Absurdy poprawności politycznej.

No co się może stać.
:siara:
Dokładnie to co jest zaplanowane, ale wiesz, to tylko konfiarskie teorie spiskowe więc luzik.
Będziemy dyskutować jak już powsadzają ich naszym dzieciom do szkół, wcześniej nie ma co bo przecież mieliśmy już jeść robaki zamiast mięsa...

1726554566501.png
 
Dokładnie to co jest zaplanowane, ale wiesz, to tylko konfiarskie teorie spiskowe więc luzik.
Będziemy dyskutować jak już powsadzają ich naszym dzieciom do szkół, wcześniej nie ma co bo przecież mieliśmy już jeść robaki zamiast mięsa...

View attachment 108694
Niesamowite jest to jak człowiek się radykalizuje.
Za młodu byłem miłośnikiem anarchii, pankroka równości tolerancji. Potem pojechałem do Anglii i pierwszy raz widziałem murzyńskie dzielnice i efekty tolerancji
:beczka:
Potem pogląd, że w sumie jak przyjeżdżają pracować to niech im będzie w końcu my też jeździliśmy robić u Hansa i Wiliama. Gadanie o żydowskich spiskach to szuria i wariactwo.

Teraz coraz bardziej zaczynam wierzyć, że w tych teoriach spiskowych to jest jednak więcej niż ziarno prawdy. A mieszanie ras i kultur to coś gorszego niż obrzydliwość.
:frankapprove:
 
Niesamowite jest to jak człowiek się radykalizuje.
Za młodu byłem miłośnikiem anarchii, pankroka równości tolerancji. Potem pojechałem do Anglii i pierwszy raz widziałem murzyńskie dzielnice i efekty tolerancji
:beczka:
Potem pogląd, że w sumie jak przyjeżdżają pracować to niech im będzie w końcu my też jeździliśmy robić u Hansa i Wiliama. Gadanie o żydowskich spiskach to szuria i wariactwo.

Teraz coraz bardziej zaczynam wierzyć, że w tych teoriach spiskowych to jest jednak więcej niż ziarno prawdy. A mieszanie ras i kultur to coś gorszego niż obrzydliwość.
:frankapprove:
Ja tam odkąd pamiętam nie miałem nic do murzynow, nawet szacunku.
 
Niesamowite jest to jak człowiek się radykalizuje.
Za młodu byłem miłośnikiem anarchii, pankroka równości tolerancji. Potem pojechałem do Anglii i pierwszy raz widziałem murzyńskie dzielnice i efekty tolerancji
:beczka:
Potem pogląd, że w sumie jak przyjeżdżają pracować to niech im będzie w końcu my też jeździliśmy robić u Hansa i Wiliama. Gadanie o żydowskich spiskach to szuria i wariactwo.

Teraz coraz bardziej zaczynam wierzyć, że w tych teoriach spiskowych to jest jednak więcej niż ziarno prawdy. A mieszanie ras i kultur to coś gorszego niż obrzydliwość.
:frankapprove:
Pokonałem podobną drogę jeśli chodzi o poglądy. Jednak to prawda że mądrość o rozsądek przychodzą z wiekiem.
 
Niesamowite jest to jak człowiek się radykalizuje.
Za młodu byłem miłośnikiem anarchii, pankroka równości tolerancji. Potem pojechałem do Anglii i pierwszy raz widziałem murzyńskie dzielnice i efekty tolerancji
:beczka:
Potem pogląd, że w sumie jak przyjeżdżają pracować to niech im będzie w końcu my też jeździliśmy robić u Hansa i Wiliama. Gadanie o żydowskich spiskach to szuria i wariactwo.

Teraz coraz bardziej zaczynam wierzyć, że w tych teoriach spiskowych to jest jednak więcej niż ziarno prawdy. A mieszanie ras i kultur to coś gorszego niż obrzydliwość.
:frankapprove:
A to nie chodzi o to. Jakbym nie robił tyle w DE to bym nie miał porównania.
Te stereotypy o sebkach i Januszach co wyjeżdżali z Polski do Anglii I Niemiec to wymyślają zakompleksione na punkcie zachodu cioty jak karateka i stare capy po komunie co chuj w życiu widziały. Prawda jest taka, że zawsze wybiorą Polskiego fachowca niż ciapaka. Przepaść techniczna jest ogromna.

Czarni i ciapaci to po prostu gówno ludzkie nie przystosowane do życia w normalnej cywilizacji.
 
