Filmy - co obejrzeć a co omijać szerokim łukiem.

Hashtag #teleexpress wygrywa dzisiaj twittera, a wszystko zaczęło się od słów, że "Spotlight" to film o skandalu pedofilskim w... Bostonie xD

 
Deadpool - Nie lubię takich filmów , ale dałem się przekonać że ten jest inny , taki ostrzejszy i bardzo śmieszny . Niestety miałem rację że do mnie nie trafi , ocena słaba 5 /10 za chęci , recenzja krótka - gówno.
 
Zjawa z DiCaprio wreszcie obejrzana bo nie moglem jakos sie za to zabrac i w sumie to mile jestem zaskoczony choc momentami troche mi sie dluzyl. Kapitalne zdjecia. Bardzo podobala mi sie gra Hardy'ego. Ten film ma w sobie cos takiego... Nie wiem, duchowego, nie potrafie tego okreslic ale strasznie sie wczuwalem we wszystkie przezycia glownego bohatera. No i te piekne zimowe krajobrazy, gdzie to bylo nagrywane ?
 
Zjawa z DiCaprio wreszcie obejrzana bo nie moglem jakos sie za to zabrac i w sumie to mile jestem zaskoczony choc momentami troche mi sie dluzyl. Kapitalne zdjecia. Bardzo podobala mi sie gra Hardy'ego. Ten film ma w sobie cos takiego... Nie wiem, duchowego, nie potrafie tego okreslic ale strasznie sie wczuwalem we wszystkie przezycia glownego bohatera. No i te piekne zimowe krajobrazy, gdzie to bylo nagrywane ?
miejsce kręcenia

  • Film kręcono w Calgary, Burnaby, Canmore (Kanada), Libby (Montana, USA) i Ushuaia (Argentyna).
 
Zjawa z DiCaprio wreszcie obejrzana bo nie moglem jakos sie za to zabrac i w sumie to mile jestem zaskoczony choc momentami troche mi sie dluzyl. Kapitalne zdjecia. Bardzo podobala mi sie gra Hardy'ego. Ten film ma w sobie cos takiego... Nie wiem, duchowego, nie potrafie tego okreslic ale strasznie sie wczuwalem we wszystkie przezycia glownego bohatera. No i te piekne zimowe krajobrazy, gdzie to bylo nagrywane ?
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zjawa_(film) Napisane że USA, Kanada i Argentyna, ale bez konkretów. Za to jedna rzecz mnie bardzo zastanawia mianowicie: " Początkowo zakładano, że cały film zostanie zrealizowany w Kanadzie, jednakże ze względu na zbyt ciepłą aurę i brak śniegu, zdjęcia przeniesiono do Argentyny". WTF?? Co to za anomalia? :crazy:
 
https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Zjawa_(film) Napisane że USA, Kanada i Argentyna, ale bez konkretów. Za to jedna rzecz mnie bardzo zastanawia mianowicie: " Początkowo zakładano, że cały film zostanie zrealizowany w Kanadzie, jednakże ze względu na zbyt ciepłą aurę i brak śniegu, zdjęcia przeniesiono do Argentyny". WTF?? Co to za anomalia? :crazy:
Południe Argentyny to przecież patagońska pizgawica.
 
Mam kilka pytań:
1. Po chuj?
2 Po chuj?
3. Kobiety?
4. Po chuj?



A drugie pytanie do @Wewiur i @Cloud

Kumpela mnie dziś zainspirowała do rozmyślań nad użyciem kolczugi i zbroi średniowiecznych w apokalipsie zombie.
Co o tym myślicie? Jest to nie do przegryzienia(miecz nie jest w stanie tego przeciąć, co dopiero szczeki). Czy zaryzykowalibyscie? Jeżeli nie, to dlaczego?
Ja znam jeden minus - generuje dzwiek, ale to da sie zniwelowac.
 
Mam kilka pytań:
1. Po chuj?
2 Po chuj?
3. Kobiety?
4. Po chuj?



A drugie pytanie do @Wewiur i @Cloud

Kumpela mnie dziś zainspirowała do rozmyślań nad użyciem kolczugi i zbroi średniowiecznych w apokalipsie zombie.
Co o tym myślicie? Jest to nie do przegryzienia(miecz nie jest w stanie tego przeciąć, co dopiero szczeki). Czy zaryzykowalibyscie? Jeżeli nie, to dlaczego?
Ja znam jeden minus - generuje dzwiek, ale to da sie zniwelowac.

drugie czy piate?
 
Hashtag #teleexpress wygrywa dzisiaj twittera, a wszystko zaczęło się od słów, że "Spotlight" to film o skandalu pedofilskim w... Bostonie xD


dzisiaj się do tego odnieśli, i pokazali kilka ciekawych tweetów. plus za dystans do siebie.
 
