By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Wujek pływa na statkach, teraz jest już jakimś Chefem i mówił, że mechanika jest najbardziej opłacalna. Nawigatorów jest wielu, a mechaników niby po szkole szukają. Obawiam się trochę fizyki, czy tych rysunków technicznych, no ale chyba od tego są studia, zeby tam się nauczyć i tam nabrać doświadczenia - wszystko jest do nauczenia się
Rysunek techniczny do ogarnięcia, kwestia wprawy. Ciężej z fizyką, ją już wypada trochę ogarniać, szczególnie na takim kierunku.
Ale chodzi o wyobrazenie sobie algorytmu, ktory wykona zalozone zadanie, przeplywu danych, czy cos bardziej techniczno-lingwistycznego, skladnia C, itp?
Nie, nie, to zupełnie podstawy C, dla każdego programisty to pewnie banał jak dodawanie dla matematyka. Zadania tego typu (zadanie z ostatnich zajęć):
#‎include‬ <stdio.h>
void main()
{
int a;
float b,c;
printf("Podaj wartosc w stopniach: ");
scanf("%f",&b);
do
{
printf("\n");
printf("Co zrobic? Podaj odpowiednia liczbe. \n 1-stopnie C na Kelvina \n 2-stopnie C na Fahrenheita \n 3-stopnie Kelvina na C\n");
printf(" 4-stopnie Fahrenheita na C \n 5-koniec\n");
printf("Wybor: ");
scanf("%d",&a);
switch(a)
{
case 1 : c=b+273.15;
printf("Wynik konwersji stopni Celsjusza na stopnie Kelvina: %f\n",c);
break;
case 2 : c=32+(9*b)/5;
printf("Wynik konwersji stopni Celsjusza na stopnie Fahrenheita: %f\n",c);
break;
case 3 : c=b-273.15;
printf("Wynik konwersji stopni Kelvina na stopnie Celsjusza: %f\n",c);
break;
case 4 : c=5*(b-32)/9;
printf("Wynik konwersji stopni Fahrenheita na stopnie Celsjusza: %f\n",c);
break;
case 5 : break;
default: printf("Podano niepoprawna liczbe. Podaj liczbe z przedzialu 1-5!\n");
}
}
while (a!=5);
}
Po prostu gość nam dyktuje nazwę ćwiczenia, daje jakąś małą wskazówkę i tyle. My sami mamy wpaść jak dokładnie to napisać. Wcześniej nie miałem nic z tym wspólnego dlatego nie znam wszystkich tych nazw i sposobów zapisywania takiego programu. Nie wytłumaczył nam w sumie nic, jeśli chodzi o tego typu zadania i wygląda to tak, że osoby które wcześniej miały z tym styczność to robią to bez najmniejszego problemu w sekundę, a reszta (np. ja) siedzi nad takim zadaniem z 30-45 minut. Dlatego chciałem na własną rękę się tego pouczyć.
 
Nie wziąłem tej roboty na uczelni. Mam plan na własną firmę budowlaną w perspektywie kilku lat i raczej będę chciał się skupić na pozyskiwaniu kontraktów + zdobycie uprawnień budowlanych. Mam nadzieję, że wypali.
 
W Polsce?

W ramach pracy którą już wykonuję. Dużo pracujemy z sektorem publicznym + drogownictwo. Ostatnio robiliśmy duży projekt dla Szwedów, wiec na zagranicę też się nie zamykam.

Edit: Literówka w górnym poście. Miało być "kontaktów".
 
W ramach pracy którą już wykonuję. Dużo pracujemy z sektorem publicznym + drogownictwo. Ostatnio robiliśmy duży projekt dla Szwedów, wiec na zagranicę też się nie zamykam.

Edit: Literówka w górnym poście. Miało być "kontaktów".
Powodzenia, jak dla mnie w Polsce otworzyć teraz swój własny biznes w tym sektorze i na tym zarabiać to w zasadzie cud nad wisłą.
 
Powodzenia, jak dla mnie w Polsce otworzyć teraz swój własny biznes w tym sektorze i na tym zarabiać to w zasadzie cud nad wisłą.

To prawda. W każdym mieście masz dominującą firmę budowlaną, która przy ilościach zamawianego materiału ma już takie zniżki u producentów, że właściwie ciężko nie zostać zadeptanym i być dla nich w jakikolwiek sposób konkurencyjnym. Inna sprawa, że najczęściej właściciel takiej firmy pije z burmistrzem takiego miasta i większość przetargów(jeżeli takie mają w ogóle miejsce) odbywa się pod stołem.
Wierzę, że znajdę jednak jakąś niszę i mam już nawet pewien pomysł. Zobaczymy jak to wypali.
 
Odezwal sie do mnie ziomek ktorego nie widzialem 4 lata i razem zaczynalismy pracowac, pochwalil sie ze mu sie poukladalo, ohajtal sie. Az mi sie milo zrobilo ze ziomkowi sie uklada :)
 
Z życia doradcy:
- Posiada pan może jakiegoś maila? - pyta grzecznie doradca.
- Niestety nie mam - odpowiada jakiś cwaniaczek, co to ma ponad 10 koła na łapę i myśli że jest Bogiem. Po czym po chwili dodaje: - A może być gmail?

