GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Grałem w 1. Klimat super, ale gameplay i technikalia to tragedia. W dwójce ponoć poprawili, ale klimat słabszy.
Miałem podobnie. Jedynka klimatyczna ale toporność zabijała. Dwójka podobno lepsza i poprawili niektóre błędy poprzednika. A fakt, że mało horrorów i dobra promocja to spróbuję
 
Miałem podobnie. Jedynka klimatyczna ale toporność zabijała. Dwójka podobno lepsza i poprawili niektóre błędy poprzednika. A fakt, że mało horrorów i dobra promocja to spróbuję
Toporność to jedno, ale bugi strasznie zabijały frajdę z tego tytułu. U mnie Laura się zbugowała podczas walki w tej spalarni i jedyną opcją na jej pokonanie było zglitchowanie jej. Trafił mi się też nieśmiertelny mobek, którego nie dało się ubić nawet wybuchowymi bełtami. Po tym waliłem z dysku.
 
Toporność to jedno, ale bugi strasznie zabijały frajdę z tego tytułu. U mnie Laura się zbugowała podczas walki w tej spalarni i jedyną opcją na jej pokonanie było zglitchowanie jej. Trafił mi się też nieśmiertelny mobek, którego nie dało się ubić nawet wybuchowymi bełtami. Po tym waliłem z dysku.
Grałem na PlayStation i błędów nie było. Sterowanie jednak tak toporne szczególnie podczas walki ze przebrnąłem to na najłatwiejszym poziomie. Klimat bardzo dobry.
 
1759405973830.png
 
Stardew Valley na PS+.

Jeśli ktoś jeszcze nie grał i ma kilkadziesiąt godzin na zbyciu co polecam.
Wyrwałem za darmo 3 miesiące Game pass i jest tam ta gra. Rozkręca się to jakoś? Pograłem dwa pierwsze dni i w sumie to nie wiem czego oczekiwać od tej gry, ale oceny trzeba przyznać ma świetne
 
Evil Within 2 świetna ograłem w zeszłym roku obie części.
Ghost of Yotei też w pytkę :fjedzia: Na szczęście poza mordą nie przenieśli sylwetki ulańca co widać odwiedzając gorące źródła. Ogólnie gameplay bardzo podobny do pierwszej części, jednak tutaj zamiast styli walki kataną mamy inne bronie i używamy ich w zależności od wyposażenia przeciwnika z którym walczymy. Polki dubbing nie jest zły, póki co nic nie razi w uszy. Jak pogram więcej napiszę czy są jakieś zjebane elementy woke (póki co po ok 5 godzinach nic takiego nie zauważyłem). Co do walki to nie jest trudna (gram na normalu) ale trzeba się pilnować i nie lekceważyć żadnego przeciwnika, w przeciwnym wypadku życie można szybko stracić.
 
Ghost of Yotei też w pytkę :fjedzia: Na szczęście poza mordą nie przenieśli sylwetki ulańca co widać odwiedzając gorące źródła. Ogólnie gameplay bardzo podobny do pierwszej części, jednak tutaj zamiast styli walki kataną mamy inne bronie i używamy ich w zależności od wyposażenia przeciwnika z którym walczymy. Polki dubbing nie jest zły, póki co nic nie razi w uszy. Jak pogram więcej napiszę czy są jakieś zjebane elementy woke (póki co po ok 5 godzinach nic takiego nie zauważyłem). Co do walki to nie jest trudna (gram na normalu) ale trzeba się pilnować i nie lekceważyć żadnego przeciwnika, w przeciwnym wypadku życie można szybko stracić.
Cała moja praca u podstaw jak krew w piach...
:jimcarrey:

Daj znać czy będzie jakieś nawiązanie do toksycznej męskości a także czy pojawi się jakiś murzyn choćby symbolicznie nawet na chwilę. :bayan:
 

Trochę długa nie mam tyle czasu, mam wbite kilkanaście godzin w GoY i jest dobrze. Gra daje olbrzymią dowolność w kolejności wykonywania misji (choć te są do bólu liniowe) jak i w kolejności odwiedzania regionów na mapie. Napotkałem dotychczas jeden bug który uniemożliwił mi skończenie misji i musiałem ją zresetować. Dalej nie znalazłem motywów LPG. W jednej misji fabularnej miałem ciarki na całym ciele więc całkiem spoko. Jak ktoś twierdzi że gra jest be bo gra się babą to współczuję podejścia bo traci kawał frajdy. Na metacritic widziałem że recki obu stron mniej więcej 8/10. W zasadzie to klon GoT tyle że z ciut inna fabułą i kosmetycznymi zmianami.
 
