Co mnie wku*wia

Ostatnio zauważyłem, że jednymi z ludzi, którzy najbardziej mnie wkurwiają są pracoholicy. Nie mylić ich z ludźmi z pasją, którzy robią to co kochają. Jestem w stanie jeszcze zrozumieć, gdy ktoś potrzebuje siana i dostaje za nadgodziny. Rozumiem też, że czasami coś musi być zrobione na dzisiaj i raz na jakiś czas trzeba zostać te kilka godzin dłużej. No ale kurwa z własnej nieprzymuszonej woli zostawać po godzinach i jeszcze samemu szefa męczyć o więcej tematów do zrobienia? Żeby w sierpniu mieć jeszcze niewykorzystane dni urlopu z zeszłego roku? Zwłaszcza, że w okresie wakacyjnym były takie luzy, że spokojnie można było na 2 tygodnie wyjechać? Rozumiem, gdy czyjeś stanowisko jest kluczowe dla całej firmy i wiąże się z nawałem obowiązków. Rozumiem, gdy ktoś ma rodzinę na utrzymaniu i potrzebuje zarówno pracy jak i hajsu. Ale, żeby będąc 20-kilku letnim singlem dobrowolnie i świadomie siedzieć w biurze po 12 h i więcej robiąc za operatora excela? Wiem- rozwój, kariera i awanse ale do chuja co z życiem osobistym, spotkaniami z rodziną i znajomymi, oraz pasjami?
Takie osoby wkurwiają mnie z dwóch powodów. Po pierwsze sam z natury jestem dosyć leniwy. Walczę z tym i ze swoich obowiązków zawsze staram się wywiązywać jak najsumienniej, to co mam zrobić robię, od czasu do czasu w razie pilnej konieczności robię dłużej, niż te 8 h, do pracy przychodzę punktualnie ale jednak zdecydowanie ważniejsza jest dla mnie ta część życia, która wiąże się z przyjemnościami, spędzaniu czasu na tym, co się lubi, spotkaniach z ludźmi do bycia w towarzystwie których nie muszę się zmuszać. Mam jednak tą cechę, że wciąż zastanawiam się w czym mogę siebie poprawić jako człowieka i gdy mimowolnie porównuje się do takich osób zaczynają mną targać wyrzuty sumienia i zastanawiam się czy nie powinienem w życiu zawodowym dawać z siebie więcej.
Drugim powodem, dla którego nie lubię takich ludzi jest to, że każdy, nawet najbardziej w porządku szef, mając takiego pracownika zacznie chociażby podświadomie oczekiwać podobnych zachowań od pozostałych pracowników.
Jak do tej cechy dochodzi jeszcze nadmierna ambicja, obłuda, lizusostwo i skłonność do podpierdalania współpracowników to zaczynam odczuwać naprawdę negatywne uczucia do niektórych osób. Ale uśmiechać się musisz, bo to pupilek szefa w związku z czym nie do tknięcia. Przez co wkurwiam się jeszcze bardziej bo sam staje się obłudny, a jak pisałem tego nienawidzę, zwłaszcza w sobie.
Rozpisałem się. Ale chociaż się wyżyłem bo wkurwiłem się dzisiaj jakoś i co ciekawe bez jakiegoś wyraźniejszego powodu. Wracam do roboty.
 
Chuj mnie strzela na Panią która przyszła właśnie kurwa o 2:30 bo ją ucho boli od 4 dni, ale spokojnie przyjebiemy jej receptę na ładną sumkę, powiemy że jak nie wykupi to ogłuchnie i git.
 
@Grzechu gdyby ją na serio napierdalało to ucho to by przyszła o 12:00 o 21:00 a nie o 2:30 tym bardziej że ją boli od 4 dni. Zadałem pytanie dlaczego o 2 w nocy Pani przyłazi to nie potrafiła odpowiedzieć bo z bólu to nie.
 
Chuj mnie strzela na Panią która przyszła właśnie kurwa o 2:30 bo ją ucho boli od 4 dni, ale spokojnie przyjebiemy jej receptę na ładną sumkę, powiemy że jak nie wykupi to ogłuchnie i git.
czlowiek-skurwiel-chamskopl.jpg
 
gdyby ją na serio napierdalało to ucho to by przyszła o 12:00 o 21:00 a nie o 2:30 tym bardziej że ją boli od 4 dni. Zadałem pytanie dlaczego o 2 w nocy Pani przyłazi to nie potrafiła odpowiedzieć bo z bólu to nie.
Bo kolejek nie ma !! ;)
Kurwa trochę empatii! :)
 
@Grzechu empatia dla ludzi którzy cierpią a nie dla pojebow. @Matszo92 dostala kropelki, założyliśmy saczki do obu uszu, antybiotyk i jutro na kontrolę do innego szpitala gdzie na banka posiedzi 6 h :-D
 
Wkurwia mnie, że nie liczy się zdrowie, tylko kasa.

Wypisują człowieka dzień po operacji, który ma jeszcze problemy ze wstaniem z łóżka i to dość spore, bo przecież powyżej 4 dni ubezpieczenie zapłaciło by kwotę jakąś dla poszkodowanej, ale jak wypierdolą po 3 dniach to nic nie zapłacą :)
 
Wkurwia mnie, że nie liczy się zdrowie, tylko kasa.

Wypisują człowieka dzień po operacji, który ma jeszcze problemy ze wstaniem z łóżka i to dość spore, bo przecież powyżej 4 dni ubezpieczenie zapłaciło by kwotę jakąś dla poszkodowanej, ale jak wypierdolą po 3 dniach to nic nie zapłacą :)
Masz lipe szpital. Mój kumpel zagaduje czy może zostać dzień dłużej na sali bo od pobytu 4 dniowego ma płacone ubezpieczenie. Gdy są wolne wyra, lekarze nie widzą problemu.
 
Od 30 minut:

Za chwilę nastąpi połączenie z konsultantem. Uprzejmie informujemy, że rozmowy z konsultantami są nagrywane. Przewidywany czas oczekiwania - poniżej 3 minut.
 
Od 30 minut:

Za chwilę nastąpi połączenie z konsultantem. Uprzejmie informujemy, że rozmowy z konsultantami są nagrywane. Przewidywany czas oczekiwania - poniżej 3 minut.
Zgaduję - t-mobile problem techniczny?
 
Alior Bank. Nadal oczekuje :(

Tylko dlaczego mowia o tym przewidywaniu? No ja rozumiem sie pomylic o 2-3 minuty, a niech tam, o 5, ale o pol godziny?
 
Back
Top