Lodowka.gif
 
mnie interesuje dlaczego Soros ładuje tak dużą część majątku w złoto , czyżby jakiś kryzysik nam się szykował ?

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-wychodzi-z-Wall-Street-i-kupuje-zloto-7390729.html

" Soros coraz mocniej stawia na spadki akcji i wzrost cen złota - wskazuje Mateusz Adamkiewicz, analityk HFT Brokers. - Główną przyczyną budowania takiego portfela inwestycyjnego jest obawa o możliwość pęknięcia bańki spekulacyjnej w Chinach. Soros już nieraz podkreślał, że sytuacja w Chinach bardzo przypomina mu tę z lat 2007-2008 w Stanach Zjednoczonych.
Jak zauważa ekspert HFT Brokers, Soros dołącza do zacnego grona wielkich inwestorów, którzy w ostatnich tygodniach negatywnie wypowiadają się o rynku akcyjnym, a dodatkowo stawiają na to swoje środki. Wymienia m.in. Stanleya Druckenmillera czy Carla Icahna, którzy również mocno inwestują w złoto."
 
mnie interesuje dlaczego Soros ładuje tak dużą część majątku w złoto , czyżby jakiś kryzysik nam się szykował ?

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-wychodzi-z-Wall-Street-i-kupuje-zloto-7390729.html

" Soros coraz mocniej stawia na spadki akcji i wzrost cen złota - wskazuje Mateusz Adamkiewicz, analityk HFT Brokers. - Główną przyczyną budowania takiego portfela inwestycyjnego jest obawa o możliwość pęknięcia bańki spekulacyjnej w Chinach. Soros już nieraz podkreślał, że sytuacja w Chinach bardzo przypomina mu tę z lat 2007-2008 w Stanach Zjednoczonych.
Jak zauważa ekspert HFT Brokers, Soros dołącza do zacnego grona wielkich inwestorów, którzy w ostatnich tygodniach negatywnie wypowiadają się o rynku akcyjnym, a dodatkowo stawiają na to swoje środki. Wymienia m.in. Stanleya Druckenmillera czy Carla Icahna, którzy również mocno inwestują w złoto."


Jeżeli Soros wrzuca hajs w złoto, to można w ciemno obstawiać, że niedługo cena złota mocno podskoczy :)
 
mnie interesuje dlaczego Soros ładuje tak dużą część majątku w złoto , czyżby jakiś kryzysik nam się szykował ?

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Soros-wychodzi-z-Wall-Street-i-kupuje-zloto-7390729.html

" Soros coraz mocniej stawia na spadki akcji i wzrost cen złota - wskazuje Mateusz Adamkiewicz, analityk HFT Brokers. - Główną przyczyną budowania takiego portfela inwestycyjnego jest obawa o możliwość pęknięcia bańki spekulacyjnej w Chinach. Soros już nieraz podkreślał, że sytuacja w Chinach bardzo przypomina mu tę z lat 2007-2008 w Stanach Zjednoczonych.
Jak zauważa ekspert HFT Brokers, Soros dołącza do zacnego grona wielkich inwestorów, którzy w ostatnich tygodniach negatywnie wypowiadają się o rynku akcyjnym, a dodatkowo stawiają na to swoje środki. Wymienia m.in. Stanleya Druckenmillera czy Carla Icahna, którzy również mocno inwestują w złoto."
Bedzie kryzys jak ostatnio,tylko nie wiem kiedy :(
 
@MuraS
Wlasnie z kims gadalem i mi prawil o wyzszosci kwoty wykupu 20% od 1% (w leasingu), mowil cos o VAT, ale nie zjarzylem.
O co kaman?
 
@MuraS
No wlasnie nie czaje, dlaczego wiecej? W koncu to ta sama kwota tylko w innych ratach?
Jakbyś kupował coś droższego to jest różnica, bo maksymalny VAT do zwrotu to bodajże 6 koła, jakbyś brał coś za 200 tys. to robi Ci różnicę czy odpiszesz sobie VAT dwa razy (czynsz zerowy i wykup). Jeśli masz auto za netto 40 tys. to już nie.
 
Jakbyś kupował coś droższego to jest różnica, bo maksymalny VAT do zwrotu to bodajże 6 koła, jakbyś brał coś za 200 tys. to robi Ci różnicę czy odpiszesz sobie VAT dwa razy (czynsz zerowy i wykup). Jeśli masz auto za netto 40 tys. to już nie.
您還有不明白的妓女

Leasing to usluga, a od uslug zawsze mozna odpisac 100% VAT, tak?
Jesli tak, to wtedy lepiej miec wiecej % kosztu jako usluga, a nie jako srodek trwaly (wykup to inaczaej zakup srodka trwalego, tak?) Bo to ograniczenie do 6tys to tylko na srodkach trwalych?
 