Mam kilka pytań:
1. Po chuj?
2 Po chuj?
3. Kobiety?
4. Po chuj?



A drugie pytanie do @Wewiur i @Cloud

Kumpela mnie dziś zainspirowała do rozmyślań nad użyciem kolczugi i zbroi średniowiecznych w apokalipsie zombie.
Co o tym myślicie? Jest to nie do przegryzienia(miecz nie jest w stanie tego przeciąć, co dopiero szczeki). Czy zaryzykowalibyscie? Jeżeli nie, to dlaczego?
Ja znam jeden minus - generuje dzwiek, ale to da sie zniwelowac.

Tak na szybko to na pewno kiepska mobilność i jakby dopadła Cię większa horda to byłaby mogiła, ale na mniejsze grupki zombiaków - why not. :)
 
Tak na szybko to na pewno kiepska mobilność i jakby dopadła Cię większa horda to byłaby mogiła, ale na mniejsze grupki zombiaków - why not. :)


W filmach używają uzbrojenia policyjnego lub marines - one ważą dużo więcej niż pełna zbroja średniowieczna ( ponad 20 kg miały te płytowe, rozkładały się po całym ciele wiec tego nie odczuwałeś). Żołnierz w Iraku chyba ma cięższe umundurowanie.
Wszystkie miejsca gdzie są stawy są całkowicie elastyczne - możesz każdą kończyne dowolnie zginać, jakbyś był nagi. Rycerze w średniowieczeu swobodnie biegali i uprawiali sztuki walki w zbrojach.

Moim zdaniem jest tak:
Na początek apokalipsy, gdy zombie jeszcze nie są przegnite, wiec silne, zbroja ogranicza, bo wystarczy wpaść w sidła kilku osobników by Ci połamały kości próbując rozerwać(bo zbroi i tak by Ci nie przebili i Cie nie pogryźli.
Jednak kilka miesiecy/lat później nawet kilkanaście zombie dużej krzywdy Ci nie zrobi - zbroja tylko pomoże. Masz czas by się bronić, rozwalać łby, i nie musisz sie bać ze pojedyńczy skurwiel Cie dziabnie. Bez zbroi każde zetkniecie z jednym czy dwoma , nawet nadgnilymi, zombiakami moze skonczyc sie tragicznie.

Jak każdy element - są pewwne ograniczenia i w zależnosci od znajomosci danego terenu - trzeba samemu podjac decyzje czy sie przyda czy nie. Wchodząc do nieznanego budynku z pewnoscia ubrałbym zbroje - małe pomieszczenia, gdy zza drzwi wejdzie Ci pare trupów to mobilnosc nic Ci nie da gdy nie masz miejsca na bieganie/ucieczke. Albo gdy zzarogu z nienacka w reke Cie chce ujebac zombie, jakiego sie w tym miejscu nie spodziewałeś.
 
W filmach używają uzbrojenia policyjnego lub marines - one ważą dużo więcej niż pełna zbroja średniowieczna ( ponad 20 kg miały te płytowe, rozkładały się po całym ciele wiec tego nie odczuwałeś). Żołnierz w Iraku chyba ma cięższe umundurowanie.
Wszystkie miejsca gdzie są stawy są całkowicie elastyczne - możesz każdą kończyne dowolnie zginać, jakbyś był nagi. Rycerze w średniowieczeu swobodnie biegali i uprawiali sztuki walki w zbrojach.

Moim zdaniem jest tak:
Na początek apokalipsy, gdy zombie jeszcze nie są przegnite, wiec silne, zbroja ogranicza, bo wystarczy wpaść w sidła kilku osobników by Ci połamały kości próbując rozerwać(bo zbroi i tak by Ci nie przebili i Cie nie pogryźli.
Jednak kilka miesiecy/lat później nawet kilkanaście zombie dużej krzywdy Ci nie zrobi - zbroja tylko pomoże. Masz czas by się bronić, rozwalać łby, i nie musisz sie bać ze pojedyńczy skurwiel Cie dziabnie. Bez zbroi każde zetkniecie z jednym czy dwoma , nawet nadgnilymi, zombiakami moze skonczyc sie tragicznie.

Jak każdy element - są pewwne ograniczenia i w zależnosci od znajomosci danego terenu - trzeba samemu podjac decyzje czy sie przyda czy nie. Wchodząc do nieznanego budynku z pewnoscia ubrałbym zbroje - małe pomieszczenia, gdy zza drzwi wejdzie Ci pare trupów to mobilnosc nic Ci nie da gdy nie masz miejsca na bieganie/ucieczke. Albo gdy zzarogu z nienacka w reke Cie chce ujebac zombie, jakiego sie w tym miejscu nie spodziewałeś.
Obawiam się, że nawet te zgnite zombie byłyby w stanie zamęczyć takiego śmiałka kondycyjnie, i zależeć go na śmierć.
Coś w stylu Jareda Rosholta.
 
