Ciekawe rzeczy.

Jak można przewrotu w przód nie zrobić? To 2 letnie dziecko potrafi (moja ogarnia)
:joe:
No jeszcze jak łobuzy były male to chodziliśmy na różne place zabaw. Moi upierdoleni nie raz w błocie skakali po wszystkim. Niektóre matki potrafią rzucić tekst nie wchodz na drabinkę bo się przewrócisz i pobrudzisz. Do tego komputer/konsola cały tydzień o komórka w wieku 6-7 lat. U mnie mogą grać tylko w niedzielę. W tygodniu chodzą na judo, rower albo biegają w ogrodzie. No i zamiast cukierków lepiej kupić dziecku owoce. Żadnej coca coli i podobnych gówien. Chłopacy 6 i 8 lat robią po 10 pompek. Trochę jeszcze koślawych ale jest co raz lepiej.
Nie jest tak trudno ogarnąć żeby dzieciak nie był inwalidą.
 
No jeszcze jak łobuzy były male to chodziliśmy na różne place zabaw. Moi upierdoleni nie raz w błocie skakali po wszystkim. Niektóre matki potrafią rzucić tekst nie wchodz na drabinkę bo się przewrócisz i pobrudzisz. Do tego komputer/konsola cały tydzień o komórka w wieku 6-7 lat. U mnie mogą grać tylko w niedzielę. W tygodniu chodzą na judo, rower albo biegają w ogrodzie. No i zamiast cukierków lepiej kupić dziecku owoce. Żadnej coca coli i podobnych gówien. Chłopacy 6 i 8 lat robią po 10 pompek. Trochę jeszcze koślawych ale jest co raz lepiej.
Nie jest tak trudno ogarnąć żeby dzieciak nie był inwalidą.
Chłopie to co ja widuję na siłowni, te upośledzone ruchowo pokolenie to ręce kurwa opadają.
:siara:
I uzależnienie od smartfona, między seriami tiktok/instagram zamiast zobaczyć filmik instruktarzowy w necie jak zrobić dane ćwiczenie albo zapytać wielkiego chłopa. Ja jak zaczynałem zagadałem do największego konia na siłowni i się zapytałem czy mnie czegoś nauczy. I Seba pseudonim "mój wuja" pewnie teraz z nieba patrzy i jest dumny.
Ja jestem spokojny ale jak widzę gimba wk dzika w klapkach z telefonem popijającego dzik energy co robi 5 minut przerwy między chujowymi seriami to ich wyganiam w pizdu. :beczka:
 
Chłopie to co ja widuję na siłowni, te upośledzone ruchowo pokolenie to ręce kurwa opadają.
:siara:
I uzależnienie od smartfona, między seriami tiktok/instagram zamiast zobaczyć filmik instruktarzowy w necie jak zrobić dane ćwiczenie albo zapytać wielkiego chłopa. Ja jak zaczynałem zagadałem do największego konia na siłowni i się zapytałem czy mnie czegoś nauczy. I Seba pseudonim "mój wuja" pewnie teraz z nieba patrzy i jest dumny.
Ja jestem spokojny ale jak widzę gimba wk dzika w klapkach z telefonem popijającego dzik energy co robi 5 minut przerwy między chujowymi seriami to ich wyganiam w pizdu. :beczka:
Przecież tylko chodzi o to żeby się szybko spompować i wrzucić samojebke lub film na jakieś gówno w internecie. Kiedyś to się nazywało zestaw dyskotekowy - bicek i klata plus ewentualnie szybkie 30 pompek żeby wejść na imprezę maksymalnie napięty.
 
No jeszcze jak łobuzy były male to chodziliśmy na różne place zabaw. Moi upierdoleni nie raz w błocie skakali po wszystkim. Niektóre matki potrafią rzucić tekst nie wchodz na drabinkę bo się przewrócisz i pobrudzisz. Do tego komputer/konsola cały tydzień o komórka w wieku 6-7 lat. U mnie mogą grać tylko w niedzielę. W tygodniu chodzą na judo, rower albo biegają w ogrodzie. No i zamiast cukierków lepiej kupić dziecku owoce. Żadnej coca coli i podobnych gówien. Chłopacy 6 i 8 lat robią po 10 pompek. Trochę jeszcze koślawych ale jest co raz lepiej.
Nie jest tak trudno ogarnąć żeby dzieciak nie był inwalidą.
Za naszego dzieciństwa nikt nie musiał tego dzieciakom organizować. KAŻDY dzieciak się ruszał. Nawet ten co szedł na bramkę.
 
Za naszego dzieciństwa nikt nie musiał tego dzieciakom organizować. KAŻDY dzieciak się ruszał. Nawet ten co szedł na bramkę.
Najlepsze że ja też miałem komputer od dzieciaka ale najpierw po szkole leciałem na podwórko i zasuwałem ile wlezie. Granie to było godzinę dwie wieczorem albo w zimie jak nie było pogody. Później od czwartej klasy to wsiadałem na rower i jechałem na drugą stronę warty (ja na starym) do kuzynów na piastowskie i graliśmy w piłkę do wieczora. Też piło się gówna słodzone ale aż tylu świństw nie było w zasięgu ręki i dzieciaki nie były przyklejone do ekranu 24/7.
Teraz moje mają ograniczane świństwa i dużo ruchu. Jak patrzę na klasę mojego syna 8 lat to jest zgroza. Tylko cztery dziewczynki i wszystkie tak grube ze ważą chyba każda 2x tyle co mój syn.
 
Na sztuczną cipe
:jarolaugh:
Sex-lalka drzewa :muttley:
aligator-dmuchany-do-plywania_15859.jpg
 
Back
Top