De Longhi - jaki model ekspresu do kawy wybrać ?

Diabeł złapał Kolegę Baastka, Ruska i Niemca:
- Dam każdemu z was dwie kulki. Po godzinie, jak mnie czymś zadziwicie, to was wypuszczę.
I zamknął każdego z nich w pokoju dwa na dwa metry. Po godzinie idzie do Ruska, a ten żągluje kulkami:
- Eee, to już widziałem.
Idzie do Niemca, a ten postawił jedną kulkę na drugiej:
- Dobre dobre.
Poszedł do kolegi Baastka, a ten go zadziwił: jedną kulkę zepsuł, a drugą zgubił.​

 
IMG_20230215_192526.jpg



Paczka przyszła, będzie pite jak się zasypana Lavazza skończy
:tysoncoffe:
 
Czarna kawa + dolewka espresso i tak co dziennie rano.

Ze dwa razy pod rzad napilem sie jeszcze potem latte i po kolejnum dniu odstępu od tej popoludniowej od razu bol glowy dostalem.
Kawa to tragedia, nie pijesz rownolegle danej dawki kawy to zaraz Cie glowa boli mimo ze ta poranna byla normalnie pita co dziennie...

A po yerbie 0 takich objawów, fookin kofeina...
 
Czarna kawa + dolewka espresso i tak co dziennie rano.

Ze dwa razy pod rzad napilem sie jeszcze potem latte i po kolejnum dniu odstępu od tej popoludniowej od razu bol glowy dostalem.
Kawa to tragedia, nie pijesz rownolegle danej dawki kawy to zaraz Cie glowa boli mimo ze ta poranna byla normalnie pita co dziennie...

A po yerbie 0 takich objawów, fookin kofeina...
Sprawdź bebech gościu.
Pije różne ilości kawy w różnych dawkach, latte, espresso czy zwykle czarne, a łeb to mnie napierdala tylko na kacu.
 
Czarna kawa + dolewka espresso i tak co dziennie rano.

Ze dwa razy pod rzad napilem sie jeszcze potem latte i po kolejnum dniu odstępu od tej popoludniowej od razu bol glowy dostalem.
Kawa to tragedia, nie pijesz rownolegle danej dawki kawy to zaraz Cie glowa boli mimo ze ta poranna byla normalnie pita co dziennie...

A po yerbie 0 takich objawów, fookin kofeina...

44F855E7-AC69-48C2-9F60-CDEC30D3B494.jpeg
 
Czarna kawa + dolewka espresso i tak co dziennie rano.

Ze dwa razy pod rzad napilem sie jeszcze potem latte i po kolejnum dniu odstępu od tej popoludniowej od razu bol glowy dostalem.
Kawa to tragedia, nie pijesz rownolegle danej dawki kawy to zaraz Cie glowa boli mimo ze ta poranna byla normalnie pita co dziennie...

A po yerbie 0 takich objawów, fookin kofeina...
:beta:
 
Czarna kawa + dolewka espresso i tak co dziennie rano.

Ze dwa razy pod rzad napilem sie jeszcze potem latte i po kolejnum dniu odstępu od tej popoludniowej od razu bol glowy dostalem.
Kawa to tragedia, nie pijesz rownolegle danej dawki kawy to zaraz Cie glowa boli mimo ze ta poranna byla normalnie pita co dziennie...

A po yerbie 0 takich objawów, fookin kofeina...
Z kawą z Jury nie ma tych problemów. Wszystko przez DeHujni. Od początku odradzalismy. Pozostała Koledze lewatywa z kawy.



Po wylaniu smaku od tej z Delonghi kolega nie odróżni.
 
Z kawą z Jury nie ma tych problemów. Wszystko przez DeHujni. Od początku odradzalismy. Pozostała Koledze lewatywa z kawy.



