Integracja Uchodźcy Muzułmanie Muslim Inwazja

Co za przypadek
1766055271716.jpeg
 

Zero zdziwienia , jeszcze wyjdzie im czkwawką taki replacement ludności i siły roboczej.

Tylko patrzeć jak ostatnim rzutem na taśmę resztki tubylców wybiorą AFD i zacznie się IV Rzesza, tym razem wewnątrz kraju :DC:
 
Zero zdziwienia , jeszcze wyjdzie im czkwawką taki replacement ludności i siły roboczej.

Tylko patrzeć jak ostatnim rzutem na taśmę resztki tubylców wybiorą AFD i zacznie się IV Rzesza, tym razem wewnątrz kraju :DC:

Rzesza to już będzie w Europie, ale Muslimów którzy widząc, że wygrali zaczną robić co chcą z białą rasą, a kościoły chrześcijańskie jak w Afryce będą podpalane.
 
Niesamowita jest ta zagłada białych ludzi, że takie AFD czy Le Penn we Francji nie ma na luzie 60 procent. Tu już nie idzie o reformy społeczne czy ktoś wierzący czy nie, ale o ratunek rasy białej.

Trump i Republikanie są jacy są, ale otwarcie mówią o co idzie gra.

Ice niby walczy z przestępcami, ale każdy nieoficjalnie wie, że to taka czystka przed zalewem.

Oni by chętnie coś takiego zrobili z czarnymi, ale to nie przejdzie, bo już ich za dużo w USA co dobrze pokazał casus Georga Floyda.
 
PS- ty za to sprawdzaj co ty wrzucasz, bo wszystkie światowe media podają, że zamachowiec to Naveed Akram, żaden David Cohen z Izraela. To fake.
Ja myślę, że to wcale nie fejk... Araby mają z Żydami podpisany pokój w tym roku, więc raczej nie będą się atakować od razu.

A żydzi lubią się przebierać za inne nacje, to już sprawdzone info. Obstawiam, że zgodnie z ich doktryną to na 80% żydzi, na 20% arabowie.

No i nie zapomnij, że żydzi infiltrują również arabów, a w drugą stronę to jest trudniejsze.
 
Jak dobrze żyć w prawicowej mecklenburgi, gdzie w szkołach praktycznie nie ma smoluchow, a procent Niemców wynosi jakieś 90%.

Nie tam, gdzie afd ma większość. I coraz więcej. Niektóre miejscowości w 80% głosowały na afd.

To akurat nie zasługa AFD.

W dawnych NRD-owskich landach nie ma tak wielu emigrantów co w dawnym RFN.

DO RFN już w latach 60-tych sprowadzano systemowo robotników z Turcji.
 
Jakiej siły roboczej?

Przecież oni poza budą z kebabem, barberem i taksówkami niczym się nie zajmują a i to w mniejszości.

Głównie przemyt i handel nielegalnymi towarami albo siedzenie na europejskim socjalu.
Nie jestem jakimś ekonomicznym autorytetem, ale jednak w każdej legendzie jest ziarno prawdy a i sami Niemcy nie są z pierwszej łapanki żeby ładować coś na pusto.

Duże problemy demograficzne i przemysłowe zasypują masami ludzkimi. I tak dajmy na to z 2 milionów ludzi, jednak te 500 tyś pójdzie w gospodarkę.
Nawet ten social to jednak jest obieg pieniędzy które krążą, pompuje się tym gospodarkę wewnętrzną.

Mam paru znajomych którzy siedzą w DE, pewnie jak większość z nas kogoś zna. W każdej jakiejś firmie "emigrantów" jest dużo, masz jakiś ciapatych mniej lub bardziej rozgarniętych ale masz, jakieś mini biznesiki, jakieś sklepiki, mechaniki chuje muje. To jednak gdzieś tam oddolnie pracuje.

Tak samo piramida społeczna, rodowity Niemiec nie pójdzie ci na sprzątacza czy zbieracza śmieci, te luki wypełniają wszystkie inne nacje.

Takie rzeczy to są błache, ale to wiesz, brudas dostaje social musi zjeść idzie po bułki do piekarni której właścicielem jest Niemiec, czy Siemens produkuje mikrofale czy ki chuj tam, ciapaty kupi żeby mieć w czym podgrzać żarcie. Pieniądz jest w obiegu, popyt na towary i usługi poprzez masy ludzi, a z jakich to pieniędzy już inna sprawa.

