GLORY

Której niestety Azerowi wystarczy na połowę rundy. Zaryzykuję stwierdzenie, że Rico zatrzymałby ten tajfun frontami, zasięgiem i wszechstronnością.
Znając Rico to padłby od jakiegoś higha, wstał, wrócił do pracy jakby nic się nie stało, i skończył Azera
 
Szkoda że nie mógł się sprawdzić z Aertsem, Hoostem, Remym czy Schiltem w złotej erze. K-1 i Pride to takie pamiątki mojego dzieciństwa. K-1 oglądałem jedynie jak byłem u babci, bo miała kablówkę :D
 
Back
Top