View attachment 11519 Dziś wjeżdża pipa. Niebawem zapoluję na cipę. Polecam wszystkim takie polowania:lizoremotmaly2:
Ogólnie spoko, jak na ipę w niższej cenie. Jednak zgubione po drodze owocowe nuty chmielów amerykańskich. Chmielone na zimno dodatkowo, niemniej może być bardziej owocowe. Tutaj tego brak. Jeśli ktoś tak lubi, to ok. Czuć dużo chmielu, goryczą mocno wjeżdża, ogólnie piwo na upalne dni, spędzone w cieniu, na werandzie albo w jakimś sadzie. Z nagą dziewczyną, tocząc rozmowy o egzystencji i przewadze hedonizmu nad stoicyzmem.

Jak za taką cenę ( nie wiem jak u ciebie, ale u mnie 8zł z ipe z tenczynka) to chujnia. Wole jebać książęcą ipe za 4,80. Troszkę wiecej ekstraktu i goryczki ma ten kraft. Tyle
 
@cRe refermentujesz na poczatku piwo w domu czy od razu do piwnicy? Ja wjebalem od razu do piwnicy i zastanawiam sie czy sie dobrze nagazuje
 
DDCDB1BD-1A7E-4AE2-930F-2B922B21B8AA.jpeg

Ta też jest gazowana, piłem i wielkiej różnicy nie wyczułem w porównaniu do normalnej, taki bajer bardziej.
Ale przyznać trzeba że stocki wchodzą pięknie ;)
 
@cRe refermentujesz na poczatku piwo w domu czy od razu do piwnicy? Ja wjebalem od razu do piwnicy i zastanawiam sie czy sie dobrze nagazuje
W wyższej temperaturze po prostu będzie szybciej. Bez większej różnicy jeżeli chodzi o "jakość" ale lepiej trzymać się zasad jak przy zwykłym fermentowaniu.
 
View attachment 11447
Dziś wieczorem będzie testowane,ogólnie jestem zaskoczony smakowitością browarów z domieszkami soków,czy innych efektorów. To PA z sokiem z wiśni,pomarańczy i puree z mandarynki. Tego typu browwary dobre są do podrywania dziewczyn, więc trzeba się znać - bo są wśród nich lepsze i gorsze,są też tragedie. I nawet odradzając zakup/wypicie tragicznego browara zyskujemy.Szczególnie,jak my odradzamy,baba feministycznie się upiera przy swoim wyborze, olewamy,ona pije i się męczy, a potem mówi rzeczy w stylu "kurde,miałeś rację.". Punktujemy,doradzamy jakieś dobre,i już haczyk tkwi w...hmm.
smakowąło Ci? dla mnie super.
 
No dla mnie też, nie wiem tylko czy można wypić tego dużą ilość,bo jednak po czasie robi się słodkie.
Dlatego właśnie wypijasz tego pół litra i nie powtarzasz. Zwłaszcza że to piwo kosztuje dychę (przynajmniej u mnie), a poza tumowy jest setki innych piw kraftowych w różnych innych stylach. Ja cały czas szukam Shakalaka w butelce.
 
Książęce IPA (a może apa? To z niebieską etykietą) w kerfurze po 3.50,z kartą 3 PLN. To cena, jaką rozumiem. @beef - dobrze kojarzę, że lubisz i pisałeś ostatnio?
 


Wystawcy jeszcze nie znani ale zapraszam, z dwóch poprzednich edycji jestem bardzo zadowolony.
 
Ja skosztowałem blonde ale i quadrupel od mojego ziomka... Hmm. Blonde było pierwsze, i dość płaskie w smaku, ale to blonde, więc w sumie takie miało być, słabe piwko do picia na lato. Natomiast quadrupel... Kurła, 10.6%, sporo goryczki, pod koniec nuty kawowe. Za dużo mocno brzmiących chmieli, jak dla mnie, ale jakość piwa, porównywalna do normalnych kraftów, i jego moc pozwala mi stwierdzić, że można zrobić wszystko, czego dusza zapragnie. Plus ta cena... Średnio ciut ponad dwa złote za naprawdę dobre piwo? Kurwa, wchodzę w to jak w soczystą dziewczynę.
 
Ja skosztowałem blonde ale i quadrupel od mojego ziomka... Hmm. Blonde było pierwsze, i dość płaskie w smaku, ale to blonde, więc w sumie takie miało być, słabe piwko do picia na lato. Natomiast quadrupel... Kurła, 10.6%, sporo goryczki, pod koniec nuty kawowe. Za dużo mocno brzmiących chmieli, jak dla mnie, ale jakość piwa, porównywalna do normalnych kraftów, i jego moc pozwala mi stwierdzić, że można zrobić wszystko, czego dusza zapragnie. Plus ta cena... Średnio ciut ponad dwa złote za naprawdę dobre piwo? Kurwa, wchodzę w to jak w soczystą dziewczynę.
Możesz zrobić i 30% kurłła! Tylko kto to wypije ?
 
Możesz zrobić i 30% kurłła! Tylko kto to wypije ?
No właśnie. Ale mi w sumie na tych procentach tak bardzo nie zależy, raczej chodziło mi o jakość domowego wyrobu, wcale nie różniącą sie od rzemieślniczych. Ja wolę 5%, i wspaniałe nuty, głównie cascade'a.
 
No właśnie. Ale mi w sumie na tych procentach tak bardzo nie zależy, raczej chodziło mi o jakość domowego wyrobu, wcale nie różniącą sie od rzemieślniczych. Ja wolę 5%, i wspaniałe nuty, głównie cascade'a.
Bo nie sprzęt robi piwo tylko piwowar. Wiadomo na lepszym sprzęcie można wielu rzeczy uniknąć niż jak się ma szrot ale jak ktoś jest dobry to i w garnku zrobi sztosa. Cześć browarów i tak zanim zrobi warkę na warzelni to robią w domu w garze.
 
Back
Top