By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Zarabiasz +20k i bierzesz kredyt na auto?

:juanlaugh:

To mi teraz mówisz, że nie czytałeś umów jakie podpisywałeś?


Nie, przy hipotekach kwestie sporne są zależne od tego kiedy brałeś kredyt.
Prowadząc działalność bardziej opłacalne jest wzięcie leasingu na samochód, niż kupienie go za gotówkę ze względów podatkowych. A biorąc leasing nie musisz mieć jakiejś nie wiadomo jakiej zdolności, zwłaszcza, że leasingi do 200k są w większości na oświadczenie o dochodzie.
Ale, jak się bierze kredyt na samochód i są tam jakieś "ukryte" opłaty na 20-30k, to podejrzewam, że ktoś Cię ładnie władował na minę. Tylko przy pożyczce samochodowej nie spotkałem się z takimi dziwnymi zapisami, ale może mowa tu o różnego typu instytucjach finansowych, które z bankami mają mało wspólnego.
Albo o zwykłej gotówce, ale tam może być duża prowizja, jakieś ubezpieczenie z dupy i tyle.
 
Prowadząc działalność bardziej opłacalne jest wzięcie leasingu na samochód, niż kupienie go za gotówkę ze względów podatkowych. A biorąc leasing nie musisz mieć jakiejś nie wiadomo jakiej zdolności, zwłaszcza, że leasingi do 200k są w większości na oświadczenie o dochodzie.
Ale, jak się bierze kredyt na samochód i są tam jakieś "ukryte" opłaty na 20-30k, to podejrzewam, że ktoś Cię ładnie władował na minę. Tylko przy pożyczce samochodowej nie spotkałem się z takimi dziwnymi zapisami, ale może mowa tu o różnego typu instytucjach finansowych, które z bankami mają mało wspólnego.
Albo o zwykłej gotówce, ale tam może być duża prowizja, jakieś ubezpieczenie z dupy i tyle.
Uwierz mi, że to jest historia której nawet najstarsi gurole by nie wymyślili… #choroszczVibeWracaNaCohones :bleed:
 
Prowadząc działalność bardziej opłacalne jest wzięcie leasingu na samochód, niż kupienie go za gotówkę ze względów podatkowych. A biorąc leasing nie musisz mieć jakiejś nie wiadomo jakiej zdolności, zwłaszcza, że leasingi do 200k są w większości na oświadczenie o dochodzie.
Ale, jak się bierze kredyt na samochód i są tam jakieś "ukryte" opłaty na 20-30k, to podejrzewam, że ktoś Cię ładnie władował na minę. Tylko przy pożyczce samochodowej nie spotkałem się z takimi dziwnymi zapisami, ale może mowa tu o różnego typu instytucjach finansowych, które z bankami mają mało wspólnego.
Albo o zwykłej gotówce, ale tam może być duża prowizja, jakieś ubezpieczenie z dupy i tyle.
No tak dajesz książkę przychodów i rozchodów i elo.
Czy to przy gotówkowym, hipotecznym czy leasingu. Biorąc hipotekę miałem umowe o pracę i działalność i nie było problemów.

No ale wiadomo zarabiasz 20+ i nie masz zdolności.
MORDO MOWIE CI.
:pociesznymirek:
 
Ty dalej nie kumasz jak banki liczą zdolność.
Chłopie ja nie wykazując dochodu w Polsce dostałem mały gotówkowy, a Ty niby mając działalność ponoć nie możesz dostać XD

Niesamowite, że kupowanie czajników na raty nic nie daje? Niesamowite.

:beczka:

Bank Ci nie może zmienić warunków jakie masz w umowie czy nadpisać umowy. (poza zmianą oprocentowania zależnego od stóp)
:pociesznymirek:

Czekam na zdjęcie wyroku z chujem w ręku.
Zapisze w kalendarzu co by nie zapomnieć tej wiekopomnej chwili.

