GameZone... czyli co sie kreci w czytnikach.

Obejrzałem tylko kilka minut, przecież to jest fizycznie niemożliwe :wow:

!!!SPOILER Simon!!!


A tam od razu niemożliwe. Jest taki gość który przeszedł wszystkie souls lajki od from software bez hita. Jeden za drugim. Jak zrypał dajny na to na trzecich soulsach to zaczynał od części pierwszej. Siedem gier pod rząd.
 
Obejrzałem jego combo z fazy 3 i aż mnie łeb rozbolał :confused:
On ma jeszcze atak przy którym wymazywanie pewnego Pana to przy tym pikuś.
A tam od razu niemożliwe. Jest taki gość który przeszedł wszystkie souls lajki od from software bez hita. Jeden za drugim. Jak zrypał dajny na to na trzecich soulsach to zaczynał od części pierwszej. Siedem gier pod rząd.
Wiesz, chodziło mi o moje możliwości. Z tym, że Clair chociaż ma mocno vibe Sekiro jeśli chodzi o parowanie to jednak tu nawet nie o umiejętności i refleks chodzi. Tu jedyne co cię ratuje to nauczyć się ataków przeciwnika na pamięć, a ten potrafi jebnać 15 pod rząd. Niektóre są tak oskryptowany i pokazane z takiej perspektywy, że cieszysz jape na sam widok a tu JEB i nie ma co zbierać. W grach from software masz w świetny sposób telegrafowania ataków i czujesz, że z każdą godziną łapiesz tego skilla. W Clair twórcy to masochisci i każdego przeciwnika trzeba się uczyć, a walka z bossem to już zupełnie inna historia, okienko na parkowanie to ułamek sekundy.
Ja nie mówię, że ta gra jest trudniejsza niż Soulsy, bo nie jest, ale wg mnie parowanie jest gorsze, bo przeciwnicy mają chore zagrania.
 
Zacząłem ekspedycje i co mogę powiedzieć, gra jest czasem ciężka na normalny, ale może to tylko przyzwyczajenie (pierwszy mini Boss pokonany za 10 razem). Dotarłem do białego nevrona i na ten moment grafika zachwyca, ale chyba najlepsza w tej grze jest koncepcja świata i świetnie dobrana muzyka. Ktoś doradzi czy warto iść w umiejętności ziemi, czy może ogień i lód? Jak narazie spowolnienie w tym mini bosie się przydało, jak wygląda to potem?
 
Zacząłem ekspedycje i co mogę powiedzieć, gra jest czasem ciężka na normalny, ale może to tylko przyzwyczajenie (pierwszy mini Boss pokonany za 10 razem). Dotarłem do białego nevrona i na ten moment grafika zachwyca, ale chyba najlepsza w tej grze jest koncepcja świata i świetnie dobrana muzyka. Ktoś doradzi czy warto iść w umiejętności ziemi, czy może ogień i lód? Jak narazie spowolnienie w tym mini bosie się przydało, jak wygląda to potem?
Mordo w tej grze najpiękniejsze jest to, że możesz ciągle kombinować. Nie ma jednej dobrej drogi. Musisz sam zobaczyć co daje ci największą frajdę z gry. System rozwoju umiejętności wraz z picto i luminy jest kapitalny i pozwala tworzyć najróżniejsze buildy wraz z myślą o synergii z resztą kompanów. A jak ci coś nie podpasi to zawsze możesz zrestartować stary i działać od nowa bo punktów przemalowania jest wystarczająco.
Ja sam Maelle na początku ładowałem pod ogień by łatwiej zmienić postawę na wirtuozerska, jak wjedziesz mały spoiler na arenę Gestrali to tym bardziej walcz Maelle by zdobyc super broń świetnie sprawdzająca się z buildem burn.

A jeśli pisząc o pierwszym opcjonalnym bossie miałeś na myśli mima z Lumiere to wystarczył jeden atak przeciążeniem Gustava by go ogłuszyć i zatłuc ;) jak rozwaliłeś go w normalnej walce to szacun xD
 
Mordo w tej grze najpiękniejsze jest to, że możesz ciągle kombinować. Nie ma jednej dobrej drogi. Musisz sam zobaczyć co daje ci największą frajdę z gry. System rozwoju umiejętności wraz z picto i luminy jest kapitalny i pozwala tworzyć najróżniejsze buildy wraz z myślą o synergii z resztą kompanów. A jak ci coś nie podpasi to zawsze możesz zrestartować stary i działać od nowa bo punktów przemalowania jest wystarczająco.
Ja sam Maelle na początku ładowałem pod ogień by łatwiej zmienić postawę na wirtuozerska, jak wjedziesz mały spoiler na arenę Gestrali to tym bardziej walcz Maelle by zdobyc super broń świetnie sprawdzająca się z buildem burn.

