Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

Trzymajcie się po drugiej stronie,. nigdy nie wiadomo kogo kryminał pochłonie!!!

„Zamykać ludzi to chyba żaden problem, ciekawe komu potem to wyjdzie na dobre, czujesz ten klimat jak w pierdolonej windzie, choć ciałem jestem tam, to myślami gdzie indziej.”
 
Niech on się kurwa cieszy że 20 lat po temacie latał sobie na wolce.
Uczciwie to nie ma powodów do radości, gdby 20 lat temu przyznał sie i zaliczył odsiadkę za pobicie ze skutkiem śmiertelnym teraz nie musiałby oglądać się za plecy przeszłości , a tym bardziej nie analizowałby czy dostanie 15 czy dożywotkę. Zatem reasumując, raczej brak powodów do radości.
 
Uczciwie to nie ma powodów do radości, gdby 20 lat temu przyznał sie i zaliczył odsiadkę za pobicie ze skutkiem śmiertelnym teraz nie musiałby oglądać się za plecy przeszłości , a tym bardziej nie analizowałby czy dostanie 15 czy dożywotkę. Zatem reasumując, raczej brak powodów do radości.
No też dużo racji tym bardziej że wiedząc co odjebał w przeszłości pewnie przez te 20 wiosen nie raz był obsrany jak widział psy przy swoim miejscu zamieszkania lub klubie. Z drugiej zaś strony gdyby wtedy się powiedzmy przyznał to nie dorobiłby się takiego hajsu i przede wszystkim pięknych wspomnień związanych z wyjazdami na gale z zawodnikami których trenował.
 
Back
Top