Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Też bylem.
IMG_5463.jpeg
 
Jak ktoś jeszcze nie oglądał Sicario, są tacy?
:juanlaugh:

To gorąco polecam, na słuchawkach w ciszy, mega klimat, scenariusz trochę kuleje, wiadomo sherigan, więc niektóre rzeczy lekko rażą głupotą po oczach, ale... klimat
leżał na dysku z 8 lat ja pitolę, że dopiero teraz to odpaliłem.
 
Last edited:
Jak ktoś jeszcze nie oglądał Sicario, są tacy?
:juanlaugh:

To gorąco polecam, na słuchawkach w ciszy, mega klimat, scenariusz trochę kuleje, wiadomo sherigan, więc niektóre rzeczy lekko rażą głupotą po oczach, ale... klimat
leżał na dysku z 8 lat ja pitolę, że dopiero teraz to odpaliłem.
Jak skończysz to zabieraj się za Suburre, film, nie serial.
 
Lecę za ciosem i

ja pierdolę ten murzynek

kompletnie się nie nadaje do filmów, gdzie ma być trochę powagi, charyzmy i dramatu. Pajac, który zerka co 5 sekund czy mu się ładnie klatka napięła w ujęciu.
Męczarnia, czarni nie powinni grać takich ról, to nawet nie jest śmieszne a przykre. Praktycznie aktorstwo położyło ten film. Jedynie Denzel z murzynów dźwiga takie tematy. Reszta do wora i tak dalej.
 
Miałem pisać wczoraj ale nie wyszło :fjedzia: Ponoć Kawul robi remake filmu "60 sekund" a rola Randalla "Memphisa" Rainesa (w oryginale Nicolas Cage) przypadnie Mamedowi :mamed:
 
Back
Top