By żyło się lepiej: kariera/studia/przekręty;)

Najbardziej rozwojowa wydaje mi sie analiza danych, uczenie maszynowe itd lecz mysle ze web tez bedzie sie rozwijać, w sumie to rozwija sie caly czas i to w bardzo szybkim tempie.

Ja robie frontend/fullstack i myślę ze raczej to nie odejdzie do lamusa, nadal bedziemy potrzebowac warstwy wizualnej a front end to juz od dawna nie jest tylko ustawianie elementów na stronie czy kolorowanie tekstu. Jak to ewoluowało przez te lata to jest kosmos. Teraz na froncie, zarzadzasz danymi, zarządzasz warstwą wizualna i tym jakie dane ma zawierac, komunikujesz sie z serwerami, obrabiasz dane no jest tego w ciul.

Raczej przy dalszym rozwoju narzędzi będziemy mogli tworzyc jeszcze lepsze produkty, nie sadze by to odeszło do lamusa i web zatrzymał sie na takim poziomie jak jest teraz. Przeczy to wszelakiej logice, zadna dziedzina nie stoi w miejscu, czlowiek zawsze bedzie wymyślać cos lepszego kiedy dostanie odpowiednie narzędzia.
doprze... gdybys teraz laikowi ktory moze sie nauczyc doslownie wszystkiego wskazal kierunek to jaki by on byl?
:Duke3d:
 
doprze... gdybys teraz laikowi ktory moze sie nauczyc doslownie wszystkiego wskazal kierunek to jaki by on byl?
:Duke3d:
Python, java, node js. Do wyboru do koloru.

Adminować czy sajber sekjuriti dobrze tu chwalone ma taki próg wejścia ze nawet jak sie nauczy czlowiek to jest pizda z wejsciem w rynek moim zdaniem.

Ogolnie obecnie jest padaka ze wszystkim ale według mnie predzej wejdziesz jako junior z dobrymi podstawami BE jak wlasnie python, java czy node w ktorym tez mozesz front stawiac niz jak bedziesz próbował byc junior adminem czy sekjuriti
 
najwieksze siano? :awesome:
Python według mnie. Myślę ze nie jest to wykladnicze bo to tez zalezy gdzie sie trafi, jak ze wszystkim.

Ty nie kodowales nic kiedys? Czy zle mi sie kojarzy
 
Last edited:
doprze... gdybys teraz laikowi ktory moze sie nauczyc doslownie wszystkiego wskazal kierunek to jaki by on byl?
:Duke3d:

Jeżeli potrafisz nauczyć się czegokolwiek to naucz się któregoś z praktycznie wymarłych języków. Przykładowo COBOLa - zdziwiłbyś się jak wiele systemów, kluczowych dla światowej ekonomii na tym stoi, a za tym idzie naprawdę solidne wynagrodzenie, 100 tysięcy dolarów rocznie jak najbardziej w zasięgu. Tylko poradników od Hindusów na YouTube na temat takich języków raczej nie znajdziesz :awesome:.
 
a na czym teraz buduja aplikacje na smartfony?
Nie mam pojecia co jest na takim mocnym topie. React native, kotlin ?

Kiedyś czytalem ze mobile nie opłaca sie az tak mocno z tego powodu ze kilka apek mobilnych zgarnia 70<% użytkowników i dlatego apki nie maja takiego ssania na rynku. Teraz to juz wgl trzeba czekac az sie rynek odbiję.
 
to może musztardą?
th
 
Panowie troszkę może zgaszę wasz optymizm, ale złote czasy IT kiedy to brano ludzi z ulicy już się dawno skończyły. Obecnie jest cały wysyp juniorów i jeśli ktoś ma pierwszeństwo to są ludzie po polibudzie. Tu gdzie obecnie pracuje na jedno miejsce było 90 chętnych, a raczej nie jesteśmy firmą "pierwszego wyboru". Osoby, które chcą się przebranżowić aktualnie mają nikłe szanse, ale jeśli ktoś koniecznie chcę spróbować to radzę cisnąć clouda, bo na to jest jeszcze hype, który nieco osłabł na rzecz AI.

Żeby nie było, że wyssałem to sobie wszystko z palca to dodam, że mam 15 letnie doświadczenie w IT i obecnie pracuję jako dev ops +mam również wielu znajomych w tej branży. Choć rzecz jasna, w tym wypadku musicie mi uwierzyć na słowo, bo swojego profilu na Linkedin nie udostępnie ;)
 
Cale szczęście ze nie uwierzyłem kiedys w te farmazony ze tylko po polibudzie Ci sie uda bo dalej bym jebał w pełnym słońcu po 10h :beczka:
 
Cale szczęście ze nie uwierzyłem kiedys w te farmazony o polibudzie bo dalej bym jebał w pełnym słońcu po 10h :beczka:
Ok, a kiedy było to "kiedyś"? Bo jeśli np 4 lata temu, to się zgodzę. Teraz jest zupełnie inaczej, ale ok niech będzie, że to farmazony.
 
