Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Srogie piguły wjechały, wariatko :werdum::lsdtrip:
20260506_201151.jpg
 
"Zabawa w pochowanego 2" ("Ready or not 2") to sympatyczny gore/horror. Byłem pewien, że wrzucałem coś o jedynce, ale nie mogę nic znaleźć, pewnie pisałem przed pożarem serwerów cohones w 2021. Obie części zacne (fabuła ściśle połączona i nie ma sensu oglądać dwójki bez obejrzenia jedynki). Druga część powtarza patent pierwszej, więc siłą rzeczy ciag dalszy historii bez niespodzianki. Było miło, był relaks. 7/10

pochowanego.jpg
 
Obejrzałem wczoraj Alfę na Netflixie, dobrze się bawiłem, choć trochę ściemy było, zwłaszcza w fragmentach ze wspinaniem, ale wiadomo że tak musiało być, bo kobieta alfa to nie ma to tamto.

6/10, dobry odmóżdżacz :suchykarol:
 

 
Ani śmieszno, ani straszno, ani ciekawie. Dla mnie Projekt Hail Mary to filmowy paździerz. Dorabianie filmom gęby "familijnych", odbieram, że można je zarzucić w kuchni na tablecie, pichcić i zerkać od czasu do czasu. Rozrywka w klimatach "Familiady".
 
Ani śmieszno, ani straszno, ani ciekawie. Dla mnie Projekt Hail Mary to filmowy paździerz. Dorabianie filmom gęby "familijnych", odbieram, że można je zarzucić w kuchni na tablecie, pichcić i zerkać od czasu do czasu. Rozrywka w klimatach "Familiady".
Bo to jest lekkie kino familijne, typowy "feel good movie". I w tych kategoriach jest całkiem dobry
 
Mortal Kombat 2 obejrzany ale trudny do oceny. Jeżeli spojrzymy na niego takimi kryteriami jak na inne filmy tj. narracja, budowanie postaci, ich motywacje/przemiana podczas filmu, spójność świata przedstawionego, logika to filmowi bliżej do teledysków Kawulskiego niż chociażby Krwawego Sportu ale... zajebiście się go ogląda. Niektóre sceny walk i choreografie są naprawdę dobrze zrobione, widać że klejone podczas montażu a nie robione na wdechu lecz efektowność skutecznie to maskuje. Niektóre dialogi, puszczanie oka do widza, nawiązania do innych filmów robią robotę a humor momentami naprawdę dowozi. I w sumie nic więcej w tym filmie nie ma :beczka: Scena walki, żart, minimum ekspozycji, scena walki, scena walki, żart i tak w kółko. Ale jak ktoś szuka lekkiego filmu, chce trochę nostalgii oraz ponownie usłyszeć kultowe GET OVER HERE! to polecam z czystym sumieniem.
 
:płacz:
ja jebie... zaraz za Diuna 3 na to czekalem najbardziej.. a teraz zaczyna do mnie docierac na co tak naprawde ja czekam!?
:robertmakeup:

Niby to Nolan, ale te zwiastuny są strasznie bezpłciowe i momentami wygląda to aż kiczowato. Jeszcze czytałem, że film ma być oparty o jakiś sfeminizowany/nowoczesny przekład Odyseji.
 
Back
Top