By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

:eddieconspiracy:
"Dochód:Wynagrodzenie ze stosunku pracy: Praktyka lekarska ogólna - 1.674.299złDieta z tytułu pełnienia funkcji radnego: 46.453złOszczędności:2.000.000złPapiery wartościowe: wartość 150.000złNieruchomości:Mieszkanie z piwnicą o powierzchni 74,24 mkw o wartości 720.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie z piwnicą o powierzchni 65 mkw o wartości 325.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie z piwnicą o powierzchni 51 mkw o wartości 300.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie o powierzchni 56,52 mkw o wartości 410.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie o powierzchni 56,52 mkw o wartości 410.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie o powierzchni 56,52 mkw o wartości 410.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie o powierzchni 118,07 mkw o wartości 460.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Mieszkanie o powierzchni 118,07 mkw o wartości 460.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Garaż o powierzchni 30,6 mkw o wartości 75.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Lokal użytkowy o powierzchni 46,9 mkw o wartości 600.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Działka budowlana o powierzchni 1306 mkw o wartości 653.000zł(małżeńska wspólnota majątkowa)Działka budowlana o powierzchni 804 mkw o wartości 402.000(małżeńska wspólnota majątkowa)Pojazdy:Mercedes GLS, 2016, wartość 275.000złRenault Koleos, 2012, wartość 40.000złRenault Megane III, 2008, wartość 15.000złRenault Grand Espace IV (użyczony przez rodzinę), 2007, 25.000złRower Babboe City Mountain 500 Wh, 2020, wartość 20.000złRower Babboe Curve Mountain 500 Wh, 2018, wartość 20.000złLaptop MacBook Pr, wartość 15.000zł"

Co to za typ?
 
Jeżeli zarobione uczciwie i płaci od tego podatki to na zdrowie. Jeżeli nie to powinien być z tego odpowiednio rozliczony.
Nie, to nie jest uczciwe. Mediana płac to jakieś 5000 a koleś zarabia prawie 150 tysięcy miesięcznie i jeszcze narzeka

On w 2013 ukończył studia i na państwowym wikcie nazbierał prawie 10 milionów majątku. Kliki lekarskie i cały ten NFZ to jest patologia.
Nie mam nic przeciwko dobrym zarobkom lekarzy, ale są pewne granice normalności. Niestety, nieczęsto są to ludzie z powołania a hieny nastawione na zarobek. Najgorsze doświadczenia co do traktowania innych mam z lekarzami - pazerne kurwy patrzące jak oszukać człowieka nawet przy śmiesznie niskich kwotach i wiecznie narzekające jak to im się źle wiedzie. Ponadto mają o sobie mniemanie jakby byli jakąś wyższą sferą stojącą wyżej niż reszta bydła.
 
Nie, to nie jest uczciwe. Mediana płac to jakieś 5000 a koleś zarabia prawie 150 tysięcy miesięcznie i jeszcze narzeka
Jest, co ma mediana do poszczególnych zarobków? Jeżeli ktoś swój zarobek wypracował rzeczywistą pracą to o co ból dupy? Niech se i 500 tys miesięcznie zarabia, byle nie była to kasa za udawanie, że się pracuje, lub fikcyjną obecność w pracy. Z narzekaniem się zgadzam. Znam ludzi co zarabiają dużo więcej, nie mają już co z kasą robić, a i tak stękają jak im źle i nie są to lekarze.
 
Jest, co ma mediana do poszczególnych zarobków? Jeżeli ktoś swój zarobek wypracował rzeczywistą pracą to o co ból dupy? Niech se i 500 tys miesięcznie zarabia, byle nie była to kasa za udawanie, że się pracuje, lub fikcyjną obecność w pracy. Z narzekaniem się zgadzam. Znam ludzi co zarabiają dużo więcej, nie mają już co z kasą robić, a i tak stękają jak im źle i nie są to lekarze.
Wszyscy składamy się na zarobki tego lekarza. Dysproporcja jego wynagrodzenia do wynagrodzenia przeciętnego obywatela jest absurdalna.
Czym innym są zarobki na wolnym rynku.
 
Wszyscy składamy się na zarobki tego lekarza. Dysproporcja jego wynagrodzenia do wynagrodzenia przeciętnego obywatela jest absurdalna.
Tak z ciekawości jaka według Ciebie powinna być uczciwa stawka godzinowa dla lekarza na sorze?
 
W polskich warunkach? 200 złotych.
To i tak by się znalazło wielu, szczególnie tych, którym się jeszcze chce, co by się zakręciło w okolicach 1 mln dochodu.
Swoją drogą kosmetyczka więcej zarobi w polskich warunkach na godzinę no ale popyt/podaż i inne jakieś dziwne słowa.
 
