Depresja vs. Cohones

Wychodzę z klatki, mele rzucam na chodnik
Małolatki w tym czasie tapetują swój trądzik
Wieczorami się otre może o nie na balecie
Brzydsze w toalecie lepsze pała w wiejskiej mecie

Jadę do ziomka, oni jarają krakulca
Nosz kurwa, nie wyturlasz ich na skraj podwórka
Nawet, żeby przypierdolić w płuco jakąś trawę
Pod nogami mam Dębice, jebnę sę w pizgawicę.

:fingers:

:beczka:
W pierwszy tydzień przypierdolę to w drugi odpocznę
mówią, że źle skończę ja pierdole ich dąse
dla sarenek, gąsek się wbijam do klubu
z głośników łubudubu, suczko portki luzuj
ją jebnę bez trudu, mam niebieskie tabletki
dureksy seks bezpieczny, chemii pełno we krwi
jebać narko testy, alkomaty, joł wariaty


To co kiedyś było, dzisiaj się popierdoliło
między mną a tobą kurwa już nie będzie raczej miło
się latało, się trąbiło, się wypiło, tak się żyło
się zesrało, pojebało, poskładało i odbiło
na wątrobie twoje zdrowie, jedną nogą zawsze w grobie
niejedna w dupie miała więcej niż we głowie
się porobię, się odbiję, się oszukam nie raz jeszcze
na samym sobie, dupie kurwa, czy koleżce
niejedno skreślę to, co kurwa do oddania
trzeba będzie oddać i tak w chuj do zajebania
się wymienią nasze zdania, posiadania chęć pieniądza
kaleczy charaktery jak noc późną promień słońca
to co kiedyś coś znaczyło dzisiaj mniej istotne
to co kiedyś ważne jakieś kurwa jest ulotne,
te instynkty pierwotne wpisane w nasze ciała
religia, filozofia, kamasutra, tak to działa

Jebać kurwa lekarskie wyniki, kręcę te zwrotki tak jak i kwity, Ty nie masz podjazdu do tej techniki, przeciągnę Cię kurwa przez ostatnie szlify

Nie gram w gry chyba, że w Need For Speed

Dzwoni już sushi sakana, nie chcesz nie musisz wpierdalać, zawsze możesz wypierdalać.

Rogal DDL te linijki jak tlen, pierdole fejm.

Se wpierdalam kentucky, kurczaki, Ty się w knajpach czujesz lepszy? Sram w taki prestiż, rzucasz się w oczy, bo Ci błyszczą lakierki.

Trafić jednego we dwóch? Raczej to marna sztuka, wjeżdżać z kosą na pięciu, zwrotki jak pierdolony mutant.

Rogal na każdym treningu leci, od czasów melanżu po dzień dzisiejszy jest i zawsze będzie ze mną :)
 
Last edited:
I helupa nie ,zapomnij o helupie to dopiero trzeba się znać!
Dzieciaku, nie wpierdol w helupe, bo zamkną Ci trumnę.

Miał być sportowcem lecz chuj mu w klatę, pierwsze narkotyki i popłynął z tematem
Mało tego, w hel wpierdolił swe siostry
Teraz razem z nimi zapierdala na detoksy

Zdjęcia kadrujesz, wklejasz na Insta
Jak do nosa pierdoloną dwóje
Banknot rolujesz, się koncentrujesz
Zbierasz myśli i odwyki planujesz
Ale gdy wstajesz rano już lepiej się czujesz
Odpalasz szlugę i noc dementujesz
Przytulasz ją czule, naprawdę kochasz
Jednak gdy kłamiesz i tak nic nie czujesz…

Widzisz dno szklanki? I dno samarki?
Nałogi to kurwy, przegrane walki.
 
Płacz, że świat jest dla ciebie niesprawiedliwy i wszyscy są przeciwko tobie.
Szukaj atencji i pożałowania w forum.
Dostań wiele dobrych rad czy też nawet zasłużonej konstruktywnej krytyki.
W pierwszej lepszej chwili pochwal się, że będąc na lekach od psycha walisz krajówkę i kryształ.
Debil, no kurwa debil.
Zapewne to jest tylko jedna sytuacja, a do obecnego stanu psychicznego, fizycznego i finansowego doprowadziło wiele podobnych.

