Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Świetny aktor, zajebista rola.
Stara gwardia brytyjskich aktorów którzy nie wylewali za kołnierz. Niestety w jego przypadku źle się to skończyło :cry::beer:

Najgorsze że w cz. 2 jego postać zagrał czarny :juanlaugh::DC:
i mimo że to był Denzel to kurwa ni chuja tam to nie pasowało
 
"Aż poleje się krew" z Danielem Day-Lewisem. Film wybitny, obejrzałem 2 razy by wyłapać szczegóły, od razu trzyma w napięciu, mimo że dopiero od koło 15 minuty jest pierwszy dialog
Film opowiada historię Daniela Plainview, potentata naftowego, człowieka, który by wygrać, zrobi wszystko.
Daje dużo do myślenia a propos pogonią za pieniędzmi.
Nie mam do czego się przyczepić, wszystko w tym filmie było zajebiste.
Mimo, że wszystko grało super, to jedna część grała jeszcze lepiej, a mianowicie wspomniany Daniel Day-Lewis. Przy scenie chrztu byłem w szoku, ale końcówka to mistrzostwo świata

Polecam
 
Draco Malfoy mógłby dziś zagrać ojca Harrego Pottera, ale się chłop posunął :o o:


1766102731150.png
 
@Roshi no ale gdzie ja niby propsuję gównianą dwójkę gladiatora?
Śmieszkowałem sobie jedynie, że Denzel był najjaśniejszym punktem tego gówna.
 
@Roshi no ale gdzie ja niby propsuję gównianą dwójkę gladiatora?
Śmieszkowałem sobie jedynie, że Denzel był najjaśniejszym punktem tego gówna.
Bardziej chodzi o drugie zdanie właśnie że nawet Denzel nie uratował gówna , Ty miałeś inne zdanie
:roberteyeblinking:
 
"Aż poleje się krew" z Danielem Day-Lewisem. Film wybitny, obejrzałem 2 razy by wyłapać szczegóły, od razu trzyma w napięciu, mimo że dopiero od koło 15 minuty jest pierwszy dialog
Film opowiada historię Daniela Plainview, potentata naftowego, człowieka, który by wygrać, zrobi wszystko.
Daje dużo do myślenia a propos pogonią za pieniędzmi.
Nie mam do czego się przyczepić, wszystko w tym filmie było zajebiste.
Mimo, że wszystko grało super, to jedna część grała jeszcze lepiej, a mianowicie wspomniany Daniel Day-Lewis. Przy scenie chrztu byłem w szoku, ale końcówka to mistrzostwo świata

Polecam
To prawda. Klimat wylewa sie z ekranu. DDL i Dano topowe role.
 
Weapons to zostawcie w spokoju. Najlepszy film roku

Przecież w połowie ten film leci na łeb. W pewnej kuchni. I już czekasz tylko jak to się skończy, a finał, też słabiutki.Serio film roku? To już dla mnie 28 dni, Sinners i Frankenstein na luzie zjadają ten film. Nie mówię, że są wybitne w dzisiejszych czasach, bo o to dzis trudno, ale są lepsze.

Ja właśnie widziałem dużo recek nawet do dziś, że Bitwa i Weapons to filmy wybitne i naprawdę nie mogę zrozumieć dlaczego te 2 filmy mają aż taki mega hype. Dla mnie szczerze to nie są nawet średnie filmy :lol:

W ogóle główny rdzeń fabuły Bitwy to jest jakaś abstrakcja.:DC:
 
Last edited:
Frankenstein mnie wciągnął od początku, ale postanowiłem przerwać bo bardzo mnie zaciekawiła historia i zamówiłem ksiązkę. Pierw przeczytam. Wiem, że to klasyk jeżeli chodzi o książki ale nie miałem przyjemności czytania. Więc pierw książka a później wrócę do filmu.
 
Frankenstein mnie wciągnął od początku, ale postanowiłem przerwać bo bardzo mnie zaciekawiła historia i zamówiłem ksiązkę. Pierw przeczytam. Wiem, że to klasyk jeżeli chodzi o książki ale nie miałem przyjemności czytania. Więc pierw książka a później wrócę do filmu.
Jedna z moich ulubionych książek, jedna z tych do których można regularnie wracać i nadal ją czuć.
Żadne Kingi nie mają podjazdu :awesome:
 
Frankenstein mnie wciągnął od początku, ale postanowiłem przerwać bo bardzo mnie zaciekawiła historia i zamówiłem ksiązkę. Pierw przeczytam. Wiem, że to klasyk jeżeli chodzi o książki ale nie miałem przyjemności czytania. Więc pierw książka a później wrócę do filmu.


Dopiero odkryłeś Franka? Film z De Niro to chyba z 3 razy już oglądałem.

Dla mnie lepszy od netflixowego
 
Kiedyś za małolata oglądałem jakiegoś starego Frankensteina. Tego z De Niro faktycznie nie oglądałem. Napewno obejrzę. Ale tak jak pisałem, pierw przeczytam.
 
Przecież w połowie ten film leci na łeb. W pewnej kuchni. I już czekasz tylko jak to się skończy, a finał, też słabiutki.Serio film roku? To już dla mnie 28 dni, Sinners i Frankenstein na luzie zjadają ten film. Nie mówię, że są wybitne w dzisiejszych czasach, bo o to dzis trudno, ale są lepsze.

Ja właśnie widziałem dużo recek nawet do dziś, że Bitwa i Weapons to filmy wybitne i naprawdę nie mogę zrozumieć dlaczego te 2 filmy mają aż taki mega hype. Dla mnie szczerze to nie są nawet średnie filmy :lol:

W ogóle główny rdzeń fabuły Bitwy to jest jakaś abstrakcja.:DC:
No dla mnie Weapons działa od początku do końca. On się nie traktuje serio w żadnym momencie i miesza swobodnie gatunki. Zgadzam się, że pod koniec już wychodzi czarna komedia na całego ale nie miałem z tym problemu. Dla mnie po prostu w zalewie ciągle tych samych, generycznych filmów jest on ciekawszy i bardziej oryginalny. Ale rozumiem, że nie każdemu podejdzie.
 
Film „Grzesznicy” (Sinners) Ryana Cooglera zdobył pozycję lidera w rankingu krytyków filmowych jako najlepszy film amerykański w 2025 roku.
 
Back
Top