Bez tych emigracji to Niemcy pewnie były by mocno na minusie ludnościowym i mediana wieku by siadała. Straciły by gospodarczą dominację, to tonący brzytwy się chwycił.
 
@ben
Nie jestem jakimś ekonomicznym autorytetem, ale jednak w każdej legendzie jest ziarno prawdy a i sami Niemcy nie są z pierwszej łapanki żeby ładować coś na pusto.

Duże problemy demograficzne i przemysłowe zasypują masami ludzkimi. I tak dajmy na to z 2 milionów ludzi, jednak te 500 tyś pójdzie w gospodarkę.
Nawet ten social to jednak jest obieg pieniędzy które krążą, pompuje się tym gospodarkę wewnętrzną.

Mam paru znajomych którzy siedzą w DE, pewnie jak większość z nas kogoś zna. W każdej jakiejś firmie "emigrantów" jest dużo, masz jakiś ciapatych mniej lub bardziej rozgarniętych ale masz, jakieś mini biznesiki, jakieś sklepiki, mechaniki chuje muje. To jednak gdzieś tam oddolnie pracuje.

Tak samo piramida społeczna, rodowity Niemiec nie pójdzie ci na sprzątacza czy zbieracza śmieci, te luki wypełniają wszystkie inne nacje.

Takie rzeczy to są błache, ale to wiesz, brudas dostaje social musi zjeść idzie po bułki do piekarni której właścicielem jest Niemiec, czy Siemens produkuje mikrofale czy ki chuj tam, ciapaty kupi żeby mieć w czym podgrzać żarcie. Pieniądz jest w obiegu, popyt na towary i usługi poprzez masy ludzi, a z jakich to pieniędzy już inna sprawa.

Bez tych emigracji to Niemcy pewnie były by mocno na minusie ludnościowym i mediana wieku by siadała. Straciły by gospodarczą dominację, to tonący brzytwy się chwycił.


Taki był zamysł jak w latach 60-tych zaczęli sprowadzać np Turków na budowy, tamte pokolenia pewnie też bardziej się asymilowały bo przyjeżdżali stricte do pracy.

Teraz emigranci tworzą getta, np. ci którzy pochodzą z Iraku/Syrii/Afganistanu siedzący na socjalu jako azylanci z krajów ogarniętych wojną.

Takie rzeczy to są błache, ale to wiesz, brudas dostaje social musi zjeść idzie po bułki do piekarni której właścicielem jest Niemiec, czy Siemens produkuje mikrofale czy ki chuj tam, ciapaty kupi żeby mieć w czym podgrzać żarcie. Pieniądz jest w obiegu, popyt na towary i usługi poprzez masy ludzi, a z jakich to pieniędzy już inna sprawa.

To też nie do końca jest tak, kolorowy woli iść do swojej kolorowej dzielnicy do kolorowego piekarza/barbera/ rzeźnika halal itp.

Ci niby płacą podatki ale znając realia pewnie większy hajs idzie poza oficjalnym obiegiem.
 
@ben



Taki był zamysł jak w latach 60-tych zaczęli sprowadzać np Turków na budowy, tamte pokolenia pewnie też bardziej się asymilowały bo przyjeżdżali stricte do pracy.

Teraz emigranci tworzą getta, np. ci którzy pochodzą z Iraku/Syrii/Afganistanu siedzący na socjalu jako azylanci z krajów ogarniętych wojną.



To też nie do końca jest tak, kolorowy woli iść do swojej kolorowej dzielnicy do kolorowego piekarza/barbera/ rzeźnika halal itp.

Ci niby płacą podatki ale znając realia pewnie większy hajs idzie poza oficjalnym obiegiem.
Przecież w znacznej większości lokali gastro i usługowych masz kartki "płatność tylko gotówką".
 