Po wylaniu smaku od tej z Delonghi kolega nie odróżni.


ok, pojde do kogoś, wproszę się kto ma z Jury i zobaczymy, ale najpierw kogoś takiego musze znaleźć
 
jak tak dziś to wszystko przeliczyłem to ta ziarnista kimbo aroma gold jest droższa dokładnie o 17 zł od primy

a jakość pewnie sporo wyższa

piłem raz na poczatku tą kimbo i juz nie pamietam jak to z ta roznica w smaku, trzeba jeszcze raz ją zamówić bo się opiłem tej primki to bede mial teraz porządne porownanie
 
jak tak dziś to wszystko przeliczyłem to ta ziarnista kimbo aroma gold jest droższa dokładnie o 17 zł od primy

a jakość pewnie sporo wyższa

piłem raz na poczatku tą kimbo i juz nie pamietam jak to z ta roznica w smaku, trzeba jeszcze raz ją zamówić bo się opiłem tej primki to bede mial teraz porządne porownanie
Ja nie jestem w stanie długo pić jedne kawy. Kupuję kilogramowe paczki, ale sypię zazwyczaj dwa pojemniki (jakieś 400-500g) i później sypię jeden pojemnik jakiejś innej dla odmiany.
 
Ja nie jestem w stanie długo pić jedne kawy. Kupuję kilogramowe paczki, ale sypię zazwyczaj dwa pojemniki (jakieś 400-500g) i później sypię jeden pojemnik jakiejś innej dla odmiany.

u mnie za każdym razem jak w pojemniku znalazła się inna kawa niż ta prima 100% arabica to byłem niezadowolony ze smaku także odkryłem na pewno co lubię

teraz jestem ciekaw jakie doznania smakowe zrobi ta Kimbo, bo gdy ja pilem ostatnim razem to.... jeszcze mleczne robilem albo zwykla czarna kawe bez dolewki espresso a to spora różnica
 
Ja nie jestem w stanie długo pić jedne kawy. Kupuję kilogramowe paczki, ale sypię zazwyczaj dwa pojemniki (jakieś 400-500g) i później sypię jeden pojemnik jakiejś innej dla odmiany.

ja tak miałem z yerbą, a ostatecznie pije już tylko jeden smak i to kokosowy Yerba Mate Yaguar Coconut, polecam każdemu, dosłownie
 
Jutro zamawiamy Kimbo i przypuszczam że jakoś początkiem następnego tygodnia będzie testowane w formie czarnej kawy + dolewki espresso :irish:
 
Piję właśnie Kimbo Aroma Gold

Różnica meeeeega, jest taka czysta w smaku, łagodna, prima przy niej smakuje jak podróba kawy.

Dziekuję zatem za polecenie, warto było długo pić primę, by teraz poczuć różnicę jaką daje kawa Kimbo Aroma Gold.

 
Legancki film. Powinieneś więcej na YT nagrywać. :conorsalute:
Mimo, że to akurat nie on to i tak polecam zapoznać się z filmografią Bastka. Kawał dobrej roboty, kunszt i talent wylewają się z ekranu. Do tego filmy te mają praktyczny charakter i są użyteczne dla oglądających.
 
Mimo, że to akurat nie on to i tak polecam zapoznać się z filmografią Bastka. Kawał dobrej roboty, kunszt i talent wylewają się z ekranu. Do tego filmy te mają praktyczny charakter i są użyteczne dla oglądających.
Dodałbym do nich podkład pod Fatboy @szplin a i mamy kandydata do Oscarów
 
Piję właśnie Kimbo Aroma Gold

Różnica meeeeega, jest taka czysta w smaku, łagodna, prima przy niej smakuje jak podróba kawy.

Dziekuję zatem za polecenie, warto było długo pić primę, by teraz poczuć różnicę jaką daje kawa Kimbo Aroma Gold.


Ta najlepsza na świecie i :gdzie: Prima i kimbo to gufno. Rozwodzenie się na tej klasy kawami jest jak podniecanie się porannym klockiem. To jest kategoria "oby nie wykręcała mordy", przestań świrować pawiana.
 
Ta najlepsza na świecie i :gdzie: Prima i kimbo to gufno. Rozwodzenie się na tej klasy kawami jest jak podniecanie się porannym klockiem. To jest kategoria "oby nie wykręcała mordy", przestań świrować pawiana.
Na kawy speciality to mu narzeczona nie da kieszonkowego przecież, musi chłopak iść do pracy
:werdum:
 
Back
Top