Trochę długa nie mam tyle czasu, mam wbite kilkanaście godzin w GoY i jest dobrze. Gra daje olbrzymią dowolność w kolejności wykonywania misji (choć te są do bólu liniowe) jak i w kolejności odwiedzania regionów na mapie. Napotkałem dotychczas jeden bug który uniemożliwił mi skończenie misji i musiałem ją zresetować. Dalej nie znalazłem motywów LPG. W jednej misji fabularnej miałem ciarki na całym ciele więc całkiem spoko. Jak ktoś twierdzi że gra jest be bo gra się babą to współczuję podejścia bo traci kawał frajdy. Na metacritic widziałem że recki obu stron mniej więcej 8/10. W zasadzie to klon GoT tyle że z ciut inna fabułą i kosmetycznymi zmianami.
Bo ponoć nie ma w tej grze lewackiego pierdolenia. Trochę rozumiem potrzebę bojkotu, ale problem jest zdecydowanie większy i żeby być konsekwentnym, to trzeba by było wypiąć się ogólnie na branże rozrywkową. A zwłaszcza na produkcje z najbardziej znanymi aktorami jak np De Niro czy Meryl Streep.

Zresztą lewusy są wszędzie, w SP po prostu się dwie pizdy wysprzęgliły...
 
Trochę długa nie mam tyle czasu, mam wbite kilkanaście godzin w GoY i jest dobrze. Gra daje olbrzymią dowolność w kolejności wykonywania misji (choć te są do bólu liniowe) jak i w kolejności odwiedzania regionów na mapie. Napotkałem dotychczas jeden bug który uniemożliwił mi skończenie misji i musiałem ją zresetować. Dalej nie znalazłem motywów LPG. W jednej misji fabularnej miałem ciarki na całym ciele więc całkiem spoko. Jak ktoś twierdzi że gra jest be bo gra się babą to współczuję podejścia bo traci kawał frajdy. Na metacritic widziałem że recki obu stron mniej więcej 8/10. W zasadzie to klon GoT tyle że z ciut inna fabułą i kosmetycznymi zmianami.
Czyli co, to taki assassins creed z samurajem w skrócie, nie grałem jeszcze w 1-dynkę.
Podsumowując, przeciwnicy o sztucznej inteligencji długopisu, gdzie jednym stylem walki ich rozjeżdżasz jak walec, znajdźki i znaki zapytania na mapie.
To chyba 1 część też sobie odpuszczę.
 
Czyli co, to taki assassins creed z samurajem w skrócie, nie grałem jeszcze w 1-dynkę.
Podsumowując, przeciwnicy o sztucznej inteligencji długopisu, gdzie jednym stylem walki ich rozjeżdżasz jak walec, znajdźki i znaki zapytania na mapie.
To chyba 1 część też sobie odpuszczę.
Z tym rozjeżdżaniem jak walec to bym się tak nie rozpędzał bo jak mają przewagę liczebną to łatwo nie jest a i przeciwnicy "specjalni" są wymagający w 1 vs. 1. GoY jest dobre ale GoT lepsze więc jak masz coś wybrać to lepiej poznaj przygodę Jina :redford: Poza tym jak ukończysz Tsushime to na bank nie będzie chciało Ci się grać w 2 bo znudzisz się formułą gry.
 
Czyli co, to taki assassins creed z samurajem w skrócie, nie grałem jeszcze w 1-dynkę.
Podsumowując, przeciwnicy o sztucznej inteligencji długopisu, gdzie jednym stylem walki ich rozjeżdżasz jak walec, znajdźki i znaki zapytania na mapie.
To chyba 1 część też sobie odpuszczę.
Nie porównuj tego do tego francuskiego gówna.
 
Back
Top