Ok, a kiedy było to "kiedyś"? Bo jeśli np 4 lata temu, to się zgodzę. Teraz jest zupełnie inaczej, ale ok niech będzie, że to farmazony.
2/3 lata temu. Nie, nie bylo inaczej, wtedy tez wszyscy pisali o tym ze to juz nie jest to co "kiedys". Za 2 lata rowniez napiszą ze to nie to co kiedys ( dzis).


Argument pierwszeństwa po polibudzie, prosze... :beczka:
 
Last edited:
Panowie troszkę może zgaszę wasz optymizm, ale złote czasy IT kiedy to brano ludzi z ulicy już się dawno skończyły. Obecnie jest cały wysyp juniorów i jeśli ktoś ma pierwszeństwo to są ludzie po polibudzie. Tu gdzie obecnie pracuje na jedno miejsce było 90 chętnych, a raczej nie jesteśmy firmą "pierwszego wyboru". Osoby, które chcą się przebranżowić aktualnie mają nikłe szanse, ale jeśli ktoś koniecznie chcę spróbować to radzę cisnąć clouda, bo na to jest jeszcze hype, który nieco osłabł na rzecz AI.

Żeby nie było, że wyssałem to sobie wszystko z palca to dodam, że mam 15 letnie doświadczenie w IT i obecnie pracuję jako dev ops +mam również wielu znajomych w tej branży. Choć rzecz jasna, w tym wypadku musicie mi uwierzyć na słowo, bo swojego profilu na Linkedin nie udostępnie ;)
Ok Byku... To co byś radził osobie z ulicy która jest mega oblatana po IT ale nie zdecydowała się na konkretny kierunek.
 
2/3 lata temu. Nie nie bylo inaczej, wtedy tez wszyscy pisali o tym ze to juz nie jest to co "kiedys". Za 2 lata rowniez napiszą ze to nie to co kiedys ( dzis).
Trochę odbieram to o czym piszesz jako dowód anegdotyczny. Branża IT radzi sobie nieco gorzej, zapotrzebowanie na juniorów znacznie zmalało i to jest po prostu fakt. Mam znajomych, którzy pracują w różnych firmach; Comarch(tak wiem), Google, Nokia, Sii, Scalo, Commerzbank i wszyscy potwierdzają to o czym piszę. Na chwilę obecną pracodawca, jeśli ma do wyboru pomiędzy osobą po polibudzie, a kimś kto postanowił się przebranżowić i dajmy na to nauczył się podstaw Javy, to prędzej wybierze tę pierwszą. Zresztą to też wynika z pewnych umów w danych firmach, ale już nie chcę mi się o tym rozpisywać.

I żeby nie było, to ja sam nie mam wyższego, ale zdecydowanie widzę różnice między tym co było jeszcze 4 lata temu, a tym co jest teraz. Tym bardziej, że zdarzyło mi się brać udział w rekrutacjach.


@Roshi Moim zdaniem warto iść w clouda. Tu masz sporo opcji, od architekta przez security po developerke. Jest jeszcze AI, które w mojej opinii jest dość hardkorowe i musisz to naprawdę lubić, ale może się w tym odnajdziesz i okaże się, że masz ku temu smykałkę. Na pewno skup się na certyfikatach, bo akurat tutaj są mile widziane.
 

No, łapcie sprzęt i to tera już bez wymówek zapierdalać :lesnarhappy:
maks obwód bicepsa 40 cm ::really::
 
Myślicie, że trudno wejść w rynek CBD?
Macie jakąś wiedzę na ten temat?
W sensie czy to się sprzedaje i da się na tym zarobić? Czy to może jest jakieś mafijne środowisko i lepiej się trzymać z daleka?
 
Myślicie, że trudno wejść w rynek CBD?
Macie jakąś wiedzę na ten temat?
W sensie czy to się sprzedaje i da się na tym zarobić? Czy to może jest jakieś mafijne środowisko i lepiej się trzymać z daleka?
Wchodź, jesteś kilka lat w plecy ale to nadal dobry rynek.

Sprzedaje się, choć na wschodzie słabo (szukałem w Przemyślu i ledwo, ledwo) :deniro:

Ale w większych miastach stawiasz automat do sprzedaży i kasa leci.
Sklepy też dobrze funkcjonują, co chwila widzę jakiś nowy sklepik i od razu są klienci. Ja sam zjarałem jakieś pół kilo tego szuwaru, także jakby co to pytaj.

Hehe, miałem nawet dostęp do typa, który odwalił taki numer, że aż szkoda ze nie wiedziałem ocb wtedy. Dziś siedzi w pierdlu za to, ale co zarobił to jego (ma kilka willi, sporo aut i firm, a siedzi tylko rok xzy dwa za gospodarcze, po wyjściu zrobi to samo, czyli będzie woził z Hiszpanii skuna i sprzedawał jako CBD) :robertmakeup:
 
Back
Top