:beczka:
Ty to lubisz się dziwić... PS. A wiesz że te czajniki czy co tam to żart? Napisałem tak bo tu wszyscy gadali o czajnikach czy co tam braliście, ekspresy? Ps. Każdy na ryj ma jakąś zdolność, mi chodziło o jej znaczące zwiększenie :conorsalute:
 
Prowadząc działalność bardziej opłacalne jest wzięcie leasingu na samochód, niż kupienie go za gotówkę ze względów podatkowych. A biorąc leasing nie musisz mieć jakiejś nie wiadomo jakiej zdolności, zwłaszcza, że leasingi do 200k są w większości na oświadczenie o dochodzie.
Ale, jak się bierze kredyt na samochód i są tam jakieś "ukryte" opłaty na 20-30k, to podejrzewam, że ktoś Cię ładnie władował na minę. Tylko przy pożyczce samochodowej nie spotkałem się z takimi dziwnymi zapisami, ale może mowa tu o różnego typu instytucjach finansowych, które z bankami mają mało wspólnego.
Albo o zwykłej gotówce, ale tam może być duża prowizja, jakieś ubezpieczenie z dupy i tyle.
VW bank, ale raczej nie chodzi o ukryte opłaty tylko banki Teraz tak robią, nie słyszeliście nic o zaskakujacych zyskach banków w ostatnim czasie? Jeszcze kurwie płaczą że im źle, a to wszystko to przerzucanie jakichś pierdół i byle opłat za wszystko, właśnie na klienta.

Temat jest od roku co najmniej, ale podobno media jakoś niespecjalnie chcą to nagłaśniać, zapewne ich niemieckość nie ma nic na rzeczy... Łapcie, o drodzy forumowicze, i czytajcie z tego wszyscy.

 
VW bank, ale raczej nie chodzi o ukryte opłaty tylko banki Teraz tak robią, nie słyszeliście nic o zaskakujacych zyskach banków w ostatnim czasie? Jeszcze kurwie płaczą że im źle, a to wszystko to przerzucanie jakichś pierdół i byle opłat za wszystko, właśnie na klienta.
Banki zarabiają bo mają zysk na wysokim oprocentowaniu kredytów, bo stopy są wysokie?

:pociesznymirek:

Jak ktoś daje sobie coś wciskać "do kredytu" I podpisuje taką umowę, która na starcie jest niekorzystna to jest po prostu frajerem.

Temat jest od roku co najmniej, ale podobno media jakoś niespecjalnie chcą to nagłaśniać, zapewne ich niemieckość nie ma nic na rzeczy... Łapcie, o drodzy forumowicze, i czytajcie z tego wszyscy.

Czytałeś to w ogóle?
Ty masz prawa wyborcze?

Umowa cesji a spłata kredytu
Konsument może łatwo wpaść w pułapkę, nie zdając sobie sprawy z pełnych konsekwencji cesji umowy. Firmy skupujące wierzytelności nie zawsze informują, że pomimo sprzedaży wierzytelności, kredytobiorca nadal może być zobowiązany do spłaty długu wobec banku, jeśli nie uzyska zgody banku na przeniesieniedługu

Ty to jesteś jednak gość.

:juanlaugh:
 
Jaka kuchnia to nie ma dla mnie większego znaczenia, bardziej chodzi mi o coś co na was zrobiło wrażenie w ostatnim czasie, coś nowego, czy wartego spróbowania i blisko centrum. Wiadomo, w tych czasach można posłuchać youtubowych ekspertów, ale nie ma to jak Cohones :werdum:
To jadąc od najbardziej dopasionych to zawsze, każdemu będę polecał Rozbrat 20, problem jest taki, że już jakiś czas nie ma tam menu a la carte i mają tylko degustacyjne co znacząco podbija cenę, ale to co tam jesz to jest poezja :antonio:

Dalej mamy u Wieniawy i tam pyszna kuchnia Polska i zajebisty Tatar robiony przy Tobie.

Dobra miejscowa na szybki obiad tajski - Thaisty na placu bankowym.

Kuchnia włoska to ciao a tutti i spacca napoli jeśli chodzi o pizze i da gero jeśli chodzi ogólnie o całą kuchnię włoską - mały lokal i nie zdziw się jak w środku Warszawy lokal będzie w 3/4 zajęty przez Włochów, ale to najlepsza rekomendacja.

