silny kregoslup moralny ale nie wierzy co sie z nim stanie po smierci ? On nie wierzy w Jezusa . Nie dozna zbawienia tylko sie bedzie w piekle smazyl ? A taki zbrodniarz Borgia,ktory byl glowa kk i wierzyl W Jezusa teraz spija nektary w niebie ?
 
Chlopie odpowiedz na proste pytanie . Mam super kolege ateiste dobrego czlowieka ,ktory ma silny kregoslup moralny ale nie wierzy co sie z nim stanie po smierci ? On nie wierzy w Jezusa . Nie dozna zbawienia tylko sie bedzie w piekle smazyl ? A taki zbrodniarz Borgia,ktory byl glowa kk i wierzyl W Jezusa teraz spija nektary w niebie ?

Bóg ich osądzi.

@Gaara

każdy ma wolną wolę i wierzy w co chce. Ja wierzę w Jezusa i nigdy się od Niego nie odwrócę. On mnie uratował od destrukcji własnego ciała i duszy. Dlatego ja będę niósł Jego Dobrą Nowinę wszystkim - niezależnie od tego w co wierzą, aby i oni byli uratowani.

A czy w to uwierzą, ich sprawa. ;)
 
Jeśli jeszcze komuś nie odpowiedziałem, to dajcie znać.
Jestem osobą niewierzącą, ale zawsze ciekawiła mnie jedna kwestia.
Skoro tylko wiara w Jezusa prowadzi do zbawienia, to co z tymi wszystkimi ludźmi, którzy urodzili się przed rokiem 0? Czy wszyscy oni są w piekle, bo wierzyli w coś innego?
Każdy człowiek będzie osądzony na sądzie ostatecznym. Chrystus umierając na krzyżu oddał życie nie tylko za grzechy umierających później, ale także za grzechy osób, które już umarły. W dziele zbawienia będzie uczestniczył każdy, bez względu na datę śmierci.
Odpowiadam niżej, patrz punkt osób, które nie mieli okazji poznać Boga.
Czyli wypowiedz sie konkretnie ,ja jestem dobrym czlowiekiem i moim priorytetem jest niekrzywdzenie innych a nie wierze w kk,choc wierze w Boga i ja pojde do piekla ,a inny ktory jest skurczybykiem i jest katolikiem pojdzie odo nieba tak ? To jezeli ja pisze absurdy to co mam o Tobie powiedziec :lol: ?
Kościół nikogo nie osądza i nikomu nie odbiera możliwości zbawienia, jedynie droga jego osiągnięcia jest warunkowana tradycją.
Zatem najłatwiej mają członkowie Kościoła Katolickiego, którzy wierzą w Boga i go poznali, im wystarczy życie w zgodzie z wiarą (a jak mawiał pewien filozof, najdalej jesteś od celu, jeśli go nie znasz).
Później są osoby, które w Boga wierzą jednak są poza wspólnotą Kościoła, w sumie Kościół pochwala wypadki, że będąc na obczyźnie w której nie ma świątyni katolickiej, żeby iść na mszę prawosławną, czy protestancką, nawet koptyjską, uważane są one za ważne. Tak samo chrzest z rąk pastora, czy popa jest ważny w Kościele. Jedyna różnica to kwestia dogmatów, które w innych odłamach są inaczej interpretowane, wiara w dogmaty niezgodne z Kościelnymi jest niemile widziana i to w sumie jedyna różnica, bo nie przyjmujemy pełnego Objawienia Bożego, tylko jej zmienioną wersję (nie jest winą wiernego, że ktoś zmienił pismo i wstawił je jako podmiot wiary, jednak jeśli wierny jest rozumny, powinien uznać prawdziwie Objawienie).
Następnie są żydzi, którym do zbawienia wystarczy wiara zgodna z ich Przymierzem z Bogiem (nasze jest znacznie mniej restrykcyjne).
Później są niewierzący i poganie, ich zbawienie uwarunkowane jest od życia miłemu Bogu, jednak jako że oni nie poznali Boga, to nie wiedzą jak to życie powinno wyglądać (my wiemy). Ważne jest też życie w zgodzie z ich moralnymi (zgodnymi z naszymi) zasadami. Muzułmanin przestrzegający prawo Szariatu ma szansę na zbawienie, ale jeśli nie przestrzega swoich dobrych nakazów, to sobie zmniejsza szansę.
Na końcu są osoby, które odstąpiły od wiary w Boga, ich zbawienie zależy od wiary i woli Boga, nie możemy na ziemi jednoznacznie stwierdzić, jak zmazać tak ogromny grzech, jakim jest odrzucenie Bożej miłości.

