By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Największe biznesy robi się przy wódce, a nie przez telefon. :boystop:


Kiedyś przez telefon załatwiłem 20 tys na jeden festival filmowy. Budżet festivalu wynosil..22 tys. Także była to wielka suma w skali projektu ;p


A co do wódki -

 
W start upie? Noł. Sam sobie sterem żeglażem, sekretarką;)
Chodziło mi o Kraków, a nie o firmę. Biznes mikser - masz szybkie spotkania z ludźmi prowadzącymi działalność i na szybko mówisz co robisz, drugi facet też to robi. BNI to inna forma tego, organizacja i tam wymieniasz się kontaktami, rekomendacjami. Znajomi w WWA w tym działają i sobie chwalą.
 
Chodziło mi o Kraków, a nie o firmę. Biznes mikser - masz szybkie spotkania z ludźmi prowadzącymi działalność i na szybko mówisz co robisz, drugi facet też to robi. BNI to inna forma tego, organizacja i tam wymieniasz się kontaktami, rekomendacjami. Znajomi w WWA w tym działają i sobie chwalą.
Byłem na takim czymś, ale to nie ta liga gości których muszę dorwać. No i ja muszę spotkać się z KAŻDYM w Krakowie a takim kolesiom wydaje się często że są panami wszechświata.
 
Nie wiem czy to dobry temat, ale spróbuję.

Panowie, którzy studiowali ekonomię i nauki pokrewne. Potrzebuję dobrego podręcznika, zestawu ćwiczeń, w którym będą takie podstawowe ćwiczenia z mikroekonomii (z wyjaśnieniem na przykładzie jak to wykonać). Co polecacie? Dodam, że przydałoby się, aby było to można łatwo dorwać w formie ebooka, czy zeskanowanej książki.
 
Nie wiem czy to dobry temat, ale spróbuję.

Panowie, którzy studiowali ekonomię i nauki pokrewne. Potrzebuję dobrego podręcznika, zestawu ćwiczeń, w którym będą takie podstawowe ćwiczenia z mikroekonomii (z wyjaśnieniem na przykładzie jak to wykonać). Co polecacie? Dodam, że przydałoby się, aby było to można łatwo dorwać w formie ebooka, czy zeskanowanej książki.

Najpierw matmę opanuj !
(sorki, musiałem :crazy: )
 
Panowie, którzy studiowali ekonomię i nauki pokrewne. Potrzebuję dobrego podręcznika, zestawu ćwiczeń, w którym będą takie podstawowe ćwiczenia z mikroekonomii (z wyjaśnieniem na przykładzie jak to wykonać). Co polecacie? Dodam, że przydałoby się, aby było to można łatwo dorwać w formie ebooka, czy zeskanowanej książki.
Sprawdzałeś zbiór zadań do podręczników Begg'a i Smith'a?
 
Przepraszam, za post pod postem, ale jestem, że tak powiem w dupie i muszę liczyć na Waszą pomoc. Książka którą polecił kofi zupełnie nie pomogła, więc może napiszę treść przykładowego zadania i liczę, iż to pomoże znaleźć lepszą książkę/zbiór zadań, tak żebym dobrze mógł zrozumieć tego typu zadania oraz było tam więcej podobnych zadań.

Treść przykładowego zadania: Jak silna jest reakcja produktu na zmianę kapitału, gdy współczynnik elastyczności funkcji produkcji względem nakładów pracy wynosi 3/10, a współczynnik efektywności jednostkowej jest równy 2.
 
Przepraszam, za post pod postem, ale jestem, że tak powiem w dupie i muszę liczyć na Waszą pomoc. Książka którą polecił kofi zupełnie nie pomogła, więc może napiszę treść przykładowego zadania i liczę, iż to pomoże znaleźć lepszą książkę/zbiór zadań, tak żebym dobrze mógł zrozumieć tego typu zadania oraz było tam więcej podobnych zadań.

Treść przykładowego zadania: Jak silna jest reakcja produktu na zmianę kapitału, gdy współczynnik elastyczności funkcji produkcji względem nakładów pracy wynosi 3/10, a współczynnik efektywności jednostkowej jest równy 2.

Może to: Ekonomia w zarysie : zbiór zadań z rozwiązaniami : praca zbiorowa / po[d] red. Izabeli Zawiślińskiej. ? Lata po necie w pdfie.
 
