Absurdy poprawności politycznej.

@JB_ Doktor odpalił protokół: wkurzać wykop :korwinlaugh:

Oj się trochę zapędził Napierała z tymi grami i tym, że dużo ludzi się tylko przygląda, ale z resztą, zwłaszcza z innym traktowaniem niektórych ludzi plus te getta vs bogatsze dzielnice czego nie widać w Polsce -trochę prawdy w tym jest


Jak to ładnie wyjaśnia jeden z Nigeryjczyków pracujących w Polsce czym się różnią Niemcy i Belgia od Polski
 
@JB_ Doktor odpalił protokół: wkurzać wykop :korwinlaugh:

Oj się trochę zapędził Napierała z tymi grami i tym, że dużo ludzi się tylko przygląda, ale z resztą, zwłaszcza z innym traktowaniem niektórych ludzi plus te getta vs bogatsze dzielnice czego nie widać w Polsce -trochę prawdy w tym jest


Jak to ładnie wyjaśnia jeden z Nigeryjczyków pracujących w Polsce czym się różnią Niemcy i Belgia od Polski

Niedługo może mieć meltdown jak przy Wolskim - odświeżam YT drżącymi rękoma XD

A już tak bardziej poważnie, to na jego przykładzie dość dobrze widać ogólny problem progresywnego liberalizmu - nie wiadomo gdzie się zatrzymać w tym marszu po sprawiedliwość. "Zakazać gier," "zakazać bitcoina", "a jak tam jakiegoś bogatego okradli to trudno" etc. Zawsze jest co robić w walce o postęp.
Nie mówię, że to bardzo źle, bo generalnie tak właśnie świat wygląda, jest skomplikowany i trzeba myśleć nad problemami, ale progresywny liberalizm (i liberalizm generalnie) nie ma hamulca i można usprawiedliwić w jego ramach prawie wszystko - lockdowny i rozpierdalanie biznesów? - a jakże. W przeciwieństwie do np. libertarianizmu, który ma hamulec i robi kreskę na własności prywatnej, tylko to znów powoduje całkowitą jałowość i niemoc idei, plus rodzi inne problemy.
 
Niedługo może mieć meltdown jak przy Wolskim - odświeżam YT drżącymi rękoma XD

A już tak bardziej poważnie, to na jego przykładzie dość dobrze widać ogólny problem progresywnego liberalizmu - nie wiadomo gdzie się zatrzymać w tym marszu po sprawiedliwość. "Zakazać gier," "zakazać bitcoina", "a jak tam jakiegoś bogatego okradli to trudno" etc. Zawsze jest co robić w walce o postęp.
Nie mówię, że to bardzo źle, bo generalnie tak właśnie świat wygląda, jest skomplikowany i trzeba myśleć nad problemami, ale progresywny liberalizm (i liberalizm generalnie) nie ma hamulca i można usprawiedliwić w jego ramach prawie wszystko - lockdowny i rozpierdalanie biznesów? - a jakże. W przeciwieństwie do np. libertarianizmu, który ma hamulec i robi kreskę na własności prywatnej, tylko to znów powoduje całkowitą jałowość i niemoc idei, plus rodzi inne problemy.
Mam cały czas nadzieje, że to wszystko to głównie troling.

Te jego poglądy o grach to jeszcze to według mnie dowód na to, że wielu ludzi nie potrafi zrzucić z siebie "komunistycznego spadku".
To coś co robisz musi coś dawać, musi być rozwijać. Później skończyć jak Japończycy po kilkanaście godzin w pracy, z wizją ciągłego rozwoju i ogromnym wskaźnikiem samobójstw( już nawet po ogłoszeniu listy przyjęć na studia wzrasta liczba samobójców).
Wręcz masz mieć wyrzuty sumienia, jeśli coś jest tylko czystą rozrywką.
Coś musi być rozrywką. Ja czytam mmarocks aby pośmiać się z trudnych spraw zawodników MMA -wartościowe to nie jest ale bawi (chociaż można prześledzić historie bankructw sportowców co trochę uczy) i od razu mam lepszy humor:korwinlaugh:
Podobnie ludzie mają o usługach, nazywając to często bullshit jobs. Ba nawet tacy liberałowie jak Zaorski (o Pudzianie nie wspominając ale to niemal przykład memowy: pewnie siedzi w długi weekend remontując i z dumą mówi "nie licząc własnej robocizny oszczędziłem xD). Kurczę tylko gorzej rozwiniete usługi to przecież standard w krajach postkomunistycznych.
Temat rzeka ile społeczeństwo ma jeszcze tych komunistycznych zarazków w sobie bez względu na poglądy gospodarcze i polityczne od przeliczania zarobków na godziny aż po małe śmieszne wojenki klasowe ("ja jestem lekarzem rezydentem a przychodzi hydraulik i kasuje 200 zł za to co zrobił w pół godziny, ja nie mam takiej stawki godzinowej")
To pokazuje, że trudno się pozbyć części kultury społeczeństwa/narodu w którym się dorastało: obojętnie czy chodzi o Polaka z komunistycznym myśleniem, czy Araba z islamskimi mądrościami.
 
