Nie znosze smaku, zapachu whisky. Zawsze mi mydłem zajeżdża. Wczoraj jednakże okazało się że burbon z Kentucky wchodzi mi jak masło. Od dzisiaj pijam tylko Wild Turkey jak Boyd Crowder :boystop:
Mam tak samo - irlandzkiej i szkockiej wypic nie moge, ale miesistego, slodkiego bourbona mrrr... (poza Jackiem Danielsem, ktory smakuje jak benzyna).
 
20150202_112753.jpg

Corsedonk Agnus - Abbey Pale Ale
Belgijski tripel, uważony na jasnych słodach jęczmiennych. W pierwszej chwili ma się wrażenie, że obcuje się z przeniczniakiem, co prawdą jednak nie jest. Piwo ma 7,5% alkoholu i ten alkohol jest wyczuwalny. Z drugiej strony, do głosu dochodzi to, co charakterystyczne w piwach belgijskich, czyli posmak gumy do żucia, jak również, posmak korzenny. Jak dla mnie, jedno z najlepszych piw belgijskich jakie piłem. W dobrej cenie (ja kupiłem za niecałe 11zł butelkę). Piwo bardzo zdradliwe. Jest bardzo pijalne ale alkohol robi robotę, bo po wypiciu butelki (330ml), może nieco zakręcić się w głowie.
 
View attachment 319
Corsedonk Agnus - Abbey Pale Ale
Belgijski tripel, uważony na jasnych słodach jęczmiennych. W pierwszej chwili ma się wrażenie, że obcuje się z przeniczniakiem, co prawdą jednak nie jest. Piwo ma 7,5% alkoholu i ten alkohol jest wyczuwalny. Z drugiej strony, do głosu dochodzi to, co charakterystyczne w piwach belgijskich, czyli posmak gumy do żucia, jak również, posmak korzenny. Jak dla mnie, jedno z najlepszych piw belgijskich jakie piłem. W dobrej cenie (ja kupiłem za niecałe 11zł butelkę). Piwo bardzo zdradliwe. Jest bardzo pijalne ale alkohol robi robotę, bo po wypiciu butelki (330ml), może nieco zakręcić się w głowie.
Jaka cena za tą przyjemność?
 
Taka moja mała sugestia, żeby wraz z opisami wrzucać ceny browarów. Ja np jestem ciekaw czy piwo które widzę w sklepie nie stoi za drogo, a moze jest w super promocji po taniosci :P

@up napisał, że 11 zł.
 
20141222_220035.jpg

Starovar Premium (Czech Pilsner)
Niestety, ale w tym temacie musimy poruszać także kwestie piw bardzo słabych. Jednym z nich jest Starovar Premium. Piwo utrzymane w stylu czeskiego pilsnera, nie oferuje wraz z sobą nic wartego uwagi. Piwo po prostu jest jednowymiarowe, zrobione tylko po to, aby zadowolić mało wymagającego konsumenta, który za stosunkowo małą cenę, chce się po prostu nawalić piwem. Jest tysiąc innych możliwości na nawalenie się piwem, nie do końca tak słabym i mizernym jak Starovar. Niewątpliwie cena może przyciągać, bo można dostać piwo już za 2,29zł (ja akurat dostałem w prezencie). Poza tym, zielona butelka - ehhh....
 

Attachments

  • 20141222_220035.jpg
    20141222_220035.jpg
    30 KB · Views: 24
@rvd666 o co chodzi z zieloną butelką? Coronę leją w przezroczystą... i kosztuje około 6zł za jakąś dziwną pojemność...
 
@Taran zielona butelka przepuszcza więcej światła światła, a to jest niekorzystne dla piwa . O przezroczystych już lepiej nie mówić
 
Jest kilka przeciwskazań co do zielonych butelek, takich jak chociażby zapach skunksa, przewodzenie światła etc. Poza tym, zielone butelki są tańsze niż te ciemniejsze, więc browary używają je, aby koszty produkcji piwa były tańsze.
 
@rvd666 @Shajs

myślicie, że producenci robią sobie pod górkę tymi jasnymi butelkami skoro tyle ludzi wie, że źle to wpływa na zawartość? A może to jest jakiś mit? Dawno obalony?
 
@rvd666 @Shajs

myślicie, że producenci robią sobie pod górkę tymi jasnymi butelkami skoro tyle ludzi wie, że źle to wpływa na zawartość? A może to jest jakiś mit? Dawno obalony?
Nadal i tak większość ludzi chleje tanie piwsko i ma w czterech literach czy to butelka zielona, ciemna czy przeźroczysta. Po prostu, piwo ma być tanie (na co wpływa także cena stłuczki), do tego stopnia aby za maksymalnie małe pieniądze narąbać się do woli. Producenci na tym korzystają, bo wypuszczają piwa, które szału nie robią i trzepią na tym kasę. Poza tym, co można zauważyć, w Polsce piwa sprzedaje się coraz więcej, ale za coraz niższe ceny, więc zielone szkło jest na rękę dużym browarom. Cytując klasyka "Tu jest Polska i tu się pije". Niestety, ale taka jest rzeczywistość.
 