Obawiam się, że nawet te zgnite zombie byłyby w stanie zamęczyć takiego śmiałka kondycyjnie, i zależeć go na śmierć.
Coś w stylu Jareda Rosholta.

No ale nie byłyby zbyt szybkie, i pewnie powoli, ale skutecznie, rozwalałbyś im łby lub członki(mając broń w dłoni).
Ale fakt, wyobraziłem sobie jak zombie Rosholt przeleży każdego. nawet jak mu rozwalisz mózg i będzie martwym trupem - to i tak możesz się nie wydostać :(
 
No ale nie byłyby zbyt szybkie, i pewnie powoli, ale skutecznie, rozwalałbyś im łby lub członki(mając broń w dłoni).
Ale fakt, wyobraziłem sobie jak zombie Rosholt przeleży każdego. nawet jak mu rozwalisz mózg i będzie martwym trupem - to i tak możesz się nie wydostać :(
Taka zbroja swoje waży, dołóżmy do tego wagę truposzy i już robi się pułapka, z której praktycznie nie da się wydostać.
Jeżeli taka zgraja dałaby radę obalić chłopa w kolczudze/zbroi płytowej to serio nie widzę tego, żeby spod nich wyszedł.
Nawet wycinając sobie drogę zgrabną mizerykordią.
 
Taka zbroja swoje waży, dołóżmy do tego wagę truposzy i już robi się pułapka, z której praktycznie nie da się wydostać.
Jeżeli taka zgraja dałaby radę obalić chłopa w kolczudze/zbroi płytowej to serio nie widzę tego, żeby spod nich wyszedł.
Nawet wycinając sobie drogę zgrabną mizerykordią.

Stary, to tylko 20 kg rozłożone po całym ciele. Dzieciak do szkoły nosi pewnie połowe tego w plecaku ;p
Napierdalałem się nie raz w zbroi, i leżąc tak samo swobodnie wstaniesz jakbyś był w zbroi lub bez :) W średniowieczu liczyła się w bitwie szybkość i mobilność , wbrew pozorom. Pojedź sobie na jakąś impreze gdzie masz grupowe bitwy rycerzy na zasadach czystej napierdalanki(czyli do ujebania, a nie na punkty). Kopią się, zakładają dzwignie, rzucają na siebie leżąc, wstają :)

Zgodzę się z Tobą, że ogranicza, ale raczej jeżeli brałbym pod uwagę bieg, a nie samo leżenie i bezpośrednią styczność.
 
Kurwa zombie Rosholt potrafi zepsuć każdą imprezę- nawet apokalipsę zombie w średniowieczu:crazy:

Z jednym podkoloryzowałem. Jednak wiadomo ze w zbroi torche ciezej bedzie musialo sie wstac. Ale jakos bez wiekszej meczarni.

Zanim Rosholt by podszedł do tego niemoblilnego gościa to nie miałby już głowy

Jebać Rosholta, nawet jako zombie
 
Ciekawe co stałoby się z karierą Van Damma gdyby w Kickbokserze zamiast z Tong Po musiałby walczyć z Jaredem :crazy:
sequela by raczej nie było...
 
Zależy jakie zombie byłyby faktycznie...Czy takie początkowe czy podrasowane z najnowszych filmów i seriali. Kurwa, pamiętam jak mi się przyśniło, że zombie biegają, a dopiero potem widziałem Świt Żywych Trupów. Chyba pierwszy o biegających. No i pytanie czy faktycznie chciałyby gryżć po całym ciele czy jednak polować na mózg ;) No, ale dochodzą zadrapania. Zależy więc jakie faktycznie zombie by były ;)
Osobiście myślę, że najważniejsze i tak zabezpieczenie rąk, którymi zawsze można zareagować w bliskim dystansie. Wystarczy by było to coś nie do przegryzienia ;) Ewentualnie też zabezpieczyć można łydki jakby jakiś z ziemi wyrósł ;D Ale od ud, korpusu już trzeba by się bronić kończynami i sprzętem ;) Szyję i głowę też zabezpieczyć nie problem przez zębami i pazurami martwiaka.
 
