Integracja Uchodźcy Muzułmanie Muslim Inwazja

@Jawor przypierdol mu z kamienia :mamed:

Kurła ostatnio jechałem rowerem po jakiś zadupiach, w około żadnej stacji i żadnego lokalu z żarciem i toaletą. Mówię no kurła lipa, trzeba będzie jebać po krzakach, kurwa a komarów i innego robactwa od chuja.. :siuu:
Wyjechałem na jakąś drogę i jadąc natrafiłem na jakąś kabinę plastikową z papierem, która stała przy jakimś boisku. Kurła, nigdy tak się nie ucieszyłem na widok plastikowej kabiny WC... Kurwa kabina stała na słońcu, no normalnie wszedłem tam na chwilę dosłownie, wyszedłem kurwa zlany cały potem, jakbym kurwa odjebal trening na siłowni..

:korwinlaugh:
 
Kurła ostatnio jechałem rowerem po jakiś zadupiach, w około żadnej stacji i żadnego lokalu z żarciem i toaletą. Mówię no kurła lipa, trzeba będzie jebać po krzakach, kurwa a komarów i innego robactwa od chuja.. :siuu:
Wyjechałem na jakąś drogę i jadąc natrafiłem na jakąś kabinę plastikową z papierem, która stała przy jakimś boisku. Kurła, nigdy tak się nie ucieszyłem na widok plastikowej kabiny WC... Kurwa kabina stała na słońcu, no normalnie wszedłem tam na chwilę dosłownie, wyszedłem kurwa zlany cały potem, jakbym kurwa odjebal trening na siłowni..

:korwinlaugh:
może był wielgachny skurwysyn a nie, że gorąco
:lesnarhappy:
 
Kurła ostatnio jechałem rowerem po jakiś zadupiach, w około żadnej stacji i żadnego lokalu z żarciem i toaletą. Mówię no kurła lipa, trzeba będzie jebać po krzakach, kurwa a komarów i innego robactwa od chuja.. :siuu:
Wyjechałem na jakąś drogę i jadąc natrafiłem na jakąś kabinę plastikową z papierem, która stała przy jakimś boisku. Kurła, nigdy tak się nie ucieszyłem na widok plastikowej kabiny WC... Kurwa kabina stała na słońcu, no normalnie wszedłem tam na chwilę dosłownie, wyszedłem kurwa zlany cały potem, jakbym kurwa odjebal trening na siłowni..

:korwinlaugh:
:jarolaugh: :wink:
 
pewien imam zwraca się bezpośrednio do liberałka eurokomucha karateckiego, bezpośrednio do niego, bo wie, że frajer wysłucha i i tak nie uwierzy
 
Last edited:
jedna z przyczyn, przez którą mam już nie po drodze z tą organizacją i moje dzieci również będą miały nie po drodze


edit: o takich zdarzeniach kościółek dupa kurwa cicho, od lat, pilotowałem,
ekumenizm kurwa jego mać

 
allah tak chciał?



ciekawe czy jeden z drugim muzol po takim zdarzeniu się zastanawiał nad tym co chciał jego bożek pustynny
 
allah tak chciał?



ciekawe czy jeden z drugim muzol po takim zdarzeniu się zastanawiał nad tym co chciał jego bożek pustynny
1756729375249.png
 
Szybko się obudzili ;-) Choć w sumie większość pewnie i tak śpi jak burmistrz Berlina. Lewica wiadomo.


Nawet zarzuty o ksenofobię nie skłoniły polityka do przeprosin. Zachęca krytyków do tego, by spytali swoje córki, jak się czują w niemieckich miastach po zmroku.

Dyskusja wokół słów Friedricha Merza zatacza w Niemczech coraz szersze kręgi. I stawia pytania o to, co można powiedzieć w debacie publicznej, a czego nie wypada mówić, żeby uniknąć powtarzania sloganów skrajnej prawicy.
14 października niemiecki kanclerz zapytany przez dziennikarza o rosnące poparcie Alternatywy dla Niemiec (AfD) powiedział, że to skutek wcześniejszych zaniedbań w polityce migracyjnej, którą jego rząd obecnie koryguje i robi postępy.

Wypowiedź Merza o migrantach "niebezpieczna i lekceważąca"​

- Ale naturalnie wciąż mamy w krajobrazie miejskim ten problem i dlatego minister spraw wewnętrznych stara się obecnie w szerokim zakresie przeprowadzać deportacje - stwierdził.

Na Merza posypała się krytyka, szczególnie za "krajobraz miejski" i jasną tezę, że w miastach niemieckich imigranci stanowią kłopot. Felix Banaszak, współprzewodniczący Zielonych, uznał wypowiedź Merza za „niebezpieczną i lekceważącą".