Niedługo może mieć meltdown jak przy Wolskim - odświeżam YT drżącymi rękoma XD

A już tak bardziej poważnie, to na jego przykładzie dość dobrze widać ogólny problem progresywnego liberalizmu - nie wiadomo gdzie się zatrzymać w tym marszu po sprawiedliwość. "Zakazać gier," "zakazać bitcoina", "a jak tam jakiegoś bogatego okradli to trudno" etc. Zawsze jest co robić w walce o postęp.
Nie mówię, że to bardzo źle, bo generalnie tak właśnie świat wygląda, jest skomplikowany i trzeba myśleć nad problemami, ale progresywny liberalizm (i liberalizm generalnie) nie ma hamulca i można usprawiedliwić w jego ramach prawie wszystko - lockdowny i rozpierdalanie biznesów? - a jakże. W przeciwieństwie do np. libertarianizmu, który ma hamulec i robi kreskę na własności prywatnej, tylko to znów powoduje całkowitą jałowość i niemoc idei, plus rodzi inne problemy.
Na jego przykładzie to widać jak wygląda przemądrzały pajac, który w rzeczywistości palcem do dupy by nie trafił.
Taki trochę wyższy poziom odklejenia pani od plastyki tłumaczącej dzieciom, że jak nie będą ładnych szlaczków rysować to skończą pod budką z piwem.
 
Na jego przykładzie to widać jak wygląda przemądrzały pajac, który w rzeczywistości palcem do dupy by nie trafił.
Taki trochę wyższy poziom odklejenia pani od plastyki tłumaczącej dzieciom, że jak nie będą ładnych szlaczków rysować to skończą pod budką z piwem.
No i skończyłeś niedaleko od tej budki z piwem (żabki) bo na budowie
:roberteyeblinking:
 
Niedługo może mieć meltdown jak przy Wolskim - odświeżam YT drżącymi rękoma XD

A już tak bardziej poważnie, to na jego przykładzie dość dobrze widać ogólny problem progresywnego liberalizmu - nie wiadomo gdzie się zatrzymać w tym marszu po sprawiedliwość.
:gdzie: powinni się zatrzymać
 
tak mogliby karać w Polsce przemytników ludzi: ciekawe ile byłoby mniej chętnych do transportowania Arabów z Białorusi do Niemiec - @Karateka@ czy takie kare są za wysokie? Nawet 20 lat za przemyt nieletniego :roberteyeblinking:
1688508643330.png



1688508673293.png



Oj pare Julek dostałoby od rodziców zakaz zbliżania się do granic :korwinlaugh:


A odnośnie tego kto jest legalnie wpuszczany do Polski. Grupa na fb Pakistańczyków w Polsce (chociaż oczywiście zamiast Pakistanu powinny być już raczej Filipiny bo mają lepszą kulturę)
1688508938880.png
 
tak mogliby karać w Polsce przemytników ludzi: ciekawe ile byłoby mniej chętnych do transportowania Arabów z Białorusi do Niemiec - @Karateka@ czy takie kare są za wysokie? Nawet 20 lat za przemyt nieletniego :roberteyeblinking:
View attachment 71211


View attachment 71212


Oj pare Julek dostałoby od rodziców zakaz zbliżania się do granic :korwinlaugh:


A odnośnie tego kto jest legalnie wpuszczany do Polski. Grupa na fb Pakistańczyków w Polsce (chociaż oczywiście zamiast Pakistanu powinny być już raczej Filipiny bo mają lepszą kulturę)
View attachment 71213

A może Cię zaskoczę - uważam, że należy bardzo surowo karać za przemyt ludzi, w szczególności nieletnich. 20 lat to nie przesada jeśli ktoś to robi na dużą skalę. Jestem na tak.
 
