By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Zgadza się i to właśnie napisałem w swoim wcześniejszym poście.
Czas i kasa, jednak po 40 równoczesne robienie studiów i praca są dość mocno obciążające. Chyba, że masz na tyle oszczędności, żeby te 3 lata się utrzymać (w sumie jako użytkownik cohones powinieneś mieć :werdum:).
 
Czas i kasa, jednak po 40 równoczesne robienie studiów i praca są dość mocno obciążające. Chyba, że masz na tyle oszczędności, żeby te 3 lata się utrzymać (w sumie jako użytkownik cohones powinieneś mieć :werdum:).
Tak jak napisałem, jeśli nie znajdę czegoś sensownego, to będę celował w coś za 5-6k na rękę i uderzę na te studia. Na upartego, to mogę robić za mniej i korzystać z oszczędności/bonusu/odprawy i w takim wypadku dam radę, ale kupno mieszkania odsunie się na jakiś czas.

Oczywiście, że nie będzie łatwo, ale co mam zrobić? Życie to nie Troskliwe Misie i głaskanie po brzuszkach.
 
Zgadza się i to właśnie napisałem w swoim wcześniejszym poście.
Przemyśl a najlepiej wypisz swoje skille, umiejętności i zainteresowania. Przeanalizuj co naprawdę lubisz robić, co można za ciekawy hajs, a czego nie warto.

W takiej hydraulice jest wiele ścieżek, np ziom robi wyłącznie nowe instalacje plus przeglądy i czasem jakieś pomoce, zarabia 20k+.

Ale chłop robi od rana do wieczora.

Jak se odpalisz fixly, to ceny specjalistów są naprawdę wysoko, zresztą @respect z tym kładzeniem parkietów jest dobrym przykładem na miejscu.

Inna sprawa że jak siedziałeś w IT to siedź dalej, znajdź coś na szybko, cv wrzuć sobie w AI w trybie incognito i Popraw pod boty Ai zajmujące się rekrutacją, mają swój język kurwy.

Jak cv nie jest napisane przez AI to są duże problemy z przejściem botów, albo wcale, albo "overqualified", Czego sam również doświadczyłem.

A tak sztuczna robi Ci kilka wersji cv pod różne zawody, ciśniesz i zaraz są rozmowy. Inaczej o rozmowy ciężko, chyba że jesteś jakimś wymiataczem w IT,
 
Tak jak napisałem, jeśli nie znajdę czegoś sensownego, to będę celował w coś za 5-6k na rękę i uderzę na te studia. Na upartego, to mogę robić za mniej i korzystać z oszczędności/bonusu/odprawy i w takim wypadku dam radę, ale kupno mieszkania odsunie się na jakiś czas.

Oczywiście, że nie będzie łatwo, ale co mam zrobić? Życie to nie Troskliwe Misie i głaskanie po brzuszkach.
Nie wiem z jakiego miasta jesteś byku, ale jeśli to coś większego, to rób kursy na suwnice, koparko-ładowarki, chyba że to w ogóle nie jest twój kierunek.
Ale tam możesz realnie szybko i przynajmniej małym nakładem, znacznie niższymi kosztami, zrobić kurs na operatora i myślę że te 6k na luzie.
Ale co komu w duszy gra ciężko stwierdzić nie znając Cię...
 
Przemyśl a najlepiej wypisz swoje skille, umiejętności i zainteresowania. Przeanalizuj co naprawdę lubisz robić, co można za ciekawy hajs, a czego nie warto.

W takiej hydraulice jest wiele ścieżek, np ziom robi wyłącznie nowe instalacje plus przeglądy i czasem jakieś pomoce, zarabia 20k+.

Ale chłop robi od rana do wieczora.

Jak se odpalisz fixly, to ceny specjalistów są naprawdę wysoko, zresztą @respect z tym kładzeniem parkietów jest dobrym przykładem na miejscu.

Inna sprawa że jak siedziałeś w IT to siedź dalej, znajdź coś na szybko, cv wrzuć sobie w AI w trybie incognito i Popraw pod boty Ai zajmujące się rekrutacją, mają swój język kurwy.

