Andrzej K. zatrzymany przez CBŚP.

To było tak, że trochę wypiłem, gościu na rynku zaczepiał i popychał dziewczynę i ja podszedłem, mówię to wyjdź może do mnie, a ta dziewczyna, że dzięki, ale nie warto, bo jego koledzy trenują judo w Łodzi. To ja mówię dawaj ich, biała gorączka po alko, ważyłem ze 105kg, oni po 70-80, fruwali po tym rynku i jeszcze im skakałem i kopałem głowy jak leżeli, ale żadnej krwi na sobie nie miałem, nigdy w życiu nie uderzyłem nikogo z zamkniętej pięści, a awantur w życiu było z 10-15. Od tamtej akcji nie pije alko na imprezach tylko jaram zielsko.
Czym Ty się kurwa dzieciaku chwalisz. Chociaż dam se fiuta w talarki pociąć że w tym co mówisz, jest góra z 20% prawdy
 
Czym Ty się kurwa dzieciaku chwalisz. Chociaż dam se fiuta w talarki pociąć że w tym co mówisz, jest góra z 20% prawdy
Nie takie teksty tu latają. Zdziwisz się, jak odnajdziesz tematy o średnich zarobkach i długości przyrodzenia :penn:
P.s. Jak "niebiescy" podchodzą do tego co się dzieje w policji, do prowokacji i rozbijania marszów niepodległości, pacyfikacji marszu kobiet, zabójstw na komisariatach we Wrocku, odpalenia granatnika, sprawy Olejnika, Papały i wydarzeń tu wrzucanych (o tych dzieciach w Giżycku czy to co się działo w Poznaniu)?
 
Last edited:
Z tej historii wiadomo jedno, już nie będzie bomby po bananach z Lidla.
1729575581437.png
 
Czym Ty się kurwa dzieciaku chwalisz. Chociaż dam se fiuta w talarki pociąć że w tym co mówisz, jest góra z 20% prawdy
Specjalnie konto założyłeś z rokiem urodzenia żeby to napisać i pokazać jaki dorosły jesteś? :muttley: A Ty co przeżyłeś, może kurwa chomik Ci zdechł albo muchę w kuchni zabiłeś. Podam Ci adres na priv, możesz przyjechać pobawić się cohones tylko uprzedź chwile wcześniej żebym był nabity. Wszyscy oploci co założyli konto tylko dla tego tematu WYPIERDALAĆ z forum.
 
Mainstreamowe media dalej z tematem:

,,Wiadomo, że "Monstera", głównego świadka prokuratury, nie było tamtej nocy w Blue Nocie. Jest świadkiem ze słyszenia"
:waldeklaugh:
Ale patola
 
@JosueEstebanez Tak, jak zacznie się grzebać to wychodzą ciekawe kwiatki. Choć generalnie chyba nikogo nie dziwi przypuszczenie, że sprawa wróciła z powodu zmian politycznych i jest elementem gry nowych nominatów w paru instytucjach. Ktoś chce się wykazać niezależnie od tego co tam trener Andrzej faktycznie robił, kogo bił albo kogo trzymał. Nie zdziwię się jak za jakieś 2-3 lata będzie sprawa o odszkodowanie :lol:
 
Nie takie teksty tu latają. Zdziwisz się, jak odnajdziesz tematy o średnich zarobkach i długości przyrodzenia :penn:
Ale by siadły takie kursy z bandyterki i prawilniactwa na udemy :antonio:
Z tej historii wiadomo jedno, już nie będzie bomby po bananach z Lidla.
View attachment 111638
I to jest w tym wszystkim najgorsze - zwykły szary człowiek, który nie ma nic wspólnego z tymi bandytami, też będzie poszkodowany :childcry:
 
Specjalnie konto założyłeś z rokiem urodzenia żeby to napisać i pokazać jaki dorosły jesteś? :muttley: A Ty co przeżyłeś, może kurwa chomik Ci zdechł albo muchę w kuchni zabiłeś. Podam Ci adres na priv, możesz przyjechać pobawić się cohones tylko uprzedź chwile wcześniej żebym był nabity. Wszyscy oploci co założyli konto tylko dla tego tematu WYPIERDALAĆ z forum.
To teraz już jestem pewien że farmazonisz. Gdybyś mówił prawdę, to miałbyś w dupie że ktoś na jakimś forum zarzucił Ci kłamstwo
 
Nie takie teksty tu latają. Zdziwisz się, jak odnajdziesz tematy o średnich zarobkach i długości przyrodzenia :penn:
P.s. Jak "niebiescy" podchodzą do tego co się dzieje w policji, do prowokacji i rozbijania marszów niepodległości, pacyfikacji marszu kobiet, zabójstw na komisariatach we Wrocku, odpalenia granatnika, sprawy Olejnika, Papały i wydarzeń tu wrzucanych (o tych dzieciach w Giżycku czy to co się działo w Poznaniu)?
Policja to za ludzie. Są różni. Jak w każdej pracy,.
 
Policja to za ludzie. Są różni. Jak w każdej pracy,.
To zależy, ale ja jednak się skłaniam ku teorii, że ludzie którzy idą w 'służbę' policji w takim spierdolonym kraju to szczególny charakter człowieka. Miałem dość bliski romans ze strażą miejską (czyli niedojebaną policją od pilnowania by ludzie sprzątali gówno po swoich psach) w jednym ze średnich miast, to przyznam, że są fajni ludzie, są spierdoleni do szpiku kości, ale łączy ich syndrom sztokholmski, który karze im marnować swoje życie w tak spierdolonej formacji. A co tam się działo w okresie wyborczym to można by książki pisać.
 