Lewica wezwała kanclerza do przeprosin, ponieważ, jej zdaniem, Merz stygmatyzuje obcokrajowców.

Pańskie oczywiste potknięcie językowe stanowiło kolejny cios dla naszej demokracji
- powiedział Sören Pellman, przewodniczący klubu Lewicy w Bundestagu.

Merz nie odwołał swoich słów. 20 października, w poniedziałek podtrzymał to, co mówił wcześniej. - Zapytajcie swoje dzieci, swoje córki, swoich przyjaciół i znajomych. Wszyscy potwierdzą wam, że to problem [w miastach]. Najpóźniej po zapadnięciu zmroku - powiedział kanclerz Niemiec.

Reakcje na słowa Merza w CDU. Deportacje to nie remedium na niemieckie problemy​

Krytyka za to spadła również w jego partii. Kai Wegner (CDU), burmistrz Berlina przestrzegł, by „przestępczości nie traktować emocjonalnie" i „nie generalizować".

Dennis Radtke, szef frakcji socjalnej w CDU zażądał od Merza „innego stylu" wypowiedzi. - Oczywiście w wielu miastach mamy niepokojące obrazy, ale sugerowanie, że deportacje to zmienią, jest zbyt uproszczone, budzi nierealne oczekiwania i nie oddaje złożoności problemu - ostrzegł.

Dodał, że Merz jako kanclerz ponosi szczególną odpowiedzialność za słowa i powinien je ważyć podczas publicznych wypowiedzi.



Radtke stwierdził, że retoryka Merza, obliczona na odebranie elektoratu antymigranckiej AfD, może okazać się nieskuteczna. Według niego najlepszą strategią byłaby „polityka, rozwiązująca problemy" i „dotrzymująca obietnic".

CDU w tyle. AfD ma większe poparcie​

Zapowiedzi zintensyfikowania deportacji i zaostrzony antyimigrancki ton wypowiedzi części chadeków nie spowodowały spadku notowań AfD. Przeciwnie - w ostatnim sondażu instytutu Insa AfD notuje 27 proc. poparcia, a CDU tylko 24,5 proc.



W przyszłym roku w Niemczech odbędą się wybory do pięciu krajów związkowych. W dwóch z nich - Saksonii Anhalt i Meklemburgii-Pomorzu Przednim - AfD notuje rekordowe 40 proc. poparcia.

Chadecy mają dylemat, w jaki sposób postępować z partią, uznaną częściowo za skrajnie prawicową. W poniedziałek (20.10) mieli wewnętrzne spotkanie w tej sprawie. Ustalili, że nadal nie będą z partią współpracować. Nie zamierzają jednak wycofywać swoich ustaw, jeśli te miałyby przejść z poparciem AfD.


Wielu polityków na wschodzie Niemiec alarmuje o dużej popularności AfD wpływającej na to, że praktycznie nie da się już rządzić, bez choćby częściowego jej poparcia. W ubiegłym roku CDU jedynie o włos wygrała z AfD wybory w Saksonii.

Premier Saksonii broni i rozumie Merza​


Program premiera Saksonii Michaela Kretschmera (CDU) w niektórych punktach jest zbliżony z postulatami tej partii. Domaga się m.in. zniesienia sankcji z Rosją i wznowienia rosyjskich dostaw gazu dla przemysłu.


Premier Saksonii broni i rozumie Merza
Michael Kretschmer poparł wypowiedź Merza w sprawie „krajobrazów miejskich" i migracji. Powiedział, że jest pod wrażeniem tego, jak obcokrajowcy na zachodzie kraju żyją razem z Niemcami w jednym społeczeństwie. Ale stwierdził przy tym, iż „gazety są pełne doniesień o aktach przemocy" i o „ludziach, o których potem dowiadujemy się, że w rzeczywistości podlegają obowiązkowi opuszczenia kraju".



Według niego konieczne jest nie tylko zredukowanie liczby osób przybywających do Niemiec, lecz także „egzekwowanie naszych norm i wartości". - Są ludzie, którzy pochodzą z innych kręgów kulturowych. I trzeba to powiedzieć, że doświadczyli w swoim życiu tak wielu strasznych rzeczy, że nie są gotowi i nie chcą przestrzegać naszych zasad - stwierdził polityk CDU.
 
jak ja nienawidzę tych kurew, najlepsze jest to, ze to islam wyzwala takie odpały w tych ludziach ta pierdolnięta sekta, myślą, że mogą to robić bezkarnie bo tak im mahomet powiedział
cos tam sie zaczyna europa budzic, szkoda ze z reka w nocniku...
 
Back
Top