Ok w garnek się muszę zaopatrzyć. Całkiem sporo sprzętu doszło do tego według Ciebie Shajs, ale rozumiem, że jak robić coś to na 100%. Wyczytałem, że cukier to po prostu najtańszy produkt do refermentacji, ale nie najlepszy. Podobno warto zastąpić go glukozą.
Ogólnie z tego co widzę to muszę troszkę bardziej przy tym przysiąść, podpatrzeć więcej wideo i poczytać na różnych forach żeby wiedzieć co jak dokładnie zrobić skoro jedni piszą, że wystarczy garnek 5l a inni, że 30l.
Pewnie jak zacznę to się dużo nauczę, ale po co mam uczyć się na swoich błędach jak mogę na cudzych :)
A glukozy nie kupisz czasem w spożywczym za 50groszy?
 
Ok w garnek się muszę zaopatrzyć. Całkiem sporo sprzętu doszło do tego według Ciebie Shajs, ale rozumiem, że jak robić coś to na 100%. Wyczytałem, że cukier to po prostu najtańszy produkt do refermentacji, ale nie najlepszy. Podobno warto zastąpić go glukozą.
Ogólnie z tego co widzę to muszę troszkę bardziej przy tym przysiąść, podpatrzeć więcej wideo i poczytać na różnych forach żeby wiedzieć co jak dokładnie zrobić skoro jedni piszą, że wystarczy garnek 5l a inni, że 30l.
Pewnie jak zacznę to się dużo nauczę, ale po co mam uczyć się na swoich błędach jak mogę na cudzych :)
Jeżeli jednorazowo chcesz uzyskać około 20-23 litrów piwa, to potrzebujesz garnek 30l.
Jeśli kupisz garnek 10l, to przy jednym warzeniu zrobisz z 7l max.
Co do glukozy to kiedyś jej używałem, obecnie stosuję cukier. Różnicy nie widzę.
Czasu zajmie Ci to tyle samo, matematykę zostawiam Tobie :batman:
 
Masu, szczerze to nie wiem czy kupię, nigdy nie potrzebowałem to też nie zwracałem na to uwagi.
Z tego co wyczytałem to różnica jest przede wszystkim w smaku, ale skoro kolega Shajs mówi, że owej różnicy nie czuć to w sumie nie ma sensu wchodzić w koszta.
Co do garnka to muszę przemyśleć czy potrzebuję jednorazowo aż 20l piwa czy lepiej robić cześciej, rożne gatunki a w mniejszych ilościach.
 
Last edited:
Masu, szczerze to nie wiem czy kupię, nigdy nie potrzebowałem to też nie zwracałem na to uwagi.
Z tego co wyczytałem to różnica jest przede wszystkim w smaku, ale skoro kolega Shajs mówi, że owej różnicy nie czuć to w sumie nie ma sensu wchodzić w koszta.
Co do garnka to muszę przemyśleć czy potrzebuję jednorazowo aż 20l piwa czy lepiej robić cześciej, rożne gatunki a w mniejszych ilościach.
Ja pisze tylko ze glukozy nie musisz kupować w zestawie:)
 
Masu, szczerze to nie wiem czy kupię, nigdy nie potrzebowałem to też nie zwracałem na to uwagi.
Z tego co wyczytałem to różnica jest przede wszystkim w smaku, ale skoro kolega Shajs mówi, że owej różnicy nie czuć to w sumie nie ma sensu wchodzić w koszta.
Co do garnka to muszę przemyśleć czy potrzebuję jednorazowo aż 20l piwa czy lepiej robić cześciej, rożne gatunki a w mniejszych ilościach.
Proces warzenia to około 5-6 godzin (dużo zależy od stylu jaki robisz, jak jesteś wprawiony itp. równie dobrze może potrwać i 8)
Potem dolicz sobie przelewanie z fermentacji burzliwej na cichą, potem butelkowanie.
Przy każdej z tych czynności musisz myć i sterylizować sprzęt.
Skoro już się trzeba przy tym tyle narobić, to uwierz, że lepiej mieć te 20 litrów :)
 
Ok, przekonałeś mnie :) znając mnie i tak sporą część rozdam po rodzinie i znajomych więc przyda się większa ilość.
 
Ok, przekonałeś mnie :) znając mnie i tak sporą część rozdam po rodzinie i znajomych więc przyda się większa ilość.
Ja również nie wypijam całości, takie piwko nadaje się jako prezent, podziękowanie itp.
Mało ludzi jeszcze ogarnia piwną rewolucję i przeważnie przeżywają szok po wypiciu :)
 
Ja również nie wypijam całości, takie piwko nadaje się jako prezent, podziękowanie itp.
Mało ludzi jeszcze ogarnia piwną rewolucję i przeważnie przeżywają szok po wypiciu :)
Dokładnie też tak myślę, że to fajna opcja na prezencik itp. Dodatkowo na Allegro pewnie można zamówić jakieś etykiety żeby nakleić na butelkę.
Ostatnie pytanie mam do Ciebie, czy masz gdzieś jakiś blog czy coś w tym stylu z instruktażem jak postępować krok po kroku podczas produkcji?
 