IMG_2443.png
 
Płacz, że świat jest dla ciebie niesprawiedliwy i wszyscy są przeciwko tobie.
Szukaj atencji i pożałowania w forum.
Dostań wiele dobrych rad czy też nawet zasłużonej konstruktywnej krytyki.
W pierwszej lepszej chwili pochwal się, że będąc na lekach od psycha walisz krajówkę i kryształ.
Debil, no kurwa debil.
Zapewne to jest tylko jedna sytuacja, a do obecnego stanu psychicznego, fizycznego i finansowego doprowadziło wiele podobnych.

View attachment 139597
Tam na 100% gang z Albanii nakurwiał z telefonu na melinie.
 
Tylko, że Ty jak latałeś to pewnie podobnie do mnie waliłeś towaru w opór. Kolega na lekach wychwytu zwrotnego sobie poprawiał zdrowie kreseczką. To jest buldożer dla mózgu.

Próbowałem tłumaczyć, a zostałem zwyzywany więc

:olewam:

nie tylko dla mozgu, przede wszystkim dla jelit.. wyzarty mikrobiom.. kazda chemia proch, mineral czy piguly robia rozpierdol w jelitach.
Przeciez depresja nie bierze sie od samej glowy.
Ja bym jeszcze dodał, że przydało by się zrobić kompleksowe badania. Patrząc z opisu to tam jest sieczka dla organizmu. Tutaj to jedynie rozszerzona morfologia i mocz inne badania wspierające USG jamy brzusznej. Przy takim prowadzeniu się jak nic OUN jest w :gdzie:
 


Znowu te pierdolenie o depresji mężczyzn...
Jestem mało wrażliwy na to, oto dlaczego:

-mezczyzni dali sobie wkręcić kurwa choroby, że mają się zwierzać jakimś z dupy psychoterapeutkom

- od zarania dziejów mężczyźni byli testowani na różne sposoby

- 90 procent tych depresji by zniknęło jakby zadbali o świadomość ruchu, świadome hobby, świadomy oddech, świadome odżywianie i świadome środowisko pracy i życia - bo tu jest fundament naszego testosteronu

- mężczyzna im dalej od emocji, czyli babskiego świata tym lepiej

- mężczyzna nie jest od tego by opowiadać światu o problemach i płakać (kurwa co za debil to wymyślił?!) jedyna formą terapii dla słabego mężczyzny : grupa innych mężczyzn, jedność, najlepiej z dala od jego środowiska

- nie ma nic odważnego w tym ani bohaterskiego jak mężczyzna pokazuje że beczy...

- mężczyźni są od rozwiązywania problemów a nie ich omawiania w nieskończoność....nawet w sytuacjach skrajnych jak stracimy kogoś bliskiego to ciągłe odtwarzanie tego w głowie i katowanie się tym nie jest kurwa normalne

- jak mężczyzna czuje bezsens życia bo nie wiem zasiedział się na dupie albo w drugą stronę ciągle sobie czymś kompensuje np nadmierną ilością treningów to niech to zacznie zmieniać a nie się wyłącznie żalić i utyskiwać na swój los
 


Znowu te pierdolenie o depresji mężczyzn...
Jestem mało wrażliwy na to, oto dlaczego:

-mezczyzni dali sobie wkręcić kurwa choroby, że mają się zwierzać jakimś z dupy psychoterapeutkom

- od zarania dziejów mężczyźni byli testowani na różne sposoby

- 90 procent tych depresji by zniknęło jakby zadbali o świadomość ruchu, świadome hobby, świadomy oddech, świadome odżywianie i świadome środowisko pracy i życia - bo tu jest fundament naszego testosteronu

- mężczyzna im dalej od emocji, czyli babskiego świata tym lepiej

- mężczyzna nie jest od tego by opowiadać światu o problemach i płakać (kurwa co za debil to wymyślił?!) jedyna formą terapii dla słabego mężczyzny : grupa innych mężczyzn, jedność, najlepiej z dala od jego środowiska

- nie ma nic odważnego w tym ani bohaterskiego jak mężczyzna pokazuje że beczy...