Nadal i tak większość ludzi chleje tanie piwsko i ma w czterech literach czy to butelka zielona, ciemna czy przeźroczysta. Po prostu, piwo ma być tanie (na co wpływa także cena stłuczki), do tego stopnia aby za maksymalnie małe pieniądze narąbać się do woli. Producenci na tym korzystają, bo wypuszczają piwa, które szału nie robią i trzepią na tym kasę. Poza tym, co można zauważyć, w Polsce piwa sprzedaje się coraz więcej, ale za coraz niższe ceny, więc zielone szkło jest na rękę dużym browarom. Cytując klasyka "Tu jest Polska i tu się pije". Niestety, ale taka jest rzeczywistość.
No dobra, ale raczej nie produkują tego samego browaru w innych butelkach na rynek polski i np. na jakiś bardziej świadomy rynek europejski. Wszystkie Carlsbergi, Heinekeny i większość czeskich piw rozlewane są w zielone butelki...
 
View attachment 321
Starovar Premium (Czech Pilsner)
Niestety, ale w tym temacie musimy poruszać także kwestie piw bardzo słabych. Jednym z nich jest Starovar Premium. Piwo utrzymane w stylu czeskiego pilsnera, nie oferuje wraz z sobą nic wartego uwagi. Piwo po prostu jest jednowymiarowe, zrobione tylko po to, aby zadowolić mało wymagającego konsumenta, który za stosunkowo małą cenę, chce się po prostu nawalić piwem. Jest tysiąc innych możliwości na nawalenie się piwem, nie do końca tak słabym i mizernym jak Starovar. Niewątpliwie cena może przyciągać, bo można dostać piwo już za 2,29zł (ja akurat dostałem w prezencie). Poza tym, zielona butelka - ehhh....
Dla mnie słabe piwo, pamietam tylko, że bardzo słodkie.
 
No dobra, ale raczej nie produkują tego samego browaru w innych butelkach na rynek polski i np. na jakiś bardziej świadomy rynek europejski. Wszystkie Carlsbergi, Heinekeny i większość czeskich piw rozlewane są w zielone butelki...
Bo zielone butelki mają także pozytywny wpływ na piwo, głównie na lagery (wpływają lepiej na goryczkę). Duże koncerny typu Carlsberg czy Heineken są znane z tego, że piwo rozlewają co zielonych butelek i raczej to się nie zmieni.
 
Chyba ktoś jednak mnie kocha, bo na spóźnione walentynki dostałem właśnie 5x Pinta. Zaczynam od "Pierwszej pomocy".
pinta-pierwsza-pomoc-butelka-2014_201410091018-300x0-t.jpg


PINTA Pierwsza Pomoc 10,5°
styl: Lekki Lager
ekstrakt: 10,5% wag.
alkohol: 4,1% obj.
IBU: 33
 
akh0ep.jpg

Metropolis z browaru Raduga.
Styl AIPA
Ekstrakt 14,1/Alkohol 5,7/Data ważności 05.07.2015
Chmiele: Citra, Cascade, Amarillo, Tomahawk, Simcoe
Słody: Jęczmienne, Pszeniczny
Drożdże US-05

Od razu wyczuwalne są nuty amerykańskich chmieli, dodatkowo trochę karmelu.Piana bardzo obfita, nie trzeba jej pomagać przy nalewaniu. Piwko nisko nasycone, bardzo fajnie się pije. Goryczka bardzo wyraźna (70 IBU).
Jestem pozytywnie zaskoczony, to kolejne piwo z tego browaru, które daje radę (wcześniej próbowałem Nosferatu i byłem zachwycony).
Ceny niestety nie podam, bo paragonu nie posiadam. Mam jeszcze kilka piw do przetestowania w lodówce, których cen również nie znam, ale przy następnym zakupie obiecuję zachować paragon i je podawać.
 
20150102_200835.jpg

Affligem - Blonde
Tym razem belgijski dubel. "Blond" piwo nie jest tutaj przypadkiem, gdyż piwo faktycznie jest jasne, a na dodatek znać o sobie daje znać zmętnienie, które jest na poziomie większym niż średnim. W smaku Affligem wypada ciekawie. Oprócz nuty gumy do żucia, jest dosyć wyraźna nuta owoców południowych (pierwsze skojarzenie, to mango a gdzieś po drodze cytryny). Piwo ma 6,8% alkoholu i ten alkohol potrafi dać o sobie znać (kolejne piwo belgijskie, które piłem, mające więcej niż 5% alkoholu). Cenowo jest na prawdę dobrze, gdyż piwo można dostać już od ok 4zł za butelkę (330ml). Jest łatwo dostępne, bo nawet można je zakupić w...Biedronce (sam tak uczyniłem).
 
Nie mogę już edytować, więc z premedytacją napiszę dubla :)
m8n3ix.jpg

Sunset Blvd z browaru Raduga
Styl Rye India Red Ale
Ekstrakt ?(nie podano na etykiecie)/Alkohol 6,5%/Data ważności 10.06.2015
Chmiele: Amarillo, Mosaic, Citra, Simcoe
Słody: Jęczmienny, Żytni, Pszeniczny
Drożdże: US-05
Podobnie jak w poprzednim Metropolis tutaj również na pierwszym planie pojawiają się aromaty cytrusowe, charakterystyczne dla amerykańskich chmieli. Różnicą jest jednak wyraźniejszy aromat karmelu.Barwa prawie że brązowa, piana drobnopęcherzykowa, opadła znacznie szybciej niż w Metropolis. Goryczka konkretna (również 70 IBU).Nie wiem czy tylko ja tak mam, ale każde piwo, które ma dodatek słodu żytniego ma dla mnie mocną goryczkę (w przypadku żytorillo wręcz zalegającą) .Wysycenie średnie, wchodzi gładko. Następne dobre piwo z Radugi, chłopaki robią dobrą robotę. Polecam!
 
Back
Top