Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Note: This feature may not be available in some browsers.
Gdzie te mięśnie niby?

NOLAN - SROLAN
Mroczna historia rodziny Christophera Nolana wyszła na jaw. Jego brat miał być płatnym zabójcą
Rodzina reżysera "Odysei" skrywa historię, która mogłaby posłużyć za fabułę jednego z jego filmów. Brytyjskie media dotarły do nigdy wcześniej niepublikowanego listu, który Christopher Nolan wysłał do sędziego rozpatrującego wniosek władz Kostaryki o ekstradycję jego starszego brata, oskarżonego o udział w porwaniu i zabójstwie. Według śledczych Matthew Nolan miał być "płatnym zabójcą posługującym się pseudonimem Oppenhaimer".
Christopher Nolan, twórca takich kinowych hitów jak "Incepcja", "Oppenheimer" i "Odyseja", nie mówi publicznie o tym, co wydarzyło się 17 lat temu. Jego starszy brat został zatrzymany w związku ze sprawą śmierci Roberta Cohena i oskarżony między innymi o porwanie oraz kwalifikowane zabójstwo. Gdy sprawa trafiła na drogę sądową — jak wynika z dokumentów ujawnionych przez brytyjskie media — reżyser zwrócił się do sędziego z prośbą o okazanie "pogrążonemu w problemach bratu" litości.
Brat Christophera Nolana płatnym zabójcą?
57-letni Matthew jest najstarszym z trzech braci Nolanów. Wszyscy urodzili się w Londynie. Ich ojciec Brendan był brytyjskim specjalistą ds. reklamy, a matka Christina jest Amerykanką. Bracia mają zarówno obywatelstwo brytyjskie, jak i amerykańskie. Uczęszczali do prestiżowej szkoły Haileybury w hrabstwie Hertfordshire, w której czesne wynosi obecnie ok. 50 tys. funtów rocznie. Później Christopher (lat 56) i Jonathan (lat 50) obrali kierunek na Hollywood. Pierwszy zdobył dotąd dwa Oscary i Złotego Globa, a jego filmy, takie jak "Interstellar" czy mroczna seria o Batmanie, przyniosły mu międzynarodowe uznanie. Drugi jest cenionym producentem. Otrzymał nominację do Oscara za film "Memento" z 2000 r. i współtworzył przebojowy serial HBO "Westworld".
Matthew wybrał zupełnie inną drogę. Został deweloperem nieruchomości w Chicago. W latach 2000. zaczął jednak mieć problemy finansowe, a w 2009 r. ogłosił bankructwo. Jego życie zaczęło się rozpadać.
W marcu 2009 r. sędzia w Kostaryce zatwierdził wniosek o ekstradycję Matthew Nolana w związku ze śmiercią 63-letniego Roberta Cohena, księgowego z Florydy, którego ciało znaleziono w 2005 r. w tym środkowoamerykańskim kraju. Matthew był poszukiwany w związku z zarzutami porwania, posługiwania się fałszywym dokumentem oraz kwalifikowanego zabójstwa.
Według kostarykańskiej policji bogaty handlarz kamieniami szlachetnymi Robert Breska miał "wynająć Matthew do porwania i torturowania Cohena" w związku ze sporem dotyczącym zaginionych 7 mln dol. Breska miał powiedzieć Cohenowi, aby spotkał się z Matthew w San José w Kostaryce. Miał przy tym przedstawiać Nolana jako "multimilionera" i członka dynastii jubilerskiej Oppenheimerów.
Zarzuty kostarykańskich władz, przedstawione w podsumowaniu sporządzonym przez sędziego Masona, były jeszcze bardziej mroczne. Według nich 6 marca 2005 r. Matthew miał zawrzeć porozumienie z Luisem Alonso Douglasem Mejíą, Kostarykańczykiem, który później został skazany za udział w zabójstwie. Mężczyźni mieli wspólnie "zrealizować plan porwania ofiary". Nolan, "płatny zabójca posługujący się pseudonimem Oppenhaimer", i Mejía dokonali porwania, "zmuszając pana Cohena do wejścia do samochodu Matthew".
We wniosku o ekstradycję stwierdzono, że Matthew "siłą" zabrał Cohena z parkingu, a następnie przygotował plan przetrzymywania go "w ukryciu, w odosobnionym miejscu na samotnej plaży". Celem "misji" miało być pozbawienie Cohena życia.