A jeśli pisząc o pierwszym opcjonalnym bossie miałeś na myśli mima z Lumiere to wystarczył jeden atak przeciążeniem Gustava by go ogłuszyć i zatłuc ;) jak rozwaliłeś go w normalnej walce to szacun xD
Chyba w takim razie 2 Boss. Mika udało się przeciążeniem. Z tym drugim (golemem) było trochę ciężej bo miał mnie na hita. Dopiero zamrożenie pomogło i po kilku razach wyczucie sekwencji ataków. Fabularnie zapowiada się mega ciekawie. Gra jest świetna i warto ograć jeśli ktoś ma gamepassa. Boje się tylko, że późniejsze fragmenty będą za bardzo masochistyczne patrząc na niektóre gameplaye. Ogólnie od siebie polecę:

Dopiero zaczynam ale wizualnie i fabularnie zapowiada się świetnie
 
Fabularnie zapowiada się mega ciekawie. Gra jest świetna i warto ograć jeśli ktoś ma gamepassa. Boje się tylko, że późniejsze fragmenty będą za bardzo masochistyczne patrząc na niektóre gameplaye. Ogólnie od siebie polecę:

Dopiero zaczynam ale wizualnie i fabularnie zapowiada się świetnie

Fabularnie dowozi do samego końca (oba zakończenia) i jest to jeden z najlepszych scenariuszy w giereczkowym świecie w ostatnich latach.
Co do trudności to wszystko zależy od gracza. Jeśli będziesz chciał jechać tylko fabułę to gra będzie pewnie ogromnym wyzwaniem. Jeśli jednak postanowisz "pozwiedzać" w trzecim akcie to później walki będziesz tylko odhaczał. No i chyba to jest jedyny zarzut do gry jaki przychodzi mi do głowy. Chociaż i tak jest lepiej po pierwszym patchu gdzie zmniejszyli jeden z ataków, który potrafił zajebac Simona jednym ciosem.
Ten Methapor też ponoć mocarny, kiedyś pewnie sprawdzę, bo Persona 5 była bardzo fajna
 
On ma jeszcze atak przy którym wymazywanie pewnego Pana to przy tym pikuś.

Wiesz, chodziło mi o moje możliwości. Z tym, że Clair chociaż ma mocno vibe Sekiro jeśli chodzi o parowanie to jednak tu nawet nie o umiejętności i refleks chodzi. Tu jedyne co cię ratuje to nauczyć się ataków przeciwnika na pamięć, a ten potrafi jebnać 15 pod rząd. Niektóre są tak oskryptowany i pokazane z takiej perspektywy, że cieszysz jape na sam widok a tu JEB i nie ma co zbierać. W grach from software masz w świetny sposób telegrafowania ataków i czujesz, że z każdą godziną łapiesz tego skilla. W Clair twórcy to masochisci i każdego przeciwnika trzeba się uczyć, a walka z bossem to już zupełnie inna historia, okienko na parkowanie to ułamek sekundy.
Ja nie mówię, że ta gra jest trudniejsza niż Soulsy, bo nie jest, ale wg mnie parowanie jest gorsze, bo przeciwnicy mają chore zagrania.
 
Ja ze swojej strony polecam Dredge.
Kiedyś kupiłem podstawkę i pograłem, ale odłożyłem i już nie wróciłem.
Teraz była jakaś promocja i dokupiłem dwa DLC, które jeszcze bardziej rozszerzyły tę grę.
Bardzo fajna, zajebisty klimat i fabuła.

Jak grasz w nocy, na słuchawkach to czuć atmosferę tajemnicy i grozy jeśli pływasz w nocy (w grze).

 
Lampmistrz chuju! :boystop:
Ale przynajmniej pokonałem bossa opcjonalnego i zdobyłem mundurek dla Maelle.
Do niektórych bossow przydają się poradniki, ja za nic w świecie bym nie skumał, żeby patrzeć na kolejność zapalających się lamp i później powtórzyć wg tego atak.
 
Do niektórych bossow przydają się poradniki, ja za nic w świecie bym nie skumał, żeby patrzeć na kolejność zapalających się lamp i później powtórzyć wg tego atak.
Dobrze wiedzieć. Dzisiaj nad nim posiedzę, być może będę jeszcze musiał pofarmić co średnio mi się widzi, bo w tej jaskini praktycznie są tylko same kultystki i te ich denerwujące tarcze.
 
Dobrze wiedzieć. Dzisiaj nad nim posiedzę, być może będę jeszcze musiał pofarmić co średnio mi się widzi, bo w tej jaskini praktycznie są tylko same kultystki i te ich denerwujące tarcze.
Moim zdaniem najlepiej farmic w otwartym świecie. Przynajmniej do tej pory. Dojebalem tam do 25 levelu ale lampmistrza też dalej nie rozjebalem, chociaż mało mi brakowało. Dzisiaj przysiade znowu, bo od środy nie miałem jak grać.
 