Bóg kocha każdego, nawet tego, który jego się wyparł, zatem każdy człowiek ma szansę na zbawienie w przypadku nawrócenia, nawet jeśli wiódł grzeszne życie, a nawrócenia doznał w chwili śmierci.
Każdy człowiek jest zobowiązany do życia w zgodzie z Wolą Bożą i niezależnie od wiary, wyznania, czy czegokolwiek nie można wartościować życia konkretnych osób. Ja jako chrześcijanin muszę żyć tak samo dobrze, jak poganin, ateista czy wyznawca protestantyzmu i moje wyznanie nic mi w tej kwestii nie pomaga.

Nie wydaje mi się to sprawiedliwe. Jak już wierzyć w Boga, to w dobrego i sprawiedliwego. Taki, który nie patrzy na uczynki, tylko na modlitwy to jakaś egotyczna pipa. Jego niebo mnie nie pociąga, wolę piekło. Trudno ;]
Nie można osiągnąć zbawienia żyjąc wbrew Woli Bożej. Uczynki to podstawa do zbawienia, wiara też jest swego rodzaju uczynkiem. Jest cnotą, a cnoty są krokami milowymi przy drodze do zbawienia.

Chlopie odpowiedz na proste pytanie . Mam super kolege ateiste dobrego czlowieka ,ktory ma silny kregoslup moralny ale nie wierzy co sie z nim stanie po smierci ? On nie wierzy w Jezusa . Nie dozna zbawienia tylko sie bedzie w piekle smazyl ? A taki zbrodniarz Borgia,ktory byl glowa kk i wierzyl W Jezusa teraz spija nektary w niebie ?
Co się z nim stanie po śmierci to jeden Bóg wie i to on zadecyduje. Ja od siebie mogę Ci powiedzieć tylko tyle, że skoro jest dobry, moralny, dobrze żyje w zgodzie z Bogiem, to nie przepadł. Póki żyje ma szansę na nawrócenie i Kościół się modli także za takich ludzi.
Co do Borgiów, to również nie jestem w stanie tego zagwarantować, bo nigdy nie znasz myśli ludzkich, jednak sądząc po utartych w przekonaniu o nim faktach raczej zbawienie mogło mu nie być dane, ale mógł się nawrócić, nawet w chwili śmierci, wtedy sprawa może wyglądać zupełnie inaczej.
Każdy ma szansę zbawienia, pod warunkami, jakie Bóg ustalił, a nie jakie nam ludziom się wydają.
 
Last edited:
ale mógł się nawrócić, nawet w chwili śmierci, wtedy sprawa może wyglądać zupełnie inaczej.
Aha czyli jak Putin na lozu smierci sie nawroci to bedzie w raju baraszkowal . Powiem Ci kolego ze na lozu smierci to najwieksi plugawcy sie nawracaja i biora ostatnie namaszczenie nie z wiary tylko ze strachu. Ja natomiast uwazam,ze kk jest blizej diabla niz Boga i Bog na pewno nie patrzy przychylniej akurat na wyznawcow tej wiary .Mysle ze na kazdego dobrego czlowieka patrzy jednakowo przychylnie. Tym optymistycznym akcentem zakonczmy dyskusje bo w sprawach wiary i polityki osoby o innych pogladach sie nie dogadaja nigdy i szkoda czasu bic piane:lol: . Pozdrawiam i do zobaczenia w niebie,wtedy sie okaze kto byl szybszy Ty czy ja :lol:.
 
Back
Top