Będę trochę monotematyczny, ale również rozważyłbym Elantrę:
http://otomoto.pl/oferta/hyundai-el...7r-1-6-132km-benzyna-ID6yes2L.html#86095bd3bd
Za takie pieniądze można mieć 3-4 letnie autko. Silnik bez turbiny więc raczej nic nie powinno się jebać. Dziewczynie myślę że musi się spodobać (dla mnie wygląd lekko zbliżony do nowej Mazdy 3 lub 6). Nie ukrywam, że sam mam sztukę z sierpnia tego roku. Póki co jestem zadowolony no ale wiadomo jak to z nowym autem - musisz być zadowolony :P. Nie ukrywam, że się wypowiadam trochę w Twoim temacie bo sam latem tego roku mialem podobne rozkminy. Silnik w starej Mazda 6 (2003r. - oficjalna historia auta niby znana ale wiadomo jak jest z używkami) był do remontu i stwierdziłem, że zamiast ładować kasę w tamto auto to kupię coś innego.
Początkowo właśnie myślałem, że kupię coś używanego za 40k, ale potem stwierdziłem, że zamiast mieć 5-6 letnie auto wyższej klasy może warto rozważyć nowe auto niższej klasy. No ale żeby nowe auto to zwiększyłem budżet do 60k. Okazało się że do 60k to z interesujących mnie modeli było tylko Mitsubishi Lancer - ale jakoś nigdy mnie to nie przekonywało. Ostatecznie zacząłem oglądać różne nowe auta średniej klasy i ostateczna rozkmina byłą pomiędzy Elantrą, Mazdą 3, Corollą i Jettą. Jetta odpadła jako pierwsza bo poczytałem o tych silnikach 1.4 TSI, potem odpadła Corolla bo takie dosyć zwykłe auto i chyba wypadało najmniej korzystnie cenowo i leasingowo do tego co oferowało. W finale mazda 3 przegrała bo jest w ciul głośno w środku (i nie jest to przyjemny dla ucha dźwięk Forda Mustanga) i ciasno dla osoby 190cm wzrostu, natomiast od początku nowa serii mazdy mi się mega podobała (nowa 6 grubo poza budżetem, dlatego myślałem nad trójką). Wygrała Elantra którą ostatecznie wziąłem najbogatszej wersji w leasing z 82k katalogowego zeszli mi na 71300zł.
Anyway rozumiem, że nie każdy może tak nagiąć budżet, ale może naprawdę warto rozważyć auto niższej klasy ale nowe - 45k to już jest sporo grosza i można się wkurwić kupując używkę z niepewnego miejsca.
Sorka za wywód ale rozumiem Twoją sytuację - powodzonka !!!