GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

1000059931.jpg
 
Parę gierek za mną w Stracrafta 2 i już się pojawił pierdolec w głowie, żeby rankedy grać. Ale jak widzę jak oni klikają szybko i ile się trzeba nauczyć to ja jebie. To już chyba Tekken łatwiejszy.
A propos, to w chuj fanu mi dają gierki w The Finals :bayan:
 
Przed chwilą skończyłem Astral Chain. Bardzo dobra gra, ale również mocno specyficzna. System walki wydaje się z początku prosty, ale wraz ze zdobywanymi legionami i ich rozwojem robi się skomplikowany.

Sporo jest podobieństw do innych gier Platinum Games jak Bayonetta, MGS Rising czy nawet Nier Automata.

Jest też trochę minusów jak np upierdliwe momentami sterowanie i pojebane skoki trudności - właśnie jestem po maratonie z finałowym bossem i powiem, że dawno nie widziałem tak taniego chujka z kilometrowym paskiem zdrowia.

Widać też, że twórcy mieli większe ambicje, ale specyfikacja pierwszego Switcha na to nie pozwoliła - to samo co z Bayonettą 3.

Ogólnie jak ktoś ma Switcha to polecam sprawdzić.
 
Z tym Wolverinem to "człowiek niby wiedział, ale się łudził mem". Dla mnie sam projekt wyglądu Logana jest tragiczny. Nie ma w nim nic z oryginału. Taka mocno ugrzeczniona, uwspółcześniona, złagodzona wersja.
 
nikt nie napisał jeszcze głównej uwagi, nietrafiony aktor do tej roli, ten wygląda jak przeciętny pizdeusz
W punkt, nie tak powinien wyglądać wściekły zwierz. Sypneli by już lepiej dla Jackmana, wyjebali kolorowe kurwy. Przebudować system oraz mechanikę i już by to jakoś wyglądało. :fjedzia:
 
Quake - Dawn of the Machine. Ale to było dobre!
Dawn of the Machine to oficjalny dodatek do jednego z prekursorów gatunku FPS. Gry, która po trzydziestu latach od wydania otrzymuje kolejne rozszerzenie.
Jest to najlepszy z oficjalnych dodatków w który powinien zagrać każdy fan gatunku. To co twórcy tam ugotowali, to jest majstersztyk.
Zdecydowanie polecam. 10/10
Zarówno podstawkę jak i wszystkie dotychczasowe dodatki mam skończone na nightmare. Tutaj trzeba się będzie dobrze napracować, bo bazowy poziom trudności jest zdecydowanie większy.


 
Wygląda niestety jak zwykły hack and slash na sterydach.
Z tego co widziałem w reckach walka jest przyjemna. W slasherach ciężko coś nowego wymyślić. Z tych co grałem w ostatnio to Batonetta 3 była mocno urozmaicona dziwnymi broniami i przyzwańcami oraz Astral Chain, gdzie kierowaliśmy dwiema postaciami na raz.
 
Z tego co widziałem w reckach walka jest przyjemna. W slasherach ciężko coś nowego wymyślić. Z tych co grałem w ostatnio to Batonetta 3 była mocno urozmaicona dziwnymi broniami i przyzwańcami oraz Astral Chain, gdzie kierowaliśmy dwiema postaciami na raz.
Właśnie jestem na początku jedynki. To jak jest prowadzona historia tam, to jest taki miód. Aż się Blade przypomina.
 
Back
Top