Ciekawe rzeczy.


W 1989 roku w sercu Kostaryki nawiązała się niezwykła więź. Gilberto „Chito” Shedden, miejscowy rybak, natknął się na umierającego krokodyla nad brzegiem rzeki Reventazón.

Krokodyl, później nazwany Pocho, został postrzelony w głowę przez hodowcę bydła. Chito zabrał Pocho do domu i dbał o jego powrót do zdrowia, karmiąc go co tydzień 30 kg kurczaka i ryb.

Ale nie tylko jedzenia Pocho potrzebował. Chito wierzył, że „krokodyl potrzebuje mojej miłości, aby odzyskać wolę życia”. Całował i przytulał Pocho, rozmawiał z nim, głaskał go, a nawet z nim spał.

Kiedy stan zdrowia Pocho się poprawił, Chito wypuścił go do pobliskiej rzeki. Ale Pocho odmówił powrotu na wolność i zdecydował się zostać z Chito.

Przez ponad 20 lat Chito i Pocho pływali razem w rzece niedaleko domu Chito.
Bawili się razem, a Chito przytulał, całował 5-metrowego krokodyla. Pocho reagował nawet, gdy Chito go wołał.

Ich wyjątkowa przyjaźń przykuła uwagę ludzi na całym świecie. Występowali co tydzień w niedzielne popołudnia na sztucznym jeziorze w Finca Las Tilapias w Siquirres w Kostaryce. Para zyskała sławę, gdy zaczęli razem występować.

Historia Chito i Pocho jest świadectwem niesamowitej więzi, jaka może powstać między ludźmi i zwierzętami. Przypomina, że każde stworzenie na tej planecie jest zdolne do miłości i towarzystwa.
:benny:
 
No nie odpuścił... a na końcu zapozował to foty :bye: :lol:
Z tym pozowaniem to wiem że zarcik ale uwierz że jak masz kota to wystarczy że mordę odezwiesz i się spojrzy na ciebie, nie ma bardziej czujnych, świadomych swojej postaci zwierząt niż koty.

Często się mówi że kot wybiera właściela, i coś naprawdę w tym jest. Polecam.
 

Wilgotność powietrza 17%, klimatyzowane pomieszczenie i pytanie - pomidor się gdzieś zaklinował i A) wysechł B) spleśniał?

Facet którego podejrzewali o zeżarcie tomata mówił, że pewnie się znajdzie zaschnięty. Sam go szukał koło 20 godzin.
Babka nie powiedziała w jakim stanie znaleźli. Nie chce mu przyznać racji, bo sama go trollowała przez parę miesięcy, czy spleśniał i trochę mu zazdrości, bo on wrócił w październiku, a oni tam wdychali te kosmiczne pleśniowe zarodniki? :werdum:

Więcej detali tu, bo polski artykuł przetłumaczyli z błędami :penn:
 

Typ przez 17lat wpierdalał żarcie z puszek, a do tego mech i szczury, jak go czasem naszło na dziczyznę... Już od samej diety pierdolca idzie dostać.

:werdum:
Screenshot_2023-12-10-20-12-40-06_df198e732186825c8df26e3c5a10d7cd.jpg
 
Back
Top