GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Totalnie się nie zgadzam. Jedynka to był dobry ex na początek generacji, ale dwójka była technologicznie innowacyjna - chociażby przypomnij sobie moment w wiszącym pociągu. Trójka była już trochę gorsza, ale wciąż dobra - natomiast 4 to chyba jedna z lepszych gier tego typu i pod kątem technologicznym. Ta gra wciąga nosem wiele produkcji dzisiejszych np Indiane Jonesa.
Zgubą tej serii był też jeden z reżyserów, który wciskał swoje racje jak w Last of us Part 2. Neil Druckmann

Ogólnie warto przejść grę, ale podobno w 1 części z zabijaki Nathana zrobili potem kiepskiego bohatera.
 
Zgubą tej serii był też jeden z reżyserów, który wciskał swoje racje jak w Last of us Part 2. Neil Druckmann

Ogólnie warto przejść grę, ale podobno w 1 części z zabijaki Nathana zrobili potem kiepskiego bohatera.
Jakoś nie zauważyłem. Poziom propagandy z TLoU2 jest w niewielu grach, a Druckman to po prostu lewacka, żydowska szmata, która nie powinna pełnić takiej funkcji. Ta ich nowa gra też będzie raczej ideologiczną papką z tego co widać po pierwszych materiałach.

Co do Nathana to był raczej spójny i jedynie ostatnia cześć była mroczniejsza, ale dla mnie to był plus.
 
Jakoś nie zauważyłem. Poziom propagandy z TLoU2 jest w niewielu grach, a Druckman to po prostu lewacka, żydowska szmata, która nie powinna pełnić takiej funkcji. Ta ich nowa gra też będzie raczej ideologiczną papką z tego co widać po pierwszych materiałach.

Co do Nathana to był raczej spójny i jedynie ostatnia cześć była mroczniejsza, ale dla mnie to był plus.
On już przy pierwszej części chciał wciskać to gówno całe, ale nie pozwolili mu. W drugiej dostał pełną swobodę i wyszło jak wyszło. Gra ogólnie jest ładna i brutalna, gameplay również bardzo dobry ale fabuła to syf . Ja już podziękuję ich grą.
 
Bo otwarte światy trzeba umieć robić, a niewielu to potrafi. Z reguły są one zasrane znacznikami i 4 na krzyż powtarzalnymi aktywnościami, których po 3 razach nie chce się już robić w innym miejscu
Czyli assassin's w skrócie :beczka: Bo to jedno to samo ciągle. Druga sprawa, że trzeba się nastawić na poświęcenie tyle czasu. Uncharted i tego typu to 2-3 wieczory.
 
Bo otwarte światy trzeba umieć robić, a niewielu to potrafi. Z reguły są one zasrane znacznikami i 4 na krzyż powtarzalnymi aktywnościami, których po 3 razach nie chce się już robić w innym miejscu

Czyli assassin's w skrócie :beczka: Bo to jedno to samo ciągle. Druga sprawa, że trzeba się nastawić na poświęcenie tyle czasu. Uncharted i tego typu to 2-3 wieczory.
Piękne to były czasy gdy wyszło demo assassin's Creed. Pamiętam, że w formie chyba przegrałem kilka godzin bo było tam tyle nowych rzeczy plus grafika. Niestety im dalej w las tym bardziej wydaje się przekombinowane. Ludzie czekali latami na serię w Japonii i dostaliśmy coś takiego... Gdzieś była plotka że chcą zrobić BFa z cyklem wydawniczym co rok... Mam nadzieję, że jednak to tylko plotka bo inaczej będzie kolejny COD.
 