Mój dziadek jeździł pociągiem. Jak lubisz wódkę to praca idealna :boystop:

Nie te czasy. Tylko w styczniu o dwoch slyszalem co wylecieli za promile.
Ale praca lekka, robia po 10, 12 h a nie nawet po 17 jak warsowcy
 
Ile konduktor zarabia? Okazuje sie ze warsowcy maja pierwszenstwo na konduktorow czy maszynistow
Podstawa to dekilatnie ponad 3k brutto. W dodatku dostajesz bodajże podwójną stawkę pracując w niedziele i święta. Za przejazdy kolejowe płacisz 1% wartości biletu. Małżonek i dzieci płacą ok. 20%. Do tego dochodzą jakieś dodatki świąteczna, okolicznościowe, deputaty węglowe. Zwracają też 50% wartości wyjazdu na wczasy, które muszą trwać minimum 10 dni. Ciężko powiedzieć czy to dobrze czy nie. Więcej o ok. 1k zarabia maszynista. Relatywnie dobrze mają też dyżurni ruchu.
 
Last edited:
Podstawa to dekilatnie ponad 3k brutto. W dodatku dostajesz bodajże podwójną stawkę pracując w niedziele i święta. Za przejazdy kolejowe płacisz 1% wartości biletu. Małżonek i dzieci płacą ok. 20%. Do tego dochodzą jakieś dodatki świąteczna, okolicznościowe, deputaty węglowe. Zwracają też 50% wartości wyjazdu na wczasy, które muszą trwać minimum 10 dni. Ciężko powiedzieć czy to dobrze czy nie. Więcej o ok. 1k zarabia maszynista.

To moze mnie przytrzymac w tej pracy. Na managera nie moge isc bo ogranicza mnie kuchnia- robic moge wszystko poza kucharzeniem. A manager musi przejsc Stadlery, na tych aagonach robi jedna osoba a wiec musi kucharzyc.
W warsie zarobie wiec max 160 zl za dzien bez managerowania.

Ale po roku warsowania dostac moge z automatu kurs na maszyniste, konduktora. A tu juz tez awansowac latwo i szybko na kierownikow. Do przemyslenia wiec
 
@halibut tydzien temu robote zaczal i juz o awansach gada :D

@Comber lepiej zarabiac chyba yen 1000 mniej i miec komfort ze nie trzeba patrzec na samobojcow.


Stary, mam doswiadczenie wiec od razu ogarniam i nie motam, a na barze i zamowieniach to obok kuchni najbardziej odpowiedzialna praca. Pelna sala zamowien plus wynosy i hajs musi sie zgadzac oraz synchronizacja zamowien oraz by nic kucharzowi nie pojebac. A tutaj trzeba trzymac jakosc i standard trzech gwiazdek. Odpowiadam ja za kontakt z klientem, baaaardzo wymagajacym. Plus wrzucali juz mnie na miedzynarodowe wagony.. A tutaj jeden wazny klient z pierwszej klasy moze spowodowac ze 40 osob traci prace bo moi szefowie traca swoje wagony.
Zreszta, od 10 dni nikt z nowych nie dal tu rady.

Co do samobojcow to jechalem juz jednym pendkiem pod ktory ktos siie jebnal. Ja sie cieszylem bo rezerwa weszla za nas a my wolne.
 
Stary, mam doswiadczenie wiec od razu ogarniam i nie motam, a na barze i zamowieniach to obok kuchni najbardziej odpowiedzialna praca. Pelna sala zamowien plus wynosy i hajs musi sie zgadzac oraz synchronizacja zamowien oraz by nic kucharzowi nie pojebac. A tutaj trzeba trzymac jakosc i standard trzech gwiazdek. Odpowiadam ja za kontakt z klientem, baaaardzo wymagajacym. Plus wrzucali juz mnie na miedzynarodowe wagony.. A tutaj jeden wazny klient z pierwszej klasy moze spowodowac ze 40 osob traci prace bo moi szefowie traca swoje wagony.
Zreszta, od 10 dni nikt z nowych nie dal tu rady.

Co do samobojcow to jechalem juz jednym pendkiem pod ktory ktos siie jebnal. Ja sie cieszylem bo rezerwa weszla za nas a my wolne.
Dobrze tipują?
 
Back
Top