Jak cv nie jest napisane przez AI to są duże problemy z przejściem botów, albo wcale, albo "overqualified", Czego sam również doświadczyłem.

A tak sztuczna robi Ci kilka wersji cv pod różne zawody, ciśniesz i zaraz są rozmowy. Inaczej o rozmowy ciężko, chyba że jesteś jakimś wymiataczem w IT,
Dzięki, już to ogarnąłem. Jestem objęty specjalnym programem outplacementowym, gdzie mam dostęp do specjalnej platformy oraz specjalistów wszelkiej maści.

Miałem dziś rozmowę z jedną babką z tego programu i AI to jedno, ale obecnie jak się nie prowadzi konta na Linkedin, to szanse znacznie maleją. Ponadto dali mi dostęp do jakiś specjalnych AI, z których jedno weryfikuje CV (VMock) a drugie przeprowadza mocking interview (Yoodli).

Wychodzi na to, że obecnie szukanie pracy, to praca sama w sobie.

Nie wiem z jakiego miasta jesteś byku, ale jeśli to coś większego, to rób kursy na suwnice, koparko-ładowarki, chyba że to w ogóle nie jest twój kierunek.
Ale tam możesz realnie szybko i przynajmniej małym nakładem, znacznie niższymi kosztami, zrobić kurs na operatora i myślę że te 6k na luzie.
Ale co komu w duszy gra ciężko stwierdzić nie znając Cię...
Dzięki wielkie, sprawdzę.

Jestem z Łodzi, więc myślę, że te kursy które zaproponowałeś mają rację bytu.

Trochę nie mam tego luksusu, by grymasić i sobie wybierać co będę chciał robić, ale bardzo chętnie "odetnę" się od kompa na dobre. Pół życia przed tym jebanym monitorem mi starczy.

Zastanawiam się jeszcze nad własnym biznesem, ale nie wiem czy mogę sobię pozwolić na to, by otwierać działalność bez doświadczenia w tym wieku. Zresztą bez naprawdę konkretnego planu, to nie ma o czym myśleć.
 
Dzięki, już to ogarnąłem. Jestem objęty specjalnym programem outplacementowym, gdzie mam dostęp do specjalnej platformy oraz specjalistów wszelkiej maści.

Miałem dziś rozmowę z jedną babką z tego programu i AI to jedno, ale obecnie jak się nie prowadzi konta na Linkedin, to szanse znacznie maleją. Ponadto dali mi dostęp do jakiś specjalnych AI, z których jedno weryfikuje CV (VMock) a drugie przeprowadza mocking interview (Yoodli).

Wychodzi na to, że obecnie szukanie pracy, to praca sama w sobie.


Dzięki wielkie, sprawdzę.

Jestem z Łodzi, więc myślę, że te kursy które zaproponowałeś mają rację bytu.

Trochę nie mam tego luksusu, by grymasić i sobie wybierać co będę chciał robić, ale bardzo chętnie "odetnę" się od kompa na dobre. Pół życia przed tym jebanym monitorem mi starczy.

Zastanawiam się jeszcze nad własnym biznesem, ale nie wiem czy mogę sobię pozwolić na to, by otwierać działalność bez doświadczenia w tym wieku. Zresztą bez naprawdę konkretnego planu, to nie ma o czym myśleć.
Jak zrobisz uprawnienia na spychacze albo ładowarki kołowe to Ci ogarnę robotę u mnie :redford: no chyba, że jesteś przykuty do Łodzi.

P.s.
Robotę - nie pieniądze :awesome:

Piniądz będzie raczej średni na początek, ale spokojny etat i doświadczenie można złapać :wink:

Jak wszyscy dożyjemy w zdrowiu to za 3 lata kolega idzie na emeryturę i będę miał jeden etat na operatora dużych maszyn wolny.
 
Dzięki, już to ogarnąłem. Jestem objęty specjalnym programem outplacementowym, gdzie mam dostęp do specjalnej platformy oraz specjalistów wszelkiej maści.

Miałem dziś rozmowę z jedną babką z tego programu i AI to jedno, ale obecnie jak się nie prowadzi konta na Linkedin, to szanse znacznie maleją. Ponadto dali mi dostęp do jakiś specjalnych AI, z których jedno weryfikuje CV (VMock) a drugie przeprowadza mocking interview (Yoodli).