O kurwa, stężenie janusza biznesu wyjebało ponad skale :juanlaugh:

Wiedziałem że debile będą dużo płacić za tą stylizację ale rekin biznesu chyba przesadził. :mjsmile:
 
O kurwa, stężenie janusza biznesu wyjebało ponad skale :juanlaugh:

38 koła ale pokrowiec z temu za 10 zł musi być. Jak ktoś chce to sprzedam swój za 10 tyś. :usunto:
 
O kurwa, stężenie janusza biznesu wyjebało ponad skale :juanlaugh:

1000019209.jpg
To samo, tylko trochę taniej.
 
Więzienie w SH2 za mną, walkę z tatuśkiem też odhaczyłem, teraz labirynt.
@Risky mocno długa i trudna jest ta sekwencja z Piramidogłowym?
Pytam, bo się zastanawiam czy inwestować w środki na uspokojenie :wtf2:
 
Więzienie w SH2 za mną, walkę z tatuśkiem też odhaczyłem, teraz labirynt.
@Risky mocno długa i trudna jest ta sekwencja z Piramidogłowym?
Pytam, bo się zastanawiam czy inwestować w środki na uspokojenie :wtf2:
Labirynt jest dość długi i spotkasz go dwa razy. Kiedy będziesz przed nim uciekał i dojdziesz do drabiny w dół za siatką koniecznie obejrzyj się za siebie. :juanlaugh:jest klimat.
 
Labirynt jest dość długi i spotkasz go dwa razy. Kiedy będziesz przed nim uciekał i dojdziesz do drabiny w dół za siatką koniecznie obejrzyj się za siebie. :juanlaugh:jest klimat.
Spodziewałem się, że ta sekcja będzie bardziej wymagająca, a tymczasem było łatwiej niż przy spotkaniach z Nemesisem w RE3. Obyło się bez incydentu sanockiego.

Więzienie straszyło bardziej od labiryntu moim zdaniem.
 
Spodziewałem się, że ta sekcja będzie bardziej wymagająca, a tymczasem było łatwiej niż przy spotkaniach z Nemesisem w RE3. Obyło się bez incydentu sanockiego.

Więzienie straszyło bardziej od labiryntu moim zdaniem.
Dla mnie labirynt był najgorszy bo wiedziałem że on tam będzie.
 
Skończyłem wczoraj SH2. Teraz już wiem dlaczego ta gra ma tak wysokie miejsce w historii gier, mimo, znałem ten twist od dawna, to i tak uderzyło dobrze. Było sporo narzekań, że seria się popsuła, ale częściowo to kwestia tego, że ciężko taką fabułę przebić czy nawet jej dorównać. Lokacje to mistrzostwo, dawno nie widziałem takich miejsc, w których nie chciałem przebywać. Dobrze też straszy dzwiękiem i poczuciem zaszczucia - mimo, że rodzajów wrogów jest mało, a sekcje z Piramidogłowym są w sumie proste.

Swoją drogą na standardowym poziomie trudności zginąłem tylko raz.
 
Kolejny duży patch do POE2. Nowy akt, większe drzewka skilli, więcej instancji i dużo zmian na których się nie znam. Osobiście zostałem zachęcony
 
Skończyłem wczoraj SH2. Teraz już wiem dlaczego ta gra ma tak wysokie miejsce w historii gier, mimo, znałem ten twist od dawna, to i tak uderzyło dobrze. Było sporo narzekań, że seria się popsuła, ale częściowo to kwestia tego, że ciężko taką fabułę przebić czy nawet jej dorównać. Lokacje to mistrzostwo, dawno nie widziałem takich miejsc, w których nie chciałem przebywać. Dobrze też straszy dzwiękiem i poczuciem zaszczucia - mimo, że rodzajów wrogów jest mało, a sekcje z Piramidogłowym są w sumie proste.

Swoją drogą na standardowym poziomie trudności zginąłem tylko raz.
Dla mnie najlepszy growy horror ever. Obczaiłeś dokładnie historię Jamesa i jego żony oraz zawartość tylnego siedzenia jego wozu? Jedno z alternatywnych zakończeń rozwiewa domysły co do tego ostatniego.
 
Back
Top