Auto-Moto czyli o tym czym się poruszamy po drogach

Silikonowa złączka wytrzymuje w zasadzie każde doładowanie. Gdzies jest błąd. Niewłaściwe opaski albo jakiś element jest ruchomy i naciąga łącznik. Nie masz w audi takiego ciśnienia żeby rozerwało taki silikon. Ewentualnie był ze zbyt taniej chińskiej półki.
Kuna pierdolona
:usunto:
Muszę coś wykminic bo jak mi wpierdoli teraz tego nowego węża z ASO za 800zł to kurwa będę siedział cały tydzień pod autem i kurwę uduszę własnoręcznie.

Podobne te wszystkie kostki toaletowe itd chuja dają
 
U mnie kuna czy inne kurewstwo zrobiło sobie stołówkę pod maską. Na szczęście przyszło z własnym żarciem, najpierw opierdolony gołąb na silniku, później bułka we wnęce przy akumulatorze. Kupiłem w styczniu odstraszacz dźwiękowy z lampkami i na razie jest spokój.
 
Kuna pierdolona
:usunto:
Muszę coś wykminic bo jak mi wpierdoli teraz tego nowego węża z ASO za 800zł to kurwa będę siedział cały tydzień pod autem i kurwę uduszę własnoręcznie.

Podobne te wszystkie kostki toaletowe itd chuja dają
Szwagier takie gówno piszczące montował sobie do fury, podobno działa.
 
lexus-lx-700h-1.jpg

Jak UA to pewnie LX, u nas praktycznie ich nie ma.
Kurła ale szkaradny kloc

Kuna pierdolona
:usunto:
Muszę coś wykminic bo jak mi wpierdoli teraz tego nowego węża z ASO za 800zł to kurwa będę siedział cały tydzień pod autem i kurwę uduszę własnoręcznie.

Podobne te wszystkie kostki toaletowe itd chuja dają
Te tworzywa chyba mają jakieś rybie aromaty i te poebusy gryzą to jak pstrąga
 
Szwagier takie gówno piszczące montował sobie do fury, podobno działa.
No właśnie różne opinie słyszałem. Teściu zamontował i było spoko a ostatnio i tak pod maską znalazł odciski łap. Poza tym no jednak to generuje jakiś hałas, nie mieszkam sam pośrodku kukurydzy i mieszane uczucia mam co do takiego urządzenia.
Te tworzywa chyba mają jakieś rybie aromaty i te poebusy gryzą to jak pstrąga
To jest dla mnie niesamowite. Ostatnio też to mogła być kuna, to samo miejsce, to samo kolanko. Co za ścierwo :D
 
U mnie kuna czy inne kurewstwo zrobiło sobie stołówkę pod maską. Na szczęście przyszło z własnym żarciem, najpierw opierdolony gołąb na silniku, później bułka we wnęce przy akumulatorze. Kupiłem w styczniu odstraszacz dźwiękowy z lampkami i na razie jest spokój.
Kiedyś w ojca aucie znalazłem pod maską słoninę. Przypuszczam, że tam nie było nic wartego do żarcia, bo to była stara nazistowska maszyna, z czasów gdzie części made in spain, oprócz germany to był największy orient.

A teraz wszystko nasiąknięte tymi chińskimi śmierdzącymi wynalazkami z toksycznych mieszanek, to łasicom opierdala.
 
Kiedyś w ojca aucie znalazłem pod maską słoninę. Przypuszczam, że tam nie było nic wartego do żarcia, bo to była stara nazistowska maszyna, z czasów gdzie części made in spain, oprócz germany to był największy orient.

A teraz wszystko nasiąknięte tymi chińskimi śmierdzącymi wynalazkami z toksycznych mieszanek, to łasicom opierdala.
Kuny teraz:

9uncv5.jpg
 
Kuna pierdolona
:usunto:
Muszę coś wykminic bo jak mi wpierdoli teraz tego nowego węża z ASO za 800zł to kurwa będę siedział cały tydzień pod autem i kurwę uduszę własnoręcznie.

Podobne te wszystkie kostki toaletowe itd chuja dają
Kuna wlasnie zalatwila nowiutką fabie wuja. Cos przegryzla i temperatura silnika cyk na 130. @Risky myslisz ze poszla uszczelka pod glowicą? Pare km zrobila na takiej temp.
 
Kuna wlasnie zalatwila nowiutką fabie wuja. Cos przegryzla i temperatura silnika cyk na 130. @Risky myslisz ze poszla uszczelka pod glowicą? Pare km zrobila na takiej temp.
Jeśli silnik ma turbo to raczej powinien wytrzymać chwilowo podniesioną temperaturę. Węże od wody pogryzione?
 
Kuna pierdolona
:usunto:
Muszę coś wykminic bo jak mi wpierdoli teraz tego nowego węża z ASO za 800zł to kurwa będę siedział cały tydzień pod autem i kurwę uduszę własnoręcznie.

Podobne te wszystkie kostki toaletowe itd chuja dają
Sierść psa podobno skutkuje. Im bardziej śmierdzący kundel tym lepiej.
 
Ostatnio na przeglądzie chłop wyciągnął bułkę i kawałek kiełbasy spod maski.

A no i franca normalnie zamieszkała w podbitce pod maską, wygryzła dziurę, wyjebała połowę wełny i chyba sobie tam mieszkała, do tego stopnia, że trzeba było ją całkiem ściągnąć i teraz jeżdżę bez.
 
Back
Top