Zależy jakie zombie byłyby faktycznie...Czy takie początkowe czy podrasowane z najnowszych filmów i seriali. Kurwa, pamiętam jak mi się przyśniło, że zombie biegają, a dopiero potem widziałem Świt Żywych Trupów. Chyba pierwszy o biegających. No i pytanie czy faktycznie chciałyby gryżć po całym ciele czy jednak polować na mózg ;) No, ale dochodzą zadrapania. Zależy więc jakie faktycznie zombie by były ;)
Osobiście myślę, że najważniejsze i tak zabezpieczenie rąk, którymi zawsze można zareagować w bliskim dystansie. Wystarczy by było to coś nie do przegryzienia ;) Ewentualnie też zabezpieczyć można łydki jakby jakiś z ziemi wyrósł ;D Ale od ud, korpusu już trzeba by się bronić kończynami i sprzętem ;) Szyję i głowę też zabezpieczyć nie problem przez zębami i pazurami martwiaka.


Mówisz o nowym remake "Świt Żywych Trupów". Oryginalny, z lat 70, miał jeszcze wolne.

Pierwszy film o biegających zombie to komedia "Powrót Żywych Trupów" z lat 80. Swoją drogą - tam też wymyślono motyw, że zombie chcą jeść mózgi(do tego krzyczą słynne "Brains!" A jak zobaczą grupkę nastolatków "O!! More Brains!!!"

Tu masz historie kina



Ten film ustanowił biegające zombie. I silne. Do tej pory były tylko powolne(filmy Romero) , a Włosi ustanowili kanon obrzydliwych, robaczywych i skrajnie powolnych zombie. Moje ulubione:

 
Tego włoskiego nie znałem. A z returnu nie pamiętałem biegających...No cóż, czyli jednak sen nie był twórczy i w jakiś zamierzony sposób utrudniający przetrwanie w porównaniu do filmów. Mózg to gdzieś tam zarejestrował mimo, że myślałem, że nie widziałem do wtedy biegających ;D
 
IMO najciekawsze forma zombie to ta z World War Z - zapierdalające jak dzikie charty.

A co do zbroi, to czy naprawdę nie da się w dzisiejszych czasach sklecić jakiegoś uniformu (pokrywającego całe ciało) z kevlaru albo innego nie-do-przegryzienia materiału, który jest dosyć lekki? Zdaje się, że też osoby nurkujące wśród drapieżników mają takie uniformy z metalowej siateczki.
 
IMO najciekawsze forma zombie to ta z World War Z - zapierdalające jak dzikie charty.

A co do zbroi, to czy naprawdę nie da się w dzisiejszych czasach sklecić jakiegoś uniformu (pokrywającego całe ciało) z kevlaru albo innego nie-do-przegryzienia materiału, który jest dosyć lekki? Zdaje się, że też osoby nurkujące wśród drapieżników mają takie uniformy z metalowej siateczki.


Oglądałem te całe "historie oręża" i te cieniutkie kewlary zajebiste maja ochraniarze prezydentów itd, bo strasznie drogie by w takiej formie nosic. Marines np, gdyby bylo to mozliwe, tez by nosili cieniutki kevlar i koszulke. A jednak nosza czasem ponad 20 kg samego umundurowania na sobie.
Ale pewnie w raz z popularnoscia to i te lekkie technologie beda tansze. Tak jak kiedys dzisiejsza kamizelka kuloodporna byla zarezerwowana dla nielicznych, elitarnych grup, a dzis nosi ja policjant.
 
Uwielbiam wielkie, ambitne kino. Bergmany, Chapliny, Antonioni, Kurosavy.
Ale i tak najlepiej od dawna bawie się na prawdziwej pulpie gatunkowej, kinie klasy B z różnych krajów świata.

Zawsze poznaje kino w pełni: gdy zajmę się jakimś reżyserem, nuretem, to oglądam tylko takie kino, szukam wszystkich możliych filmów do obejrzenia danej tematyki, nurtu.
I tak zająłem się powaznie kung fu. Kolejne gatunkowe kino klasy B które pokochałem. Od epickich opowieści jak "Dotyk Zen" czy "14 Amazonek" , przez na wpół komediowe produkcje z Sammo Hung Kam- Bo, przez absurdalne kino turniejowe z masą oryginalnych zawodników, którzy przebijają postacie z Mortal Combat.

Mój ranking ulubionych nurtów:
1. Spaghetti Western
2. Giallo.
3. Zombie(głównie Włoskie
4. Inne wloskie gore
5. Włoskie kino kanipalistyczne
6. Kino samurajskie(lata 50-70 plus absurdalne kino lat 80 w stylu "Kat Szoguna" czy "Krwawa Pani Śniegu"
7. Kung-Fu /Wiuxia
8. Rape and Revenge
9. Japońskie gore
10. Amerykańsie kino akcji lat 80(sztuki walki i oddziały specjalne górą).
11. Pornograficzne kino lat 70
12. Blaxploitation(i cudowna Pam Gier).
13. Każde inne gore z całego świata
14. Japońskie opowieści o duchach
15. Włoskie horrory gotyckie(i amerykańskie też).
16. Slashery
 
Back
Top