Dobrze wiedzieć. Dzisiaj nad nim posiedzę, być może będę jeszcze musiał pofarmić co średnio mi się widzi, bo w tej jaskini praktycznie są tylko same kultystki i te ich denerwujące tarcze.
Moim zdaniem najlepiej farmic w otwartym świecie. Przynajmniej do tej pory. Dojebalem tam do 25 levelu ale lampmistrza też dalej nie rozjebalem, chociaż mało mi brakowało. Dzisiaj przysiade znowu, bo od środy nie miałem jak grać.
Kibicuje Wam mordy bo właśnie wtedy kończy się pierwszy akt :antonio:
Dwa tipy. W pierwszej fazie strzelajcie w dwie lampy by osłabić jego atak. W drugiej fazie zapamiętajcie kolejności rozbłysku lamp i następnie strzelacie w nie w takiej kolejności. Poprawna sekwencja sprawia, że anuluje jego potężny atak, zadacie mu pokaźne obrażenia i nie stracicie za to AP.

Ja dzisiaj wieczorem mam zamiar usiąść i zmierzyć się z Simonem, tylko nie wiem czy psychicznie to wytrzymam.
 
Last edited:
Kibicuje Wam mordy bo właśnie wtedy kończy się pierwszy akt :antonio:
Dwa tipy. W pierwszej fazie strzelajcie w dwie lampy by osłabić jego atak. W drugiej fazie zapamiętajcie kolejności rozbłysku lamp i następnie strzelacie w nie w takiej kolejności. Poprawna sekwencja sprawia, że anuluje jego potężny atak, zadacie mu pokaźne obrażenia i nie stracicie za to AP.
No gdyby nie ten miecz ostatni raz to bym go miał. Wszystkich uniknąłem i tym ostatnim mnie rozjebał.
 
Teraz na Steam jest wyprzedaż "franczyzy" STYGIAN.

Bardzo polecam pierwszą część, zajebiste to jest, kto lubi RPG i dobry horror to się nie zawiedzie, obiecuję.

Druga część już jest FPP widzę, ale to early acces więc chyba jeszcze poczekam.
 
Teraz na Steam jest wyprzedaż "franczyzy" STYGIAN.

Bardzo polecam pierwszą część, zajebiste to jest, kto lubi RPG i dobry horror to się nie zawiedzie, obiecuję.

Druga część już jest FPP widzę, ale to early acces więc chyba jeszcze poczekam.
Nie no, kurwa, dopiero zauważyłem, że pierwsza część jest za 17 zł., kto nie kupi ten gupi!
 
To mnie trochę pchnęło do zrobienia tej ankiety bo 99,9% dyskusji dotyczy gier konsolowych (obecnie już całkiem tylko jednej), a reszta to moje paździerze :awesome:
Clair jest na Steam :boystop:
A zamiast tych paździerzy może warto nadrobić dwa genialne filmy - The Usual Suspects i Heat :awesome:
 
Clair jest na Steam :boystop:
A zamiast tych paździerzy może warto nadrobić dwa genialne filmy - The Usual Suspects i Heat :awesome:
Ależ ja nie mam pretensji :neildegrassewhoa:

Ja tylko chciałem sprawdzić czy jest sens polecać paździerze na PC :awesome:
Swoją drogą te dwie co poleciłem wyżej, są to bardzo dobre paździerze, jak już przerobisz Clair i będziesz potrzebował czegoś innego to polecam :tiphatb:
 
Ależ ja nie mam pretensji :neildegrassewhoa:

Ja tylko chciałem sprawdzić czy jest sens polecać paździerze na PC :awesome:
Swoją drogą te dwie co poleciłem wyżej, są to bardzo dobre paździerze, jak już przerobisz Clair i będziesz potrzebował czegoś innego to polecam :tiphatb:
A ja tylko chciałem zagaić czy już obejrzałeś:beer:
A w te gry co polecasz to chętnie bym zagrał, ale nie spełniają jednego ważnego punktu - nie mam jak je włączyć i pierdzlelnac się na sofę z padem w ręce xD
 
A ja tylko chciałem zagaić czy już obejrzałeś:beer:
Jeszcze nie

giphy.gif
 
A w te gry co polecasz to chętnie bym zagrał, ale nie spełniają jednego ważnego punktu - nie mam jak je włączyć i pierdzlelnac się na sofę z padem w ręce xD
No tak, te gry wymagają zgarbienia się przed monitorem i skupienia na tych małych szczegółach tworzących klimat :redford:
 
No tak, te gry wymagają zgarbienia się przed monitorem i skupienia na tych małych szczegółach tworzących klimat :redford:
Te szczegóły są lepiej widoczne na sześćdziesięciopięciocalowym (co najmniej) tv, a jeśli ktoś ma projektor to już w ogóle. Wtedy garbisz się tylko chwilowo nalewając kolejną szklaneczkę. Jeszcze służący (koniecznie czarny) potrzebny do kompletu.
 
Te szczegóły są lepiej widoczne na sześćdziesięciopięciocalowym (co najmniej) tv, a jeśli ktoś ma projektor to już w ogóle. Wtedy garbisz się tylko chwilowo nalewając kolejną szklaneczkę. Jeszcze służący (koniecznie czarny) potrzebny do kompletu.
No pewnie tak.

giphy.gif
 
Back
Top