Rzucam kontrowersyjna tezę: depresja jest naturalnym stanem dla organizmu, to choroba duszy
W silnej depresji mózg funkcjonuje na falach Alfa - kompletna otępiałość umysłowa, zero myśli, stan wegetacji.... I dobrze !
Nie powinno się wtedy spożywać pokarmów, tabletek, pić tylko wodę
Po kilku dniach poprawa znaczna, po tygodniu poprawa na poziomie przywrócenia ustawień fabrycznych organizmu, po 21 dniach poprawa fundamentalna na poziomie komórkowym
Presja społeczna działa jednak inaczej. Każdy kto ma depresję jest wykluczony, pierdolnięty i musi zażywać psychotropy.... kompletnie jest wszystko na odwrót
Leżenie bezczynnie nie jest złe dla organizmu, jest kluczowe by przywrócić energię!