A
Alibaba
Guest
Quebo to przykład gościa, który dzięki dużym umiejętnością osiągnął sukces. Nie jest to twój jakiś wytwórni jak Urban czy Step, też mnie wnerwiają jego fani, ale cóż zrobić taka jest kolej rzeczy. Bardzo dobry freestyle, nielegal w 2013, który przez wielu jest uważany za najlepszą płyte 2013, do tego nic na tym prawie nie zarobił bo wydanie tylko w 2tyś sztuk, a teraz płyta chodzi po 300zł na allegro.@Alibaba, ile masz lat?
Quebochapdzidę jest klasycznym gimbograjkiem. Podobnie jak cała ta SB Maffija. Pisałem już tu o tym. I nie trzeba być fanem Chady i Rycha, by nie lubić takiego syfu. Są o wiele bardziej wartościowi raperzy, niż oni. Scena jest kilka poziomów niżej, niż kiedyś. Ale to trzeba jeszcze pamiętać, żeby o tym wiedzieć. Kiedyś hip hop miał różne nurty, każdy mógł znaleźć coś dla siebie. Dziś wszystko się zlewa w jeden syf i większości zależy tylko na tym, by gimbusy namówiły rodziców na kupno ich płyty.
tutaj masz swojego gimbograjka, ciekawe kto z twoich idoli miałby z nim szanse
Peja czy Eldo?teraz zbiera żniwa swoje pracy, wielu to wkurwia bo przecież gość aktualnie zmiata 95% wszystkiego co wychodzi, ale to mnie akurat nie dziwi
a tutaj moje ulubione kawałki z Ekltyki
a i żeby nie było większość tych nowych kawałków co wczoraj wyszły mi się nie podobają, ale pisanie o nim, że to gimbograjek to zwykłą ignorancja
A tym, że kiedyś hip-hop u nas w kraju miał różne nurty to proszę napisz mi jakie nurty były 10 lat temu u nas na scenie, czekam.
. No przecież to jest oczywiste, że scena jest teraz kilka levelów wyżej niż kiedyś. Może masz zbyt zamkniętą głowę żeby to sobie uświadomić. Bawi mnie jak ktoś pisze, że teraz rap chujnia, bo nie ma przekazu. Ja się nie zamykam na jeden gatunek/jednego rapera. Mam ochotę to sobie słucham bengerów, mam ochotę to sobie posłucham "prawilnego" rapu czy czegoś innego. Nie wiem skąd to przekonanie, że rap to musi być ulica, blokowisko i przekaz o tym jak ciężko jest w życiu. Każdy słucha tego co mu się podoba i tyle.