A może Cię zaskoczę - uważam, że należy bardzo surowo karać za przemyt ludzi, w szczególności nieletnich. 20 lat to nie przesada jeśli ktoś to robi na dużą skalę. Jestem na tak.
Nawet 99 lat można dostać :roberteyeblinking:
PiS powinien podwyższyć kary i to szeroko promować bo to nie może być tak, że niedługo ściągnięcie z Białorusi Araba do Niemczech będzie się bardziej opłacało niż narkotyki...
W ogóle w temacie przemytu ludzi jest tyle rzeczy przemilczanych zarówno przez prawicę jak i lewicę plus to wielkie zaskoczenie, że trupy są znajdowane przy granicy. Kurcze Straż Graniczna w każdym roku znajduje w lasach martwych Wietnamczyków, Czeczenów itp. bo "ciężarówka dłużej musiała czekać na granicy a ludzie nie wytrzymali itp. Teraz nagle jest to nagłaśniane...
W USA ile było afer, że niektórzy Latynosi kończyli jako pośmiertni dawcy organów, znalezione ciała ludzi parę kilometrów od granicy, we Włoszech te obozy pracy, już nie mówiąc o handlu kobietami i dziećmi do wiadomych celów.
Niestety Merkel, Tusk, Ochojska ze swoimi poglądami przyczynili się do tego, że przemytnicy zarobili pewnie miliardy EUR. Jak Białorusini potrafią brać nawet 10 tys. EUR od jednego Araba (pytanie dlaczego Niemcy skoro przyjmują tych Arabów to sami nie pobierają 10 tys. EUR w swojej ambasadzie a nie dają zarobić przemytnikom)...

Gdyby było prawo, że za nielegalne przekroczenie granicy groził zakaz wjazdu do UE na nawet 10 lat to zbyt dużo osób by nie ryzykowało tym bardziej, że naprawde nie trzeba dużo zrobić aby nawet jako obywatel Pakistanu legalnie dostać się do krajów należących do UE...

Jeśli dobrze pamiętam to nawet za nielegalne przekroczenie granicy kanadyjsko-amerykańskiej (co nie jest trudne) można mieć spore problemy z Amerykanami. Grzywna chyba nawet 5 tys. $ można dostać plus można mieć spore problemy z wizą...
 
Godzina 0 wybiła. Ja myślałem, że to może przy pokoleniu naszych dzieci a to na naszych oczach się dzieje. To już jest normalnie wojna rasowa i religijna. To o czym trąbili "rasiści" w końcu się ziszcza. W sumie dobrze, że teraz, zanim u nas nie ma tego tyle, może ludzie przejrzą trochę na oczy.

Helter Skelter

:fjedzia:
 
Masz coś więcej na ten temat? Chodzi mi o te badania.
Jest to offtop więc zamykam w spojler:
Miałem Ci odpowiedzieć wtedy, od razu ale musiałem oderwać się od cohones, powziąłem jednak zamiar, że odpowiem jutro, potem zapomniałem o tym. Twoja prośba dzisiaj znów mi się przypomniała, gdy napotkałem na Twoje posty w wątku o IA. Ale do rzeczy - artykuł o tzw. "Hełmie Boga" skonstruowanego przez Michaela Persingera i jego badaniach:

Polecam:
- artykuł pt "Neuroteologiczne wyjaśnienia przeżyć religijnych. Analiza krytyczna"

- artykuł pt "Mózg a religia":

Wyprzedzę ewentualne obiekcje osób wierzących. Przytoczone wyżej wyniki badań nie udowadniają nieistnienia Boga. Obecnie to co odkrył Persinger nie jest utożsamiane li tylko z istnieniem jakiegoś konkretnego obszaru w mózgu odpowiadającego za doznania mistyczne, duchowe, itd.

