Boks

Dawno nie czekałem na żadną walkę tak jak na Inoue-Nakatani, 32-0 vs 32-0. Jeden i drugi w swoim prime, walka w Tokyo Dome, style walki efektowne, godzina walki zajebista. Będzie oglądane !!!!!!!
 
Po siedmiu rundach wyglada to tak jakby Inoue miał sytuacje pod kontrolę i zaczał sie już dobierac do Nakataniego
 
Benavidez przejechał sie po Zurdo kończąc walkę w 6 rundzie. Nie przeszkadzało mu to że przeciwnik był znacznie większy w ringu i wywierał na nim presje. Benavidez z defensywy karcił go zabójczo szybkimi i destrukcyjnymi kombinacjami sierpowych. Początek końca miał miejsce w 4 rundzie gdzie Benavidez zasypał lawiną ciosów Zurdo, po czym ten musiał przyklęknąć.
Kolejna kategoria podbita, choc walałby żeby jednak wrócił do LHW. Dawać teraz tego Biwoła.
 
Last edited:
Benavidez przejechał sie po Zurdo kończąc walkę w 6 rundzie. Nie przeszkadzało mu to że przeciwnik był znacznie większy w ringu i wywierał na nim presje. Benavidez z defensywy karcił go zabójczo szybkimi i destrukcyjnymi kombinacjami sierpowych. Początek końca miał miejsce w 4 rundzie gdzie Benavidez zasypał lawiną ciosów Zurdo, po czym ten musiał przyklęknąć.
Kolejna kategoria podbita, choc walałby żeby jednak wrócił do LHW. Dawać teraz tego Biwoła.
Z Biwołem to byłaby piękna konfrontacja stylów.
 
Benavidez zrobił sobie z niego worek bokserski. Akcje wyprowadzane niczym na workach podczas "szybkościówek". Fajny występ.

Wracając do rzeczywistości to Benavidez nie trafi żadnej z tych akcji w walce z biwołem. Kacap go pewnie zrobi praktycznie do zera, może odda ze 2-3 rundy by go przepalić.
 
Nie no poniosło Cię teraz. Zobacz jakich zawodników ma już teraz na rozkładzie Benavidez, to już jest super elitarny bokser. Możliwe że z Biwołem to byłby nawet faworytem.
Ja też stawiam, ze benavidez przełamie Bivola i jest nawet szansa, że wygra to przed czasem.
 
Back
Top