Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.


Nawet nawet. Doktor Kelson (Ralph Fiennes) mnie urzekł. Podobnie jak Alfy (SAMSON :bleed: ). Film odrobinę wypaczony i pojebany. Pod koniec to się nawet zwruszyłem.
Szkoda, że nie było sceny jak Afla rozpierdala komuś łeb kutasem. Był potencjał :awesome:
Takie naciągane 7/10, za dobrą zabawę i powiedzmy, że na zachętę. Jak Boyle jeszcze zdecyduje się kiedyś wrócić do tego świata, chętnie znowu zobaczę co zmajstrował.
Ja też się niedługo wybieram. Ciekawi mnie dość mocno ten film, bo dużo słyszałem, że jest zaskakujący, nietypowy i polaryzujący.
 
Ja też się niedługo wybieram. Ciekawi mnie dość mocno ten film, bo dużo słyszałem, że jest zaskakujący, nietypowy i polaryzujący.
dokładnie taki jest i to czyni go fajnym. Jest diametralnie inny niż poprzednie dwie części ale jednocześnie ma z nimi bardzo wiele wspólnego (świat, sposób kręcenia scen, szerokie kadry itp.). Polaryzujący chyba tylko z uwagi na zakończenie, którego pewnie się nikt nie spodziewał.
 
dokładnie taki jest i to czyni go fajnym. Jest diametralnie inny niż poprzednie dwie części ale jednocześnie ma z nimi bardzo wiele wspólnego (świat, sposób kręcenia scen, szerokie kadry itp.). Polaryzujący chyba tylko z uwagi na zakończenie, którego pewnie się nikt nie spodziewał.
To dobrze. Dużo bardziej wolę sprawdzać wyrazistsze, ryzykowniejsze filmy niż kolejne, bezpieczne, generyczne przeciętniaki.
 


Sam nie wiem, Luc Besson to nie jest mój ulubiony reżyser, kiedyś potrafił robić piękne filmy jak Wielki Błękit, Leon Zawodowiec, Joanna D'Arc i może szaleńczo powiem, że Piąty Element.
Jako scenarzysta to obciach totalny, te wszystkie Transportery, Uprowadzone i temu podobne to do dzisiaj mnie ciarki żenady przechodzą jak to sobie poprzypominam, no może pierwsze Taxi było znośne bo byłem wtedy młody i wiecznie zjarany więc śmiechy były ale później to już tylko katastrofa.
 


Sam nie wiem, Luc Besson to nie jest mój ulubiony reżyser, kiedyś potrafił robić piękne filmy jak Wielki Błękit, Leon Zawodowiec, Joanna D'Arc i może szaleńczo powiem, że Piąty Element.
Jako scenarzysta to obciach totalny, te wszystkie Transportery, Uprowadzone i temu podobne to do dzisiaj mnie ciarki żenady przechodzą jak to sobie poprzypominam, no może pierwsze Taxi było znośne bo byłem wtedy młody i wiecznie zjarany więc śmiechy były ale później to już tylko katastrofa.

rozumiem, że to remake, jaki ma to sens, skoro oryginału nie pobije, ni chuja
 
Heat "arcydzieło"


DhLoztv.gif
 


Sam nie wiem, Luc Besson to nie jest mój ulubiony reżyser, kiedyś potrafił robić piękne filmy jak Wielki Błękit, Leon Zawodowiec, Joanna D'Arc i może szaleńczo powiem, że Piąty Element.
Jako scenarzysta to obciach totalny, te wszystkie Transportery, Uprowadzone i temu podobne to do dzisiaj mnie ciarki żenady przechodzą jak to sobie poprzypominam, no może pierwsze Taxi było znośne bo byłem wtedy młody i wiecznie zjarany więc śmiechy były ale później to już tylko katastrofa.

Luc też by chciał zajarać, więc musi kręcić rimejki:płacz:
 
Back
Top