Ciekawe wyniki uzyskali Beauregard i O’Leary w badaniach przeprowadzonych na grupie zakonnic ze zgromadzenia kontemplacyjnego, których celem było przybliżenie przebiegu domniemanych doświadczeń religijnych, duchowych i/lub mistycznych (DRDM), które podsumowują w taki sposób:

"Pierwsze badanie wykazało przede wszystkim, że w doświadczeniu mistycznym bierze udział wiele obszarów, a nie tylko płaty skroniowe. [...] Nasze odkrycia dowodzą, że nie istnieje pojedyncze „Boże miejsce” w płatach skroniowych mózgu człowieka. Obiektywnie i subiektywnie uzyskane dane sugerują raczej, że DRDM mają złożony i wielowymiarowy charakter, a w ich przeżywaniu pośredniczą obszary mózgowe, które w normalnych warunkach odpowiadają za percepcję, procesy poznawcze, emocje, reprezentację ciała oraz samoświadomość. [...] Jeśli chodzi o dane uzyskane metodą QEEG w warunkach mistycznych, w porównaniu z warunkami początkowymi, zaobserwowano znaczną wzmożoną emisję fal theta. [...] Należy zwrócić uwagę, że kiedy zakonnice przywoływały autobiograficzne wspomnienia, schemat aktywności mózgu był inny niż w momencie osiągania stanu mistycznego. Wiemy więc na pewno, że stan mistyczny jest czymś innym niż stan emocjonalny"
(Mario Beauregard, Denyse O’Leary, Duchowy mózg. Neuronaukowa argumentacja za istnieniem duszy, tłum. Zbigniew Kasprzyk, Wydawnictwo WAM, Kraków 2011)
 
Jest to offtop więc zamykam w spojler:
Miałem Ci odpowiedzieć wtedy, od razu ale musiałem oderwać się od cohones, powziąłem jednak zamiar, że odpowiem jutro, potem zapomniałem o tym. Twoja prośba dzisiaj znów mi się przypomniała, gdy napotkałem na Twoje posty w wątku o IA. Ale do rzeczy - artykuł o tzw. "Hełmie Boga" skonstruowanego przez Michaela Persingera i jego badaniach:

Polecam:
- artykuł pt "Neuroteologiczne wyjaśnienia przeżyć religijnych. Analiza krytyczna"

- artykuł pt "Mózg a religia":

Wyprzedzę ewentualne obiekcje osób wierzących. Przytoczone wyżej wyniki badań nie udowadniają nieistnienia Boga. Obecnie to co odkrył Persinger nie jest utożsamiane li tylko z istnieniem jakiegoś konkretnego obszaru w mózgu odpowiadającego za doznania mistyczne, duchowe, itd.

Ciekawe wyniki uzyskali Beauregard i O’Leary w badaniach przeprowadzonych na grupie zakonnic ze zgromadzenia kontemplacyjnego, których celem było przybliżenie przebiegu domniemanych doświadczeń religijnych, duchowych i/lub mistycznych (DRDM), które podsumowują w taki sposób:

"Pierwsze badanie wykazało przede wszystkim, że w doświadczeniu mistycznym bierze udział wiele obszarów, a nie tylko płaty skroniowe. [...] Nasze odkrycia dowodzą, że nie istnieje pojedyncze „Boże miejsce” w płatach skroniowych mózgu człowieka. Obiektywnie i subiektywnie uzyskane dane sugerują raczej, że DRDM mają złożony i wielowymiarowy charakter, a w ich przeżywaniu pośredniczą obszary mózgowe, które w normalnych warunkach odpowiadają za percepcję, procesy poznawcze, emocje, reprezentację ciała oraz samoświadomość. [...] Jeśli chodzi o dane uzyskane metodą QEEG w warunkach mistycznych, w porównaniu z warunkami początkowymi, zaobserwowano znaczną wzmożoną emisję fal theta. [...] Należy zwrócić uwagę, że kiedy zakonnice przywoływały autobiograficzne wspomnienia, schemat aktywności mózgu był inny niż w momencie osiągania stanu mistycznego. Wiemy więc na pewno, że stan mistyczny jest czymś innym niż stan emocjonalny"
(Mario Beauregard, Denyse O’Leary, Duchowy mózg. Neuronaukowa argumentacja za istnieniem duszy, tłum. Zbigniew Kasprzyk, Wydawnictwo WAM, Kraków 2011)
Bardzo dobre, no i w sumie odzwierciedla to, co dzieje się podczas poprawnej medytacji i uświadomienia, że wszystko jest jednym.

Ty też jesteś bogiem tylko uświadom to sobie sobie :robertmakeup:

Dzięki za wrzutkę :deniroclap:
 
Back
Top