Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

rockwool.JPG


:lol:
 
Jak Ty możesz rano patrzeć w lustro :siara:

ulany kaban.. :fjedzia:
Są takie filmy, które leżą latami (a teraz już dekady) i na mnie czekają, co jakiś czas przypominam sobie o jakimś takim zaginionym skarbie i nadrabiam.
Na ten przykład Terminator 2 oglądałem jako młodzieniec (czy tam dziecko, nie pamiętam w którym to było roku), natomiast Terminator 1 dopiero parę lat temu :lol:

Było coś jeszcze takiego ostatnio o czym już cały świat zapomniał a ja dopiero oglądałem ale już zdążyłem zapomnieć co to było :awesome:

Teraz bym Heat nawet nadrobił... jakby było na RoshiTV :jjsmile:
 
Są takie filmy, które leżą latami (a teraz już dekady) i na mnie czekają, co jakiś czas przypominam sobie o jakimś takim zaginionym skarbie i nadrabiam.
Na ten przykład Terminator 2 oglądałem jako młodzieniec (czy tam dziecko, nie pamiętam w którym to było roku), natomiast Terminator 1 dopiero parę lat temu :lol:

Było coś jeszcze takiego ostatnio o czym już cały świat zapomniał a ja dopiero oglądałem ale już zdążyłem zapomnieć co to było :awesome:

Teraz bym Heat nawet nadrobił... jakby było na RoshiTV :jjsmile:
ok
Przeczytałeś mema, ale nie zrozumiałeś.
Grzyby wrzucone na ruszt?
:beczka:
zrozumialem, nawet smiechlem ale i tak mam racje... przyznaj :deniro:
a moje ukochane beda lutowane moze dopiero na swieta bo ostatnio przesadzalem.
 
Są takie filmy, które leżą latami (a teraz już dekady) i na mnie czekają, co jakiś czas przypominam sobie o jakimś takim zaginionym skarbie i nadrabiam.
Na ten przykład Terminator 2 oglądałem jako młodzieniec (czy tam dziecko, nie pamiętam w którym to było roku), natomiast Terminator 1 dopiero parę lat temu :lol:

Było coś jeszcze takiego ostatnio o czym już cały świat zapomniał a ja dopiero oglądałem ale już zdążyłem zapomnieć co to było :awesome:

Teraz bym Heat nawet nadrobił... jakby było na RoshiTV :jjsmile:
Dla mnie ostatnio seria Sicario...
Na dysku od lat, zakurzone, zapomniane, nie wiem czy nie lekko nadpisane.
:antonio:
Obejrzana w zeszłym tygodniu...
 
ok

zrozumialem, nawet smiechlem ale i tak mam racje... przyznaj :deniro:
a moje ukochane beda lutowane moze dopiero na swieta bo ostatnio przesadzalem.
Ale rację masz w czym?
Facet się jednak cieszy, że nie zagrał w tym gównie - 4tej części... Choć z początku się wkurwiał.
Nie wiem co się tam nie zgadza, to, że kadr z jedynki nie ma przecież znaczenia.
:travolta:
 
Są takie filmy, które leżą latami (a teraz już dekady) i na mnie czekają, co jakiś czas przypominam sobie o jakimś takim zaginionym skarbie i nadrabiam.
Na ten przykład Terminator 2 oglądałem jako młodzieniec (czy tam dziecko, nie pamiętam w którym to było roku), natomiast Terminator 1 dopiero parę lat temu :lol:

Było coś jeszcze takiego ostatnio o czym już cały świat zapomniał a ja dopiero oglądałem ale już zdążyłem zapomnieć co to było :awesome:

Teraz bym Heat nawet nadrobił... jakby było na RoshiTV :jjsmile:
Mordo, ale poważnie, szukasz i oglądasz takie cuda, że równie dobrze można byłoby puszczać je w Guantanamo i Bin Ladena złapali by szybciej i to żywego. Tu nie ma usprawiedliwienia. HEAT jest filmem kompletnym.
 
Back
Top