To też nie do końca jest tak, kolorowy woli iść do swojej kolorowej dzielnicy do kolorowego piekarza/barbera/ rzeźnika halal itp.
W skali mikro może i tak, dobre przykłady, ale w skali makro nadal kapitał jest Niemiecki jeśli chodzi o inne rzeczy do życia - chemia, elektronika, rachunki etc, a rynek zbytu musisz mieć na swoje produkty czy usługi. Hans zarabia tak czy siak hajs z takich ciapatych. Piekarz musi mieć mąkę, rzeźnik mięso, barber jakieś maszynki odżywki na włosy. To dostarcza ci Niemiec.
Ci niby płacą podatki ale znając realia pewnie większy hajs idzie poza oficjalnym obiegiem.
Masz rację, ale wraz ta szara gotówka z lewizny idzie na produkty użytkowe w sklepach jak u góry etc. Do tego masz vaty sraty cła i inne. Człowiek generuje ruch i przepływ pieniądza.

Ogólnie to wiem co masz na myśli, ciapaki do wora i to jest problem w rozumieniu wielo aspektowym. Ale maszyna może być chujowa, byle by działała. Bez tych dosypek ludzi, Niemcy by się wywróciły. Na to nie pozwolą, nawet kosztem swoich ludzi, kultury, bezpieczeństwa etc.
 
W skali mikro może i tak, dobre przykłady, ale w skali makro nadal kapitał jest Niemiecki jeśli chodzi o inne rzeczy do życia - chemia, elektronika, rachunki etc, a rynek zbytu musisz mieć na swoje produkty czy usługi. Hans zarabia tak czy siak hajs z takich ciapatych. Piekarz musi mieć mąkę, rzeźnik mięso, barber jakieś maszynki odżywki na włosy. To dostarcza ci Niemiec.

Masz rację, ale wraz ta szara gotówka z lewizny idzie na produkty użytkowe w sklepach jak u góry etc. Do tego masz vaty sraty cła i inne. Człowiek generuje ruch i przepływ pieniądza.

Ogólnie to wiem co masz na myśli, ciapaki do wora i to jest problem w rozumieniu wielo aspektowym. Ale maszyna może być chujowa, byle by działała. Bez tych dosypek ludzi, Niemcy by się wywróciły. Na to nie pozwolą, nawet kosztem swoich ludzi, kultury, bezpieczeństwa etc.

Generalnie masz rację że jakoś napędzają gospodarkę bo póki co samochodów, telewizorów i telefonów ich bracia w Pakistanie/Iraku/Afganistanie/Indiach itd. nie produkują.

Odnośnie sklepów, knajp to duży procent produktów sprowadzają ze swoich krajów pochodzenia, oczywiście cło itp płacą.

To nie jest wielki problem, inaczej jest z drenowaniem systemu socjalnego i brakiem kulturowej asymilacji ze społeczeństwem europejskim.

Podobny problem jak Niemcy z demografią zaczynamy mieć i my bo wakaty na najniższych stanowiskach i w Januszexach które zatrudniają na czarno biorą Ukraińcy, Latynosi, Filipińczycy, Bengalczycy itp.

Jeżeli odpracują kontrakt i wyjadą super,
jeżeli zostaną i ściągną swoje rodziny jak w Niemczech i byłych państwach kolonialnych typu Wielka Brytania, Francja czy Belgia to będziemy mieć te same problemy co te państwa.
 
W skali mikro może i tak, dobre przykłady, ale w skali makro nadal kapitał jest Niemiecki jeśli chodzi o inne rzeczy do życia - chemia, elektronika, rachunki etc, a rynek zbytu musisz mieć na swoje produkty czy usługi. Hans zarabia tak czy siak hajs z takich ciapatych. Piekarz musi mieć mąkę, rzeźnik mięso, barber jakieś maszynki odżywki na włosy. To dostarcza ci Niemiec.

Masz rację, ale wraz ta szara gotówka z lewizny idzie na produkty użytkowe w sklepach jak u góry etc. Do tego masz vaty sraty cła i inne. Człowiek generuje ruch i przepływ pieniądza.

Ogólnie to wiem co masz na myśli, ciapaki do wora i to jest problem w rozumieniu wielo aspektowym. Ale maszyna może być chujowa, byle by działała. Bez tych dosypek ludzi, Niemcy by się wywróciły. Na to nie pozwolą, nawet kosztem swoich ludzi, kultury, bezpieczeństwa etc.
Mordo, Niemcy już się wywróciły, teraz będzie kolaps i efekt kuli śnieżnej, która zmiecie EU.
 
Back
Top