A jak macie różne gusta w grupie to jakiś food town typu fabryka Norblina albo hala koszyki, coś dobrego zawsze się tam zje
 
To jadąc od najbardziej dopasionych to zawsze, każdemu będę polecał Rozbrat 20, problem jest taki, że już jakiś czas nie ma tam menu a la carte i mają tylko degustacyjne co znacząco podbija cenę, ale to co tam jesz to jest poezja :antonio:

Dalej mamy u Wieniawy i tam pyszna kuchnia Polska i zajebisty Tatar robiony przy Tobie.

Dobra miejscowa na szybki obiad tajski - Thaisty na placu bankowym.

Kuchnia włoska to ciao a tutti i spacca napoli jeśli chodzi o pizze i da gero jeśli chodzi ogólnie o całą kuchnię włoską - mały lokal i nie zdziw się jak w środku Warszawy lokal będzie w 3/4 zajęty przez Włochów, ale to najlepsza rekomendacja.

A jak macie różne gusta w grupie to jakiś food town typu fabryka Norblina albo hala koszyki, coś dobrego zawsze się tam zje
Dzięki byku :conorsalute:
 


1276662190_exploding-tree.gif
 
VW bank, ale raczej nie chodzi o ukryte opłaty tylko banki Teraz tak robią, nie słyszeliście nic o zaskakujacych zyskach banków w ostatnim czasie? Jeszcze kurwie płaczą że im źle, a to wszystko to przerzucanie jakichś pierdół i byle opłat za wszystko, właśnie na klienta.

Temat jest od roku co najmniej, ale podobno media jakoś niespecjalnie chcą to nagłaśniać, zapewne ich niemieckość nie ma nic na rzeczy... Łapcie, o drodzy forumowicze, i czytajcie z tego wszyscy.

Stopy na 0%-> stopy na 7%, to chyba ta akcja :damjan:
 
Chyba najbardziej się dorobił dzięki zatrudnianiu na kasy ludzi niepełnosprawnych umysłowo, bo jest to po prostu dla nich opłacalne.
Nigdy nie spodziewałem się, że to napiszę, ale obecnie największą jakość wg mnie prezentuje szwabski Lidl.
Dorobil się ponieważ miał zajebista strategię biznesową, która stała w absolutnej opozycji do tego co robiła w tym samym czasie Biedra i Lidl. Długo w ogóle nie zauważali w Dino jakiejkolwiek konkurencji, a jak już zauważyli to było za późno żeby ich rozjebac. Teraz za to Dino ma spore problemy ponieważ nie nadążyli ze zmianami w ofercie za zmianami społecznymi w regionach gdzie górują nad konkurencją i mają przysłowiowy pożar w burdelu.
 
Dorobil się ponieważ miał zajebista strategię biznesową, która stała w absolutnej opozycji do tego co robiła w tym samym czasie Biedra i Lidl. Długo w ogóle nie zauważali w Dino jakiejkolwiek konkurencji, a jak już zauważyli to było za późno żeby ich rozjebac. Teraz za to Dino ma spore problemy ponieważ nie nadążyli ze zmianami w ofercie za zmianami społecznymi w regionach gdzie górują nad konkurencją i mają przysłowiowy pożar w burdelu.
Biernacki i tak z głodu nie umrze
 
Wiadomo, to trochę tak jak w firmie w której ja pracuję - brak osiągnięcia zaplanowanego zysku netto najbardziej dotyka tych, którzy mocno polegają na premiach czyli pracowników, a nie multimilionerów czy miliarderów u samej góry "łańcucha pokarmowego"
Zawsze jest przejebane jak biczownik jest niezadowolony :fjedzia:
 
Wiadomo, to trochę tak jak w firmie w której ja pracuję - brak osiągnięcia zaplanowanego zysku netto najbardziej dotyka tych, którzy mocno polegają na premiach czyli pracowników, a nie multimilionerów czy miliarderów u samej góry "łańcucha pokarmowego"
Pytanie, w której grupie Ty jesteś: rekin czy płotka?
 
Back
Top