您還有不明白的妓女
Kurczak po tajsku ?
Leasing to usluga, a od uslug zawsze mozna odpisac 100% VAT, tak?
Jesli tak, to wtedy lepiej miec wiecej % kosztu jako usluga, a nie jako srodek trwaly (wykup to inaczaej zakup srodka trwalego, tak?) Bo to ograniczenie do 6tys to tylko na srodkach trwalych?
Leasing jest usługą nazwaną. Nawet jest ustawa o leasingu.
Według art. 86a ust. 1 w brzmieniu sprzed 1 kwietnia 2014 r. kwotę podatku naliczonego w przypadku samochodów osobowych stanowiło 60% kwoty podatku określonej w fakturze - jednak nie więcej niż 6.000 PLN.
Czyli odliczasz sobie do 6000 od Vatu od czynszu zerowego, do 6000 tys. od raty miesięcznej, i do 6000 od wykupu.
Przy drogim samochodzie jest różnica. A ty w tym przypadku nawet w czynszu zerowym nie wypełnisz (4000 z hakiem z tego co pamietam wychodzi Ci Vatu do odliczenia od czynszu zerowego).
 
Kurczak po tajsku ?
Google Translate, chinski tradycyjny: "Nadal nic kurwa nie rozumiem". Ciekawostka, sprawdzilem w druga strone, z chinskiego, i wychodzi cos w stylu: "nadal nic nie rozumiesz prostytutko" :) heheh

Czyli chodzi o to, zeby zadna z rat (pierwsza, ostatnia, czy kazda inna) nie byla na tyle wysoka, by kwota 60% VAT przekroczyla 6000PLN? No tak, wtedy przy drozszych autach lepiej tak to porozbijac.
 
Google Translate, chinski tradycyjny: "Nadal nic kurwa nie rozumiem". Ciekawostka, sprawdzilem w druga strone, z chinskiego, i wychodzi cos w stylu: "nadal nic nie rozumiesz prostytutko" :) heheh

Czyli chodzi o to, zeby zadna z rat (pierwsza, ostatnia, czy kazda inna) nie byla na tyle wysoka, by kwota 60% VAT nie przekroczyla 6000PLN? No tak, wtedy przy drozszych autach lepiej tak to porozbijac.
Jakbyś kupował Chirona to miałoby to sens.
 
@MuraS
sorry, ale nadal chce meczyc stwora: leasing vs kredyt celowy.

Szukam konkretnych liczb czy mechanizmow, ktore pokazuja, ze leasing samochodowy jest tanszy. Zakladamy oczywiscie kupno samochodu do celow mieszanych, z pelnym VATem, na firme, uzywanego lub nowego.
Leasing:
- elastyczny: od dwoch do pieciu (lub wiecej na innych niz osobowe)
- od raty leasingowej mozna odliczyc 50% VATu (od pozniejszych kosztow zwizanych z samochodem tez)
- nie moge znalezc nigdzie informacji o maksymalnej kwocie podatku VAT (kiedys to bylo, ale juz CHYBA nie)
- amortyzacja auta po zakonczeniu leasingu

Kredyt:
- stawka amortyzacji 20% rocznie, zatem amortyzacja twa zawsze 5 lat
- od kosztu auta, jedej faktury, odlicza sie 50% VATu (od pozniejszych kosztow zwizanych z samochodem tez)
- nie moge znalezc nigdzie informacji o maksymalnej kwocie podatku VAT (kiedys to bylo, ale juz CHYBA nie)

Zakladajac leasing 5 letni , nie ma wiec roznic w mechanizmach podatkowych, wszystko sprowadza sie do kosztu pieniadza (WSZELKICH opłat związanych z jego pozyskaniem, oraz np. minimalizacją ryzyk).

JEDYNĄ rożnicą w mechanizmie odliczania kosztów, jest "druga" amortyzacja auta po zakończeniu leasingu, czyli powtóne wrzucenie auta w koszty - zakładam, ze nie w kwocie ostatniej raty, kwoty wykupu, ale w w wartości rynkowej.

Czyli zakładając, że auto po 5 latach ma 40% wartości z dnia zakupu, oznacza to, że w ciągu 10lat, przy założeniu kosztu leasingu 10% (włączam w to wszystkie opłaty, łącznie z GAP, a to dodatkowe 50-100zl/mc, wiec 3-6tys) można odliczyć 150% wartości auta, realnie spłacając 110% (przy stawce podatkowej 19% oznacza to odliczenie 28,5% wartości auta vs 19%)

Odrzucam więc stwierdzenia "leasing jest lepszy finansowo", bo poki co nikt nie potrafi mi tego pokazać na liczbach - poza podwójną amortyzacją. O wszystkim decyduje koszt pieniądza i akceptowalny poziom ryzyk (ja cykam sie możliwośći - nawet z GAPem - ze po wplacie wlasnej 40% wyjezdzam z salonu, wjezdza we mnie ciezarowka, auto do kasacji a ja trace 40% i tyle, leasing sie konczy, GAP ratuje mi 4 litery i nie splacam pozostalych 60%, ale i tak jest w plecy).

Niezaprzeczalne zalety (nie zamierzam z nimi dyskutować)
- elastyczność
- podwójna amortyzacja
 
Back
Top