Sędzia Mason odmówił jednak ekstradycji Matthew w związku z zarzutami porwania i kwalifikowanego zabójstwa, uznając dowody jego udziału za "niepoparte i nieuzasadnione". Według podsumowania sędziego istniały "kompetentne dowody" na to, że Matthew znajdował się z Cohenem w chwili jego porwania. Jednym z nich było nagranie z kamer monitoringu hotelu, w którym przebywali obaj mężczyźni. Istniały również "kompetentne dowody", że samochodem, którym odjechał Cohen, była Toyota 4Runner wynajęta przez Matthew.
"Brakuje dowodów na to, że Breska zatrudnił Matthew Nolana jako »płatnego zabójcę«. Nie ma dowodów, że Matthew Nolan planował porwanie i zabójstwo Cohena, że wiedział o działaniach Mejíi, a tym bardziej że je zlecił, ani że sam dopuścił się jakiegokolwiek aktu przemocy" — napisał sędzia.
Zatwierdził jednak wniosek o ekstradycję w związku z zarzutem posługiwania się fałszywym dokumentem. Chodziło o wykorzystanie podrobionego brytyjskiego paszportu do otwarcia rachunku bankowego w Kostaryce. Brytyjska ambasada w Kostaryce potwierdziła, że paszport wystawiony na nazwisko "Matthew Francis McCall" był fałszerstwem.
Próba ucieczki z więzienia
Wszystko to doprowadziło do aresztowania Matthew Nolana podczas rozprawy dotyczącej jego sprawy upadłościowej. W październiku 2009 r. postawiono mu pięć zarzutów związanych z próbą ucieczki z więzienia i przedmiotami znalezionymi w jego celi w Metropolitan Correctional Center (MCC) w Chicago.
Strażnicy więzienni "zabezpieczyli około 31 stóp plecionego materiału linowego, podobnie plecioną uprząż, metalowy klips z nasadki długopisu oraz odłamaną część żyletki ukrytą w kostce mydła należącej do oskarżonego". Funkcjonariuszom MCC "udało się otworzyć zablokowane kajdanki za pomocą metalowego klipsa" — czytamy w dokumentach, do których dotarł "The Independent". Do akt sprawy dołączono zdjęcia znalezionych przedmiotów.
Sam plan ucieczki wydawał się dość fantazyjny. MCC to 28-piętrowy wieżowiec, z którego — jak wynika z dostępnych informacji — nigdy wcześniej nikomu nie udało się uciec. Budynek znajduje się w ruchliwej części Chicago, dlatego ewentualna ucieczka przez okno byłaby bardzo łatwa do zauważenia. Same okna są wąskimi szczelinami.
Według dokumentów sądowych Matthew Nolan miał używać słów kodowych podczas rozmów z innym osadzonym na temat planowanej ucieczki. Miał między innymi określać ją mianem "beach party" — "imprezy na plaży". W jednej z notatek skierowanych do innego więźnia MCC, określanego w dokumentach jako "Osoba B", Matthew nawiązywał do swojej sytuacji związanej z ekstradycją do Kostaryki."Masz rację co do mojej sytuacji. Jeśli zabiorą mnie do Southern Cross, już stamtąd nie wrócę" — miał napisać.
W innej wiadomości do "Osoby B" Matthew wydawał się opisywać plan zjazdu na linie z okna MCC i późniejszego odebrania przez wspólnika. "Mój pomysł polegał na zaklejeniu okna, wybiciu go, zamontowaniu liny z osłoną i torbą na linę... zjazd na ulicę + przyjaciele... wykonawca operacji kieruje wszystkim z garażu" — miał napisać.
Prokuratura twierdziła również, że Matthew przechwalał się, iż potrafi otworzyć kajdanki w ciągu zaledwie 15 sekund.
Reżyser "Odysei" walczy o wolność starszego brata
Właśnie wtedy w problemy prawne swojego starszego brata bezpośrednio zaangażował się słynny reżyser Christopher Nolan.
Prawnicy Matthew prosili sąd o łagodny wyrok. Dołączyli również listy od jego żony, dzieci oraz Christophera, którego film "Incepcja" miał trafić do kin miesiąc później. W swoim liście reżyser wyznał, że cała sytuacja "złamała serce" członkom rodziny Nolanów, a dla Matthew szczególnie "straszne" było to, że podczas pobytu w więzieniu nie mógł być obecny przy śmierci ich ojca. "Wierzę, że wstyd i trudności, jakie jego uwięzienie sprowadziło na niego i jego rodzinę, oznaczają, że kara, którą już poniósł, była znacząca" — napisał.