Wychodzi na to, że obecnie szukanie pracy, to praca sama w sobie.


Dzięki wielkie, sprawdzę.

Jestem z Łodzi, więc myślę, że te kursy które zaproponowałeś mają rację bytu.

Trochę nie mam tego luksusu, by grymasić i sobie wybierać co będę chciał robić, ale bardzo chętnie "odetnę" się od kompa na dobre. Pół życia przed tym jebanym monitorem mi starczy.

Zastanawiam się jeszcze nad własnym biznesem, ale nie wiem czy mogę sobię pozwolić na to, by otwierać działalność bez doświadczenia w tym wieku. Zresztą bez naprawdę konkretnego planu, to nie ma o czym myśleć.
Własny biznes to w IT byś chciał czy coś innego?
Dziś to chyba tylko medycyna jest pewniakiem, ale to musi człowiek ogarnąć jako gówniarz a nie obudzić się z tą świadomością po latach
 
Jak zrobisz uprawnienia na spychacze albo ładowarki kołowe to Ci ogarnę robotę u mnie :redford: no chyba, że jesteś przykuty do Łodzi.

P.s.
Robotę - nie pieniądze :awesome:

Piniądz będzie raczej średni na początek, ale spokojny etat i doświadczenie można złapać :wink:

Jak wszyscy dożyjemy w zdrowiu to za 3 lata kolega idzie na emeryturę i będę miał jeden etat na operatora dużych maszyn wolny.
Jakie warunki Andrzej oferuje firma, w której robisz Tak z ciekawości realnie na rękę taki operator maszyn. Możesz napisać konkretnie jakimi maszynami u was się posługują?
5 na łapę?
 
Dzięki, już to ogarnąłem. Jestem objęty specjalnym programem outplacementowym, gdzie mam dostęp do specjalnej platformy oraz specjalistów wszelkiej maści.

Miałem dziś rozmowę z jedną babką z tego programu i AI to jedno, ale obecnie jak się nie prowadzi konta na Linkedin, to szanse znacznie maleją. Ponadto dali mi dostęp do jakiś specjalnych AI, z których jedno weryfikuje CV (VMock) a drugie przeprowadza mocking interview (Yoodli).

Wychodzi na to, że obecnie szukanie pracy, to praca sama w sobie.


Dzięki wielkie, sprawdzę.

Jestem z Łodzi, więc myślę, że te kursy które zaproponowałeś mają rację bytu.

Trochę nie mam tego luksusu, by grymasić i sobie wybierać co będę chciał robić, ale bardzo chętnie "odetnę" się od kompa na dobre. Pół życia przed tym jebanym monitorem mi starczy.

Zastanawiam się jeszcze nad własnym biznesem, ale nie wiem czy mogę sobię pozwolić na to, by otwierać działalność bez doświadczenia w tym wieku. Zresztą bez naprawdę konkretnego planu, to nie ma o czym myśleć.
@Evo, on może ogarnąć ci pracę za 6 tysięcy złotych na rękę, bez żadnego doświadczenia.
Może pomożesz koledze? Właśnie stracił pracę.
Podrzuć tam parę ofert tak za 6 tysięcy złotych na rękę. Ty masz dużo takich ofert podobno...
:beczka:
 
Własny biznes to w IT byś chciał czy coś innego?
Dziś to chyba tylko medycyna jest pewniakiem, ale to musi człowiek ogarnąć jako gówniarz a nie obudzić się z tą świadomością po latach
Broń Boże, żadne IT. Nawet jakbym chciał, to nie mam niczego konkretnego do zaoferowania, czego już nie oferuję masa firm.

Bardziej myślałem o myciu kostki/elewacji, hydraulice. Oczywiście tu przegrywam na starcie nie mając doświadczenia oraz umiejętności, ale widzę po lokalnych firmach wręcz kłujące w oczy braki i na tym polu mógłbym się zdecydowanie wyróżnić, gdy już będę coś umiał.