To zależy, ale ja jednak się skłaniam ku teorii, że ludzie którzy idą w 'służbę' policji w takim spierdolonym kraju to szczególny charakter człowieka. Miałem dość bliski romans ze strażą miejską (czyli niedojebaną policją od pilnowania by ludzie sprzątali gówno po swoich psach) w jednym ze średnich miast, to przyznam, że są fajni ludzie, są spierdoleni do szpiku kości, ale łączy ich syndrom sztokholmski, który karze im marnować swoje życie w tak spierdolonej formacji. A co tam się działo w okresie wyborczym to można by książki pisać.
Ja 2 sezony pracowałem u byłego żandarma wojskowego, taki sam ściek, to zostaje w człowieku do końca życia. Na szczęście na koniec września spaliłem sobie tam most i już do tej pojebanej rodziny nigdy nie wrócę, jak już to do ich konkurencji.
 
Ja 2 sezony pracowałem u byłego żandarma wojskowego, taki sam ściek, to zostaje w człowieku do końca życia. Na szczęście na koniec września spaliłem sobie tam most i już do tej pojebanej rodziny nigdy nie wrócę, jak już to do ich konkurencji.
Jeszcze gorsze jednostki to klawisze. Znam dwóch i obaj to tacy sami degeneraci jak ich dawni podopieczni.
 
Taki już jestem, bardzo szybko się odpalam i mam najebane pod garem przez twarde dragi, których niestety jadłem kilka gram dziennie, codziennie przez dwa/trzy lata, nie ma się co chwalić głupotą, takie są tego efekty i psychika zjebana do końca życia, do tego trzeci dzień nie jaram zioła i jestem dużo bardziej nerwowy, matka mówiła w weekend, że bluźnię co drugie słowo. Dużo mam jeszcze do poprawy i sorry za dziś, nie chciałem Cię urazić tylko się nie potrzebnie uruchomiłem i wziąłem do siebie tak jak piszesz, kobieta mówi mi to kilka razy w tygodniu… Na szczęście mam jedną zaletę, którą wypracowałem po depresjach, próbach samobójczych i po mojej długiej metamorfozie, umiem przyznać się do błędu, przeprosić czy to na żywo czy na głupim forum, a kiedyś było to nie do pomyślenia, dobrego wieczoru.
Może to przez zioło masz zaburzenia nerwowe
 
5 lat spędziłem w zmechu. To co się dzieje z ludźmi wraz z zawartością pagonów to jest nie do opisania. Cos Ala syndrom gracza w necie. W necie ( na jednostce) to kurwa bohater. Ale poza jednostka kiedy już mundur wisi w szafie to by Ci wszystkie bizonki z dupy wyjadł ...
 

Zrzut ekranu 2024-10-22 124942.png

Zrzut ekranu 2024-10-22 125136.png


Zrzut ekranu 2024-10-22 124915.png


Zrzut ekranu 2024-10-22 124822.png



Chłopa tam nawet nie było, natomiast jest świadkiem koronnym, co za tym idzie dostaje +5 do wiarygodności i to co usłyszał gdzieś, od kogoś na mieście. z miejsca otrzymuje plakietkę "najprawdziwsza prawda". Nieważne, że sam wpierdolił w kraj kokę o wartości 70 baniek i powie wszystko, żeby tylko nie pierdzieć w pasiak przez resztę życia - wręcz przeciwnie - teraz jego słowa mają podwójną wartość i na pewno nie kłamie.
 
Last edited:
Przez 20 lat napewno się zmieniły i to w każdej zainteresowanej instytucji prawdopodobnie nawet nie raz, tu idzie o coś innego a nie o zmiany na stołkach czy to prokuratorqz komendanta czy sędziego, ostatnio w każdym mieście coś się dzieje związanego z zatrzymaniami, i to nie jest przypadek, ktoś się rozjebał na coś, przy okazji wyszło co innego i akcja jest ogólnokrajową, od północy po południe.
Pytanie: czy to jest prawda czy tak sobie tylko piszemy bo już, któryś raz to tutaj czytam.

Sprawdzał ktoś czy kadry w ostatnich paru latach (nie, że po komunie :beczka: ) się zmieniły? Jesteśmy tu w stanie zweryfikować?
 
Kilka lat szamania gramami, zapewne opio, a ten o ziole. Jak z nienacka wjeżdża ci zimny indyk to ziółko jest ukojeniem rozpierdolonych nerwów :juanlaugh:
Tylko kryształ, a w nim za każdym razem co innego i z trzy razy koks jak mnie „szef” poczęstował ::snoopd:: Nigdy nie brałem kwasów, fety i piguł nie cierpiałem, a zioło kocham do dnia dzisiejszego. Innych specyfików nie znam.
 
Aha, czyli to nie Andrzej szarga swoje dobre imię swoim zachowaniem tylko ci którzy o tym wspominają. Ale tlumok podlizus. Czkawka mu się odbije ta wypowiedź. Kiedyś nawet trochę lubiłem teraz sto procent pogardy.
Ja bym się nie zdziwił jakby na niego był jakiś papier, coś za długo siedzi w tych egzotycznych krajach, a jak wpada to na chwileczkę.

Nigdy nie był moim przyjacielem, ręki bym mu nie podał, nie pasuje mi na mój nos od pierwszego razu gdy zobaczyłem tego kurwa "wojownika" w internecie.

Przypominam żeby nie było, bym się nie zdziwił gdyby papier istniał, to nie znaczy że mówię że taki papier istnieje, żeby mi tutaj ktoś z farmazonami nie wyskoczył.
 
Back
Top