Niesamowite jest to jak człowiek się radykalizuje.
Za młodu byłem miłośnikiem anarchii, pankroka równości tolerancji. Potem pojechałem do Anglii i pierwszy raz widziałem murzyńskie dzielnice i efekty tolerancji
:beczka:
Potem pogląd, że w sumie jak przyjeżdżają pracować to niech im będzie w końcu my też jeździliśmy robić u Hansa i Wiliama. Gadanie o żydowskich spiskach to szuria i wariactwo.

Teraz coraz bardziej zaczynam wierzyć, że w tych teoriach spiskowych to jest jednak więcej niż ziarno prawdy. A mieszanie ras i kultur to coś gorszego niż obrzydliwość.
:frankapprove:
Ta "radykalizacja", o której wspominasz, to tylko kolejny wytwór medialny oparty o propagandę nakazującą nam (Polakom) myśleć o sobie samych właśnie jako takich - radykalnych rasistach, tępiących inne kultury, religie, wyznania, tradycję. Poprzez wmówienie nam naszej zaściankowości właśnie, w najbliższych latach będą próbowali nieco rozluźnić do tej pory stojące kompletnie w opozycji do unijnych zamiarów społeczeństwo, poczynając od młodzieży, tłamsząc autorytet po autorytecie, podsuwając im ich własne twory. JP2GMD ale już George Floyd był święty i należy czcić jego pamięć. Marsz 11 listopada, raz w roku ulicami Warszawy jest faszystowski ale już parady równości co tydzień w każdym większym mieście Polski to oznaka tolerancji, pokoju, wzajemnej miłości.

Zrzut ekranu 2024-09-17 112825.png


Wielka szkoda, że odbyte wraz z wyborami referendum nie jest wiążące pomimo, że zagłosowało ponad 12 milionów obywateli. To była świetna kampania PO - wmówienia ludziom by nie brali karty do głosowania bo "pytania są tendencyjne". "Głosujesz? Tylko nie bierz karty do referendum bo pytania są tendencyjne". Ilu inteligentnych rzekomo ludzi, z którymi rozmawiałem jeszcze przed wyborami próbowało mi wmówić podobne brednie. Przeczytali, że pytania są "tendencyjne" ale nigdy nie przeczytali samych pytań jak się okazywało. No i teraz z racji tego, że referendum nie jest wiążące, pomimo ewidentnych nastrojów Polaków wobec poruszonych kwestii, obecna władza jeśli zechce może robić to wszystko wobec czego opowiedzieliśmy się na nie. TO NIE ZNACZY PRZECIEŻ, ŻE ZROBI :fjedzia:, ale po coś jednak ta kampania została poprowadzona.
 
Niestety bardzo wiele osób które zostały wyjebane z kraju za picie, ćpanie albo dwie lewe ręce pojechało na zachód. Zrobili bardzo dużo dla naszej międzynarodowej opinii. Dopiero od kilku lat ten leniwy/pijany Polak okazał się kilkukrotnie bardziej kompetentny niż nowi przybysze. Dodatkowo dojeżdżają normalni i poprawiają opinię
 
wciąż lubię stary rap, ale jako formę ekspresji, bo moje podejście do wykonawców i treści jest baaaardzo odmienne niż wtedy gdy zaczynałem się tym fascynować w początku lat 90
Do tego najlepiej w ogóle nie znać murzyńsko angielskiego
 
wciąż lubię stary rap, ale jako formę ekspresji, bo moje podejście do wykonawców i treści jest baaaardzo odmienne niż wtedy gdy zaczynałem się tym fascynować w początku lat 90
Word. Niedawno Dr. Umar podjął tezę jakoby hip-hop wyrządził ogólnie więcej szkód niż dobrego.. i wylało się bagno. Tylko ślepi, głusi, bądź tacy, którzy czerpią z tego korzyści nie widzą, lub nie chcą zauważyć tragedii jaką każdego dnia wyrządza całe tzw. "ghetto culture" młodym umysłom. "WAP" jako hit będący na szczytach list przebojów przez kilka miesięcy? Megan the Stallion jako "artystka" otwierająca wiec kandydatki na prezydenta? Alistar Crowley, jeden z ojców satanizmu już grubo ponad pół wieku temu jasno mówił, że muzyka właśnie będzie główną bronią użytą do deprawacji ludzkości ale

Pan z mema Mądrzejsze o tym nie wspomnieć to Szalom Ber Stambler. Dl...  (@kriskir2000) :: Wykop.pl
 
Jak słyszę to pierdolenie o czarnym islamie... A takie głąby jak włodi czy eldo to aż się na to "nawrócili"
Dlatego polskie rapsy to dla mnie w ogóle jakaś aberracja. Sam lubię stare kawałki szczególnie z zachodu ale włączam je raczej w samotności bo moja stara zna angielski aż za dobrze więc taka muzyka to gruby przypał.
 
Back
Top