List datowany na 28 czerwca 2010 r. wskazywał, że dla Christophera "tajemnicą i szokiem" było to, jak jego brat znalazł się w takiej sytuacji. Reżyser wspominał czasy szkolne. Fakt, że miał starszego brata w tej samej placówce, był dla niego "niezwykle ważnym źródłem pocieszenia", zwłaszcza w "darwinowskim środowisku angielskiej katolickiej szkoły z internatem". Wyjaśnił: "Mój brat wspierał mnie w tym czasie z lojalnością, która — muszę wierzyć — nadal charakteryzowałaby jego podejście do pomagania tym, którzy mogą go potrzebować. Troszczył się o mnie, nie zważając na siebie, i wierzę, że pokazuje to głębię jego oddania rodzinie".
Podczas pobytu Matthew w więzieniu ich ojciec "przegrał walkę z rakiem" — napisał Christopher. Dodał: "Mój starszy brat był niezwykle blisko związany z naszym ojcem i choć sytuacja Matta była dla niego trudna do zrozumienia i łamiąca serce, miłość do najstarszego syna nigdy w nim nie osłabła. Jestem przekonany, że niezależnie od tego, co można powiedzieć o wpływie uwięzienia Matta, fakt, że nie mógł być obecny przy łóżku umierającego ojca, nie mógł pożegnać się z człowiekiem, którego tak bardzo szanował i kochał, był dla niego straszną karą".
Christopher uważał, że cała sytuacja sprawiła, iż Matthew "skupił się na najważniejszych sprawach w swoim życiu", czyli na rodzinie. "Znając oddanie mojego brata rodzinie, wierzę, że wstyd i trudności, jakie jego uwięzienie na nią sprowadziło, oznaczają, że jego kara była już znacząca. Wierzę, że wykorzystałby drugą szansę, aby pokazać, że jest człowiekiem zdolnym do czynienia dobra — dla swojej żony i dzieci, ale także dla całego społeczeństwa" — napisał reżyser.
Ostatecznie Matthew przyznał się do winy w związku z dwoma zarzutami dotyczącymi próby ucieczki. Został skazany na 14 miesięcy więzienia, ale ponieważ w tym momencie spędził już za kratami dokładnie tyle czasu, został zwolniony. Nałożono na niego jeszcze dwuletni okres nadzorowanego zwolnienia. Został po cichu wypuszczony na wolność i nie dokonano jego ekstradycji do Kostaryki, ponieważ jedynym zarzutem, który wówczas pozostał przeciwko niemu, było posługiwanie się fałszywym paszportem. Zarzuty dotyczące zabójstwa i porwania nie zostały udowodnione.
Rzecznik Prokuratury Generalnej Kostaryki, zajmującej się sprawami prawnymi, powiedział później: "Dowody, które amerykański sędzia uznał za niewystarczające, by powiązać pana Nolana ze zbrodniami popełnionymi przeciwko panu Cohenowi, są tymi samymi dowodami, na podstawie których skazano tutaj, w Kostaryce, pana Mejíę".
W 2011 r. Matthew, najwyraźniej bardzo niezadowolony ze sposobu, w jaki był traktowany w więzieniu, pozwał rząd Stanów Zjednoczonych, zarzucając mu błąd w sztuce medycznej. Pozwał również strażników z MCC. Obie sprawy zostały oddalone.
Przedstawiciele rodziny Roberta Cohena w przeszłości twierdzili, że mają nadzieję, iż Matthew poniesie odpowiedzialność za swoje czyny. Prawnicy Nolana wielokrotnie podkreślali natomiast, że jest on niewinny wszystkich zarzutów dotyczących Cohena oraz że "żałuje straty, jakiej doświadczyła rodzina zamordowanego".

Nie nabiję kabzy Nolanowi, czekam na zatokę piratów.Byles juz w kinie?![]()

Czyli jednak obejrzysz?Nie nabiję kabzy Nolanowi, czekam na zatokę piratów.
![]()

Zabił.Czyli jednak obejrzysz?![]()

No no a później cyk głos na Oscaraale ze wstrętem
![]()

nie dopuszczą do głosu takiego rasisty jak jaNo no a później cyk głos na Oscara![]()

A jak po obejrzeniu zmienisz światopoglądy?nie dopuszczą do głosu takiego rasisty jak ja
![]()
Przecie pisałem, że ze wstrętem, na scenach z bambusami będę jedno oko zasłaniałA jak po obejrzeniu zmienisz światopoglądy? View attachment 156035Duże ryzyko.

jeszcze nie bylem, ale wpadla mi jedna niuńka w oko, chyba ją zabioręto ile razy byłeśnabiłeś kabzę srolanowi?
![]()

kolorowa chociaż?jeszcze nie bylem, ale wpadla mi jedna niuńka w oko, chyba ją zabiorę![]()