- mężczyźni są od rozwiązywania problemów a nie ich omawiania w nieskończoność....nawet w sytuacjach skrajnych jak stracimy kogoś bliskiego to ciągłe odtwarzanie tego w głowie i katowanie się tym nie jest kurwa normalne

- jak mężczyzna czuje bezsens życia bo nie wiem zasiedział się na dupie albo w drugą stronę ciągle sobie czymś kompensuje np nadmierną ilością treningów to niech to zacznie zmieniać a nie się wyłącznie żalić i utyskiwać na swój los

Deprecha wynika pewnie też z braku ruchania :fjedzia:
 


Znowu te pierdolenie o depresji mężczyzn...
Jestem mało wrażliwy na to, oto dlaczego:

-mezczyzni dali sobie wkręcić kurwa choroby, że mają się zwierzać jakimś z dupy psychoterapeutkom

- od zarania dziejów mężczyźni byli testowani na różne sposoby

- 90 procent tych depresji by zniknęło jakby zadbali o świadomość ruchu, świadome hobby, świadomy oddech, świadome odżywianie i świadome środowisko pracy i życia - bo tu jest fundament naszego testosteronu

- mężczyzna im dalej od emocji, czyli babskiego świata tym lepiej

- mężczyzna nie jest od tego by opowiadać światu o problemach i płakać (kurwa co za debil to wymyślił?!) jedyna formą terapii dla słabego mężczyzny : grupa innych mężczyzn, jedność, najlepiej z dala od jego środowiska

- nie ma nic odważnego w tym ani bohaterskiego jak mężczyzna pokazuje że beczy...

- mężczyźni są od rozwiązywania problemów a nie ich omawiania w nieskończoność....nawet w sytuacjach skrajnych jak stracimy kogoś bliskiego to ciągłe odtwarzanie tego w głowie i katowanie się tym nie jest kurwa normalne

- jak mężczyzna czuje bezsens życia bo nie wiem zasiedział się na dupie albo w drugą stronę ciągle sobie czymś kompensuje np nadmierną ilością treningów to niech to zacznie zmieniać a nie się wyłącznie żalić i utyskiwać na swój los

:robbie:

IMG_5321.gif

billyvsmark.gif
 
No dobra, grupa facetów zawsze (prawie) spoko, ale bez gejowszczyzny.

Jak to ci się miesza albo nakłada, to daj żyć (I nie pomyl z rzycią...) :wtf2:
 
Pani psycholog w natarciu



Co do uzależnień to TOP 3, ktore warto posiadać to sport, gry komputerowe(ale nie każdego typu) i pracoholizm. Niby też to ryje banie jak każde uzależnienie, ale nie ma sie co oszukiwać. Ta trójka rozwiązuje sporo innych problemów i można je praktykować prawie bez żadnego wkładu.
 
kiedys to był temat, to przybiegly za mna przydupasy, bo zyc bezemnienie nie mogą
 
kiedys to był temat, to przybiegly za mna przydupasy, bo zyc bezemnienie nie mogą
kiedyś to był twój pamiętniczek w którym wylewałeś swoje żale na cały świat, a to że cię matka dręczy, a to że cię sołtys ze wsi piździochowo złomuje w sądzie, a to że nie masz siły, czasem rzuciłeś jakimiś wyzwiskami w innych userów co pisali dobre rady do szuflady by samemu poczuć się lepiej.

Taki to był temat, rzeczywiście na poziomie i jest co wspominać :frankapprove:

zawsze możesz założyć taki temat offline w zeszycie będzie to samo a w dodatku tam nikt nie przyjdzie, skoro rozmowa z innymi użytkownikami nie odpowiada to myślę że to najlepsze wyjście
 
Back
Top