Dokładnie też tak myślę, że to fajna opcja na prezencik itp. Dodatkowo na Allegro pewnie można zamówić jakieś etykiety żeby nakleić na butelkę.
Ostatnie pytanie mam do Ciebie, czy masz gdzieś jakiś blog czy coś w tym stylu z instruktażem jak postępować krok po kroku podczas produkcji?
Kojarzysz może Tomka Kopyrę?
 
Tez do tego tematu nie zaglądam, a tu prawie bimbrownicy sami, czy tam wagowi ( zwał, jak zwał).
Sam bym kiedyś sprobował takiego wlasnej roboty i ocenił.
Poki co, Warkę Strong doję zazwyczaj.
No i Okocim Mocny, ale już coraz rzadziej ;)
 
Tez do tego tematu nie zaglądam, a tu prawie bimbrownicy sami, czy tam wagowi ( zwał, jak zwał).
Sam bym kiedyś sprobował takiego wlasnej roboty i ocenił.
Poki co, Warkę Strong doję zazwyczaj.
No i Okocim Mocny, ale już coraz rzadziej ;)
W tym temacie wbijamy mocno cwela piwom koncernowym.
Jeśli jeszcze nie próbowałeś piwa z browaru rzemieślniczego, to leć czym prędzej do sklepu z piwami i kupuj.
Jeśli nie masz w okolicy sklepu specjalistycznego, to na dobry początek spróbuj sobie piwa Żywiec APA.
To taka namiastka, choć trzeba przyznać, że jak na koncern to jest poprawnie.
 
Kojarzysz może Tomka Kopyrę?
Tak, słyszałem o jego blogu i czasem oglądałem coś od niego. Czyli polecasz jego blog w tej kwestii?

Kaczy, boś ty kubki smakowe masz mało wymagające. Co do bimbru to mam 2 litry takiego sztosu, że aż mi żal pić :crazy:
 
Tak, słyszałem o jego blogu i czasem oglądałem coś od niego. Czyli polecasz jego blog w tej kwestii?

Kaczy, boś ty kubki smakowe masz mało wymagające. Co do bimbru to mam 2 litry takiego sztosu, że aż mi żal pić :crazy:
Sam nie czytałem blogów nt warzenia piwa, oglądałem tylko filmy Tomka Kopyry, który miał tam jakieś porady odnośnie warzenia w domu.
Polecam ten kanał: https://www.youtube.com/user/scalak68/videos
Pooglądaj sobie te filmy, coś na pewno z nich wyniesiesz.
 
Dziękuje Ci bardzo za wszystkie porady. Jak zacznę coś działać to dam znać jak mi idzie :)
Tym czasem jak na leśnika przystało...
12080910_885113771541877_811014744_n.jpg
 
Ja pierdole ale ze mnie debil: okazało się że 200 metrów dalej mam Shota z regionalnymi piwkami, który naprawdę się stara, nawet wrzucają na fejsbka co aktualnie mają. Shot jest zaraz obok Tesco, na które zawsze sarkałem za brak regionalnych piwek. Debil
 
Cornelius dobry, trochę taki radlerowy, bardzo łagodny. W sumie to ma tylko 3%. Wąsosze smakowe to moja dziewczyna wzięła i są wyjątkowo gorzkie. Malinowy smakuje jak zwykłe piwo w barze z sokiem malinowym. Zaraz otwieram Polkę. W tym sklepie jest taki wybór, że sporo czasu zajmie mi skosztowanie większości piw. Ogólnie to pierwszy raz chyba widziałem piwo w cenie ponad 15zl ;)
 
Cornelius dobry, trochę taki radlerowy, bardzo łagodny. W sumie to ma tylko 3%. Wąsosze smakowe to moja dziewczyna wzięła i są wyjątkowo gorzkie. Malinowy smakuje jak zwykłe piwo w barze z sokiem malinowym. Zaraz otwieram Polkę. W tym sklepie jest taki wybór, że sporo czasu zajmie mi skosztowanie większości piw. Ogólnie to pierwszy raz chyba widziałem piwo w cenie ponad 15zl ;)
Polskie?
 
Cornelius dobry, trochę taki radlerowy, bardzo łagodny. W sumie to ma tylko 3%. Wąsosze smakowe to moja dziewczyna wzięła i są wyjątkowo gorzkie. Malinowy smakuje jak zwykłe piwo w barze z sokiem malinowym. Zaraz otwieram Polkę. W tym sklepie jest taki wybór, że sporo czasu zajmie mi skosztowanie większości piw. Ogólnie to pierwszy raz chyba widziałem piwo w cenie ponad 15zl ;)
Mała rada.
Jak masz kilka piw do wypicia, to zaczynaj od tych z mniejszym ekstraktem. Polka Pils ma mały ekstrakt, i jeśli wypiłbyś ją po np AIP-ie, to miałbyś wrażenie, że pijesz wodę.
 
@Masu, amerykanckie, ale nie pamietam teraz jakie. Kupie przy następnej wizycie.
@Shajs, dzięki dobra rada.
W sumie to logiczne, ale całkiem możliwe, że nie zwróciłbym na to uwagi i piłbym w przypadkowej kolejności.
 
Back
Top