Boks

Ważenie + Face Off: Joe Joyce (116 kg) vs Zhilei Zhang (126 kg). Anglik lżejszy o 7 kg od ostatniej walki z Parkerem, a Chińczyk, cięższy o 0,4 kg od ostatniej walki z Hrgovicem, wyrównana największa waga w karierze.

 
Ważenie + Face Off: Joe Joyce (116 kg) vs Zhilei Zhang (126 kg). Anglik lżejszy o 7 kg od ostatniej walki z Parkerem, a Chińczyk, cięższy o 0,4 kg od ostatniej walki z Hrgovicem, wyrównana największa waga w karierze.



Chętnie obejrzę. Muszę przyznać, że długo nie doceniałem JJ, myślałem że Dubois z nim wygra. A Joyce się okazuje niezłym kozakiem, aż szkoda, że dziwnie była prowadzona ta kariera i sporo lat zmarnowanych. Zobaczyłbym go w walce z Alabamą, TF i Antkiem.
 
Joe Joyce
Chętnie obejrzę. Muszę przyznać, że długo nie doceniałem JJ, myślałem że Dubois z nim wygra. A Joyce się okazuje niezłym kozakiem, aż szkoda, że dziwnie była prowadzona ta kariera i sporo lat zmarnowanych. Zobaczyłbym go w walce z Alabamą, TF i Antkiem.
Joe Joyce bardzo późno rozpoczął treningi pięściarskie bo dopiero w wieku 22 lat, wcześniej był lekkoatletą. Po finale w Rio 2016 niesłusznie przegranym z Yoką gdzie chciał zdobyć złoto jak Joshua. Na zawodowstwo przeszedł w 2017 roku w wieku 32 lat, Stiverne w 8 walce, Jennings w 10, Dubois w 12, Parker w 15. Tylko ta roczna przerwa po walce z Jenningsem w 07.19 r, a tak kariera na razie udanana mimo tak późnego przejścia na pro.
 
Walenie po jajcach, bicie z glowki, bicie nasada, gryzienie w szyje, ucieczka z ringu :pjelen:
Gołota był bardzo dobrze wyszkolonym technicznie pięściarzem, tylko jak coś nie szło po jego myśli w walce, to włączał mu się niestety chyba tryb ulica, ale z czasem kariery te faule były już dużo rzadsze.
::really::
 
Gołota był kozak w chuj, miał wszystko oprócz głowy. Gdyby on miał mental jak Adamek czy Michalczewski to byłoby idealnie. Nie zapominajmy też, że mimo zrytego baniaka i tak powinien być mistrzem HW, bo przynajmniej raz go przekręcili, a i co do drugiej walki to też można się spierać czy nie został wychujany.
 
Gołota był kozak w chuj, miał wszystko oprócz głowy. Gdyby on miał mental jak Adamek czy Michalczewski to byłoby idealnie. Nie zapominajmy też, że mimo zrytego baniaka i tak powinien być mistrzem HW, bo przynajmniej raz go przekręcili, a i co do drugiej walki to też można się spierać czy nie został wychujany.
Bo nie było w jego czasach takiej pani mental couch, co by mogła się wykazać w tym temacie.
:frankapprove: :lol:
 
Miszkin po udarze? Czy usta se robił? Bo wygląda jakby mu się coś z twarzą stało.
PS. Borek się jara, że współpracuje z promotorem Usyka i zrobił walki Ukraińcom na start.
 
Jest Załuska z GROMDY. Dla przypomnienia zwycięzca GROMDA Beach, oraz widowiskowy upadek po nokaucie z rąk Kuźmy.
 
Back
Top