Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Pono nie żyje
Nic nie znalazłem. Szkoda gościa 49 lat dobrze śpiewał. Pewna era się kończyNo właśnie też przeczytałem. Ponoć 2 dni temu jeszcze wrzucał filmiki od fizjoterapeuty. Ciekawe co się stało

Nic nie znalazłem. Szkoda gościa 49 lat dobrze śpiewał. Pewna era się kończy![]()
Wczoraj jeszcze stories wrzucał. Podobno zawał serca.No właśnie też przeczytałem. Ponoć 2 dni temu jeszcze wrzucał filmiki od fizjoterapeuty. Ciekawe co się stało
poka numerPono... Pączek syn Alka... miałem okazję go poznać dawno temu, byliśmy nawet korespondencyjnie na jednym tracku...
Zajebisty typ. Niech spoczywa w pokoju
w ogóle czasami tak sobie myślę, że oni teksty mieli bardzo mądre, zasady, przyjaźń, rodzina, honor. Człowiek jakoś przeszedł przez część życia. Ma przyjaciół (z wiekiem wiadomo, że z ekipy 20 osób, została tylo garstka, z którymi ma się stały kontakt). Pozakładaliśmy rodziny. Nie stoczyliśmy się, a tak patrzę np taki sokół jest już podstarzałym dziadem, a dalej chyba nie ma rodziny, ciąga jakieś modelki. Pono chyba też skończył bez rodziny. Wiadomo to nie jest jakiś obowiązek, ale dla mnie w wieku około 40 lat to jest najważniejsze co mamZa parę miesięcy osiemnastka@szplin musisz być stary o ja pierdole
z i p wzgórze na stromo, wiadomo
Pierwszy raz w życiu słyszałem w audycji Druha Sławka w tym kawałku na kozackim samplu z Warrena Schatza (sampel z drugiego kawałka na stronie B płyty - cały ten wosk to kopalnia próbek, ale ten sampel to największy kozak) i Pono tam rozjebał najbardziej ze wszystkich. Ale jak najebany pierdolił kocopoły w Eskulapie to był wkurwiający
Nie wyszedl poza studiopoka numer
To ciekawe, co mówisz, ciekawe też jak różnorodne były grupy, subkultury i pokolenia, które słuchały tych kawałków.Patrzę wszyscy mają podobne przemyślenia. Też te 20 lat temu w pewnym sensie kierowałem się zasadami słyszanymi w ich kawałkach. Dlatego po latach nie lubię uszatego farmazona, bo czuję się oszukanyw ogóle czasami tak sobie myślę, że oni teksty mieli bardzo mądre, zasady, przyjaźń, rodzina, honor. Człowiek jakoś przeszedł przez część życia. Ma przyjaciół (z wiekiem wiadomo, że z ekipy 20 osób, została tylo garstka, z którymi ma się stały kontakt). Pozakładaliśmy rodziny. Nie stoczyliśmy się, a tak patrzę np taki sokół jest już podstarzałym dziadem, a dalej chyba nie ma rodziny, ciąga jakieś modelki. Pono chyba też skończył bez rodziny. Wiadomo to nie jest jakiś obowiązek, ale dla mnie w wieku około 40 lat to jest najważniejsze co mam


Ale zobacz jak ktoś jest teraz małolatem bez drogowskazu z domu i słucha kawałków maty czy innego oszołoma to co może z tego wyciągnąć dla siebie jak tam nie ma żadnego przekazu? Ktoś się może śmiać, ale takie HG, OSTR, Peja czy Fenomen niejedngo postawili na nogi i dodali siły w trudnych chwilachPatrzę wszyscy mają podobne przemyślenia. Też te 20 lat temu w pewnym sensie kierowałem się zasadami słyszanymi w ich kawałkach. Dlatego po latach nie lubię uszatego farmazona, bo czuję się oszukanyw ogóle czasami tak sobie myślę, że oni teksty mieli bardzo mądre, zasady, przyjaźń, rodzina, honor. Człowiek jakoś przeszedł przez część życia. Ma przyjaciół (z wiekiem wiadomo, że z ekipy 20 osób, została tylo garstka, z którymi ma się stały kontakt). Pozakładaliśmy rodziny. Nie stoczyliśmy się, a tak patrzę np taki sokół jest już podstarzałym dziadem, a dalej chyba nie ma rodziny, ciąga jakieś modelki. Pono chyba też skończył bez rodziny. Wiadomo to nie jest jakiś obowiązek, ale dla mnie w wieku około 40 lat to jest najważniejsze co mam
Ludzie przeciwko ludziom jak to się kurwa sprawdza przez całe życieAle zobacz jak ktoś jest teraz małolatem bez drogowskazu z domu i słucha kawałków maty czy innego oszołoma to co może z tego wyciągnąć dla siebie jak tam nie ma żadnego przekazu? Ktoś się może śmiać, ale takie HG, OSTR, Peja czy Fenomen niejedngo postawili na nogi i dodali siły w trudnych chwilach
Pono miał żonę i dzieciaka. Nie wiem czy nadal byli ze sobą. Mój ulubiony kawałek, w którym wystąpił gościnniePatrzę wszyscy mają podobne przemyślenia. Też te 20 lat temu w pewnym sensie kierowałem się zasadami słyszanymi w ich kawałkach. Dlatego po latach nie lubię uszatego farmazona, bo czuję się oszukanyw ogóle czasami tak sobie myślę, że oni teksty mieli bardzo mądre, zasady, przyjaźń, rodzina, honor. Człowiek jakoś przeszedł przez część życia. Ma przyjaciół (z wiekiem wiadomo, że z ekipy 20 osób, została tylo garstka, z którymi ma się stały kontakt). Pozakładaliśmy rodziny. Nie stoczyliśmy się, a tak patrzę np taki sokół jest już podstarzałym dziadem, a dalej chyba nie ma rodziny, ciąga jakieś modelki. Pono chyba też skończył bez rodziny. Wiadomo to nie jest jakiś obowiązek, ale dla mnie w wieku około 40 lat to jest najważniejsze co mam
kiedys w chuj lubiłemprzecież nikt nie słucha Viniego Pazia