Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

Chyba nie wiesz ilu studentów wpierdala fetę do nauki i siedzą całe noce i wkuwają, na jakim Ty świecie żyjesz Piotruś?
Te czasy to już dawno minęły. W sensie, że feta do nauki, bo to co ktoś dziś bierze za fetę to w rzeczywistości jest jakiś kleksedron. Chyba, że ktoś się raczy aptecznymi frykasami to prędzej uświadczy 24h bezsenności jak to drzewiej bywało.
 
Nie wiem czy makrela, ale nasze rodzime gity często po wyjściu dużo mówią o robieniu dziecka drugiemu facetowi, gwałtach w klatce, ciągnieciu różnych części ciała.
W domu chyba się tego nie nauczyli?
Dawaj przykład i wrzuć wywiad jak to ktoś mówi
 
Nie wiem czy makrela, ale nasze rodzime gity często po wyjściu dużo mówią o robieniu dziecka drugiemu facetowi, gwałtach w klatce, ciągnieciu różnych części ciała.
W domu chyba się tego nie nauczyli?
To tylko przenośnie i parafrazy. Kryminał uczy i resocjalizuje.
 
Tyle stron i nadal zero odzewy na mój apel aby wyrazić wsparcie pod aresztem krzycząc,,Andrzej Andrzej trzymaj się".
Oj Andrzej wyjdzie i nie będzie wywiadów dla mmarocks bo fani króla dzieciaków Buddy lepsi :waldeklaugh:
 
Ja nigdy tego nie rozumiałem.
Nauka to była ostatnia rzecz jaką chciałem po tym robić :beczka:
vhGYxC.gif
 
To juz ponad 2 tygodnie. Święta raczej spędzi tam gdzie jest. I jeszcze to przeświadczenie, że w wieku 55 lat, mając dobra sytuacje finansową, może pojsc na długo siedzieć, to jest przygnębiające.
Najlepsze jest to, że teraz uprzedzili o kolejnych zatrzymaniach. Każdy z nich teraz kto pójdzie w 60, to na bank będzie obciążał Kosciela. Jak ten zostanie sztywny do końca, to może się zakończyć dobrą dwucyfrowka.
 
Tam się teraz musi wiele dziać, w głowie trenera. Z jednej strony wygodne życie, sukcesy, wyjazdy, szacunek środowiska, a z drugiej perspektywa długiej odsiadki. Nie zazdroszczę konieczności rozwikłania tego dylematu.
Ach, biedna ofiara systemu wrzucona w jego bezduszne tryby... kiedyś przechodził obok nocnego klubu i po latach dotyka go taka niezrozumiała tragedia...
 
Tam się teraz musi wiele dziać, w głowie trenera. Z jednej strony wygodne życie, sukcesy, wyjazdy, szacunek środowiska, a z drugiej perspektywa długiej odsiadki. Nie zazdroszczę konieczności rozwikłania tego dylematu.
Trener pewnie lepiej sobie z tym poradzi niż taki Tomasz Komenda, którego zawineli w młodości i jeszcze za niewinność oraz takie przestępstwo.
 
Trener Andżej został szekspirowskim bohaterem. W typie Hamleta. Wpatrując się w czaszkę, powie: „Spruć się? Czy się nie spruć? Oto jest pytanie! A wszystkim cwelom ch…”
Wystarczy że powie jak było i przyjemnie na klatę co zrobił... to wtedy na pewno będzie niższy wyrok, chyba że te zeznania Monstera to są pisane na wodzie...
:fjedzia: ale pewnie sam będzie wiedział co wybrać, chociaż prawilniacy to jeszcze pewnie mają z tył głowy opinie innych tylko że ci za nich nie będą jednak siedzieć w pudle...
Ale pewnie za mało wiemy w tej sprawie i tylko są domysły...
PS. na siebie to chyba nie sprucie...
:neildegrassewhoa: :roberteyeblinking:
bo się nie orientuję w tej nomenklaturze kryminalnej tak jak niektórzy tutaj :wink::lol::hi:
 
Wystarczy że powie jak było i przyjemnie na klatę co zrobił... to wtedy na pewno będzie niższy wyrok, chyba że te zeznania Monstera to są pisane na wodzie...
:fjedzia: ale pewnie sam będzie wiedział co wybrać, chociaż prawilniacy to jeszcze pewnie mają z tył głowy opinie innych tylko że ci za nich nie będą jednak siedzieć w pudle...
Ale pewnie za mało wiemy w tej sprawie i tylko są domysły...
PS. na siebie to chyba nie sprucie...
:neildegrassewhoa: :roberteyeblinking:
bo się nie orientuję w tej nomenklaturze kryminalnej tak jak niektórzy tutaj :wink::lol::hi:
Czy się rozjebałes na kogoś czy na samego siebie
Chuj w dupę leci
Ale ja tam nie wiem ale sie wypowiem
 
A mi kojarzy sie to z przypadkiem Bonusa RPK.Obydwaj siedza/moga siedziec za to czego nie zrobili a nie za to co zrobili.

Ot skutki "latania po miescie" sa takie ze zawsze nieopatrznie mozna dostac rykoszetem.
 
A mi kojarzy sie to z przypadkiem Bonusa RPK.Obydwaj siedza/moga siedziec za to czego nie zrobili a nie za to co zrobili.

Ot skutki "latania po miescie" sa takie ze zawsze nieopatrznie mozna dostac rykoszetem.
Gdzie kurwa porównywać te dwie sprawy, kompletnie się to nie łączy. Nie ta ranga czynu.
 
Back
Top