Mam też taki pomysł aby oferować usługi automatyzacji procesów dla małych firm. Mam kumpla, który prowadzi niedaleko mnie sklep i z tego co zauważyłem to traci mase czasu na pierdoły, typu odpisywanie na mejle, czy na messengerze klientom.
EDIT: No dobra, to usługi IT jednak :P

Z tym też mam nieco inny koncept, ale trochę w innym kierunku a mianowicie coś a'la BOK dla małych firm.
 
Broń Boże, żadne IT. Nawet jakbym chciał, to nie mam niczego konkretnego do zaoferowania, czego już nie oferuję masa firm.

Bardziej myślałem o myciu kostki/elewacji, hydraulice. Oczywiście tu przegrywam na starcie nie mając doświadczenia oraz umiejętności, ale widzę po lokalnych firmach wręcz kłujące w oczy braki i na tym polu mógłbym się zdecydowanie wyróżnić, gdy już będę coś umiał.

Mam też taki pomysł aby oferować usługi automatyzacji procesów dla małych firm. Mam kumpla, który prowadzi niedaleko mnie sklep i z tego co zauważyłem to traci mase czasu na pierdoły, typu odpisywanie na mejle, czy na messengerze klientom.
EDIT: No dobra, to usługi IT jednak :P

Z tym też mam nieco inny koncept, ale trochę w innym kierunku a mianowicie coś a'la BOK dla małych firm.

.Jak mogę tu wtrącić, to jest trafiony pomysł. Dużego doświadczenia nie potrzebujesz. Zaczep się do kogoś na pół roku, zobacz, z czym to się je i jak się to ma finansowo. Ale szczerze, też miałem plan z tym ruszyć, tylko że w NL i wszystko jeszcze jest do realizacji...
Ale pomysł jak najbardziej git powodzenia
 
Jakie warunki Andrzej oferuje firma, w której robisz Tak z ciekawości realnie na rękę taki operator maszyn. Możesz napisać konkretnie jakimi maszynami u was się posługują?
5 na łapę?
Tak jak pisałem spychacz i ładowarka kołowa, nie będę pisał marek, bo po co?

Nie wiem ile biorą dokładnie na rękę, mógłbym zapytać. Znam stawki godzinowe i licząc to jakoś tak mniej więcej 5 im wychodzi.

No i najdroższy, obok piniendzy, kapitał czyli luz, spokój i zajebisty szef :awesome:
 
Mam też taki pomysł aby oferować usługi automatyzacji procesów dla małych firm. Mam kumpla, który prowadzi niedaleko mnie sklep i z tego co zauważyłem to traci mase czasu na pierdoły, typu odpisywanie na mejle, czy na messengerze klientom.
EDIT: No dobra, to usługi IT jednak :P
W HP sobie żartuję, że AI nie chce mi pracy odebrać, a najlepsze jest to, że ja wcale nie szydzę sobie z tego co pisał @Brawler098 tylko mam świadomość, że tak na oko, to z 70% mojej pracy spokojnie mogłoby robić AI właśnie i nawet na to liczyłem trochę, a tu dalej lipa i budzik do roboty :matt:
 
Tak jak pisałem spychacz i ładowarka kołowa, nie będę pisał marek, bo po co?

Nie wiem ile biorą dokładnie na rękę, mógłbym zapytać. Znam stawki godzinowe i licząc to jakoś tak mniej więcej 5 im wychodzi.

No i najdroższy, obok piniendzy, kapitał czyli luz, spokój i zajebisty szef :awesome:
Za 5k to na 8h idziesz do leroya na wózek, a nie na koparkę na budowę.


:beczka:
 
.Jak mogę tu wtrącić, to jest trafiony pomysł. Dużego doświadczenia nie potrzebujesz. Zaczep się do kogoś na pół roku, zobacz, z czym to się je i jak się to ma finansowo. Ale szczerze, też miałem plan z tym ruszyć, tylko że w NL i wszystko jeszcze jest do realizacji...
Ale pomysł jak najbardziej git powodzenia
Na pewno to bym chciał zrobić kurs i nie wiem, czy ktoś chciałby mnie przyuczać, bo jakby nie patrzeć, to szkoliłby konkurencje. Tym samym, mógłby mi tylko dawać jakieś pierdoły, które by go odciążały od konkretnych zadań.