To i tak by się znalazło wielu, szczególnie tych, którym się jeszcze chce, co by się zakręciło w okolicach 1 mln dochodu.
Swoją drogą kosmetyczka więcej zarobi w polskich warunkach na godzinę no ale popyt/podaż i inne jakieś dziwne słowa.
Znasz kosmetyczkę zarabiającą solo milion rocznie?
 
Jest, co ma mediana do poszczególnych zarobków? Jeżeli ktoś swój zarobek wypracował rzeczywistą pracą to o co ból dupy? Niech se i 500 tys miesięcznie zarabia, byle nie była to kasa za udawanie, że się pracuje, lub fikcyjną obecność w pracy. Z narzekaniem się zgadzam. Znam ludzi co zarabiają dużo więcej, nie mają już co z kasą robić, a i tak stękają jak im źle i nie są to lekarze.
Ale tu się nie rozchodzi tylko o te 1.5 mln miesięcznie ale jeszcze o to że gość robi 330+ h miesięcznie… przepracowałeś kiedyś w całym miesiącu ponad 330 h?
 
Dlatego napisałem
Ok, on powie że uczciwie przepracował 330+ h w każdym miesiącu i odprowadził od tego podatek. Sprawa zamknięta?

Btw. odpowiesz na moje pytanie czy Ty przepracowałeś 330+ h w miesiącu w swoim życiu?
 
Ok, on powie że uczciwie przepracował 330+ h w każdym miesiącu i odprowadził od tego podatek. Sprawa zamknięta?

Btw. odpowiesz na moje pytanie czy Ty przepracowałeś 330+ h w miesiącu w swoim życiu?
Niestety przepracowałem, ale potem drugi miesiąc dochodziłem do siebie. :lol:
Wiem, że nie da się tego robić zwyczajowo.

Pewnie, że to pierdolona fikcja i podatnicy za to płacą.
Chyba, że te dyżury wygląają tak, że se pan doktur na kozetce śpi od 22giej do białego rana. Otrzepuje, się prysznic i idzie do właściwej roboty i tak w kółko + ma czas jeszcze na bycie radnym i tak dalej.
:beczka:
 
Niestety przepracowałem, ale potem drugi miesiąc dochodziłem do siebie. :lol:
Wiem, że nie da się tego robić zwyczajowo.

Pewnie, że to pierdolona fikcja i podatnicy za to płacą.
Chyba, że te dyżury wygląają tak, że se pan doktur na kozetce śpi od 22giej do białego rana. Otrzepuje, się prysznic i idzie do właściwej roboty i tak w kółko + ma czas jeszcze na bycie radnym i tak dalej.
:beczka:
Dyżury po 12h w szpitalach to nic nadzwyczajnego i nawet te 330h idzie wyrobić, ale cały rok w takim tempie to nie chciałbym być operowany przez takiego lekarza :korwinlaugh:
 
Dyżury po 12h w szpitalach to nic nadzwyczajnego i nawet te 330h idzie wyrobić, ale cały rok w takim tempie to nie chciałbym być operowany przez takiego lekarza :korwinlaugh:
Tu chodzi raczej o to, że on oprócz dyżurów pracuje jeszcze podejrzewam w dzień.
Gdyby robił same dyżury nawet 22 dni w miesiącu to wychodzi 22x12=264h.
 
Niestety przepracowałem, ale potem drugi miesiąc dochodziłem do siebie. :lol:
Wiem, że nie da się tego robić zwyczajowo.

Pewnie, że to pierdolona fikcja i podatnicy za to płacą.
Chyba, że te dyżury wygląają tak, że se pan doktur na kozetce śpi od 22giej do białego rana. Otrzepuje, się prysznic i idzie do właściwej roboty i tak w kółko + ma czas jeszcze na bycie radnym i tak dalej.
:beczka:
Ja jak miałem 20 lat to wyjechałem za granicę na tyrke (jabłka, gruszka, śliwka), na 3 miesiące. Zapierdalalem na polu napewno po 300h w miesiącu. Wróciłem zarobiony jak Pan. Ale to tylko 3 miesiące i miałem 20 lat. Gdybym miał tak jebac przez rok lub kilka to bym teraz pisał z Choroszczy ze skitranego laptopa na pryczy w sali obok drzewo…
 



Chuop będzie musiał 2-3 tygodnie pojechać na wakacje, żeby sprawa ucichła…

rozchodzi na kolejnym dyżurze
:juanlaugh:

to jest wymowne zdjęcie
HKyAE8KXUAACnyn
 
Back
Top