Kurde, myślałem nad prostym MVP z AI tzn. przyjmowanie zgłoszeń, gdy fachowiec nie będzie mógł odebrać telefonu i wysyłanie mu sms z info ze szczegółami, ale oczywiście już trochę tego jest.
 
Tak jak pisałem spychacz i ładowarka kołowa, nie będę pisał marek, bo po co?

Nie wiem ile biorą dokładnie na rękę, mógłbym zapytać. Znam stawki godzinowe i licząc to jakoś tak mniej więcej 5 im wychodzi.

No i najdroższy, obok piniendzy, kapitał czyli luz, spokój i zajebisty szef :awesome:
Brutalna prawda chłop co ma uprawnienia na maszyny doświadczenie... (rozumiem zbliża się ku emeryturze 3 lata) i zarabia około 5 tys... plus minus 500 zł
Polska to zacofany kraj jakby nie patrzeć.
1500 km dalej za ścinkę ogórków jest dwa razy tyle :awesome:
fajnie się tam bawicie te 2 godziny w koparce jest plusem ok szef też ale reasumując chodzimy do pracy po to by odkładać budować przyszłość swoją lub swoich dzieci a nie po to żeby żyć od 1 do 1. cóż taki mamy klimat.:boystop:
 
Brutalna prawda chłop co ma uprawnienia na maszyny doświadczenie... (rozumiem zbliża się ku emeryturze 3 lata) i zarabia około 5 tys... plus minus 500 zł
Polska to zacofany kraj jakby nie patrzeć.
1500 km dalej za ścinkę ogórków jest dwa razy tyle :awesome:
fajnie się tam bawicie te 2 godziny w koparce jest plusem ok szef też ale reasumując chodzimy do pracy po to by odkładać budować przyszłość swoją lub swoich dzieci a nie po to żeby żyć od 1 do 1. cóż taki mamy klimat.:boystop:
Dokładnie tak jak piszesz.
Ze wszystkim się zgadzam.
Niestety jest jak jest.
Jak pytam kierownictwo co dalej to oni mi mówią, że nie wiedzą bo "jaki fachowiec z rynku przyjdzie tutaj za takie pieniądze?" :usunto:

Edit: nie w koparce, a w ładowarce
 
Robotę na koparce, jak mnie pamięć nie myli, to już kiedyś @PIR na Islandii dla @Roshi załatwiał… to chłop jeszcze w bloku startowym czeka gotowy… :boystop:


Edt.
 
  • Haha
Reactions: PIR
Dokładnie tak jak piszesz.
Ze wszystkim się zgadzam.
Niestety jest jak jest.
Jak pytam kierownictwo co dalej to oni mi mówią, że nie wiedzą bo "jaki fachowiec z rynku przyjdzie tutaj za takie pieniądze?" :usunto:

Edit: nie w koparce, a w ładowarce
ludzie żyją w bańkach i myślą że takie pieniądze zarabia się od tak Dziś akurat słuchałem rozmowy z jakimś naukowcem z Polski i tam padły ciekawe słowa na temat asystentów naukowych
Oni zarabiają na rękę 4117 zł po studiach z wyższym wykształceniem usilnie walczą o 3 procent PKB na naukę a notorycznie jest im obcinane z pensji. Dlatego też wielu nie wybierze Polski a wybierze Holandię czy UK – tam dbają o fachowców. Nie tylko naukowców ale i budowlaniec startuje od 20 euro na godzinę i to jest stawka.
W Polsce na uniwersytecie wykładowca dostaje na rękę między 5 a 9 tysięcy złotych.
No to tyle co za ścinanie ogórków. A czasem mniej :awesome:
A oferty od FARMAZONA jak nie było tak nie ma..
 
Robotę na koparce, jak mnie pamięć nie myli, to już kiedyś @PIR na Islandii dla @Roshi załatwiał… to chłop jeszcze w bloku startowym czeka gotowy… :boystop:


Edt.
Kupa chuja, reszta dziada. :jimcarrey:
 
@Evo wołają Cię.
Nie Evo... Tamta lajza... Jeszcze mi kiedyś maila dał nawet kurwa jasnie pan, islandczyk pierdolony nie raczył odpisać.
endrju-sensei-gif.54679
 
Back
Top