Absurdy poprawności politycznej.

Jeśli powtórzę info to sorry, nie jestem na bieżąco z tematem, ale planuję nadrobić. Info z zeszłego tygodnia, ale trafiło do mnie w tej chwili, więc od razu przysiadłem do kompa, żeby się z Wami podzielić, bo to jest zajebiste.
Gallup Poll (najstarszy instytut badań opinii społecznej) przeprowadził badanie dotyczące orientacji seksualnej wśród dorosłych Amerykanów. Zapytano o wiek respondenta i o to, czy identyfikuje się jako osoba LGBTQ+.
Dlaczego nie LGBTQIA+?! Jebani bigoci, ha tfu na nich
Tak przedstawiają się wyniki w poszczególnych grupach wiekowych:
"Traditionals" (osoby urodzone przed 1946): 0,8%
"Baby boomers" (1946-1964): 2,6%
"Generation X" (1965-1980): 4,2%
"Millenialsi" (1981-1996): 10,5%
"Generation Z" (1997-2003): 21%.
Wszystko to dało wynik 7,1% w całym społeczeństwie, w porównaniu do 3,5% w 2012. Uważam, że 2012 dobrze odzwierciedla realny poziom, bo to było przed tym całym szaleństwem, zresztą gdyby uśrednić wynik dwóch najbardziej wiarygodnych grup, czyli osób urodzonych pomiędzy 1946, a 1980, to wychodzi 3,4%. Poniżej dwa kluczowe wnioski:
1) Biedne gejowskie dziadki (75+) totalnie zaniżają wskaźnik, bo ewidentnie wymarli na AIDS [*]
2) Od czasów "Generacji X", spierdolenie umysłowe rośnie w tempie 100% z pokolenia na pokolenie albo i lepiej :antonio:


Źródło: https://www.theguardian.com/world/2022/feb/17/lgbtq-americans-gallup-poll-survey
 
Jeśli powtórzę info to sorry, nie jestem na bieżąco z tematem, ale planuję nadrobić. Info z zeszłego tygodnia, ale trafiło do mnie w tej chwili, więc od razu przysiadłem do kompa, żeby się z Wami podzielić, bo to jest zajebiste.
Gallup Poll (najstarszy instytut badań opinii społecznej) przeprowadził badanie dotyczące orientacji seksualnej wśród dorosłych Amerykanów. Zapytano o wiek respondenta i o to, czy identyfikuje się jako osoba LGBTQ+.
Dlaczego nie LGBTQIA+?! Jebani bigoci, ha tfu na nich
Tak przedstawiają się wyniki w poszczególnych grupach wiekowych:
"Traditionals" (osoby urodzone przed 1946): 0,8%
"Baby boomers" (1946-1964): 2,6%
"Generation X" (1965-1980): 4,2%
"Millenialsi" (1981-1996): 10,5%
"Generation Z" (1997-2003): 21%.
Wszystko to dało wynik 7,1% w całym społeczeństwie, w porównaniu do 3,5% w 2012. Uważam, że 2012 dobrze odzwierciedla realny poziom, bo to było przed tym całym szaleństwem, zresztą gdyby uśrednić wynik dwóch najbardziej wiarygodnych grup, czyli osób urodzonych pomiędzy 1946, a 1980, to wychodzi 3,4%. Poniżej dwa kluczowe wnioski:
1) Biedne gejowskie dziadki (75+) totalnie zaniżają wskaźnik, bo ewidentnie wymarli na AIDS [*]
2) Od czasów "Generacji X", spierdolenie umysłowe rośnie w tempie 100% z pokolenia na pokolenie albo i lepiej :antonio:


Źródło: https://www.theguardian.com/world/2022/feb/17/lgbtq-americans-gallup-poll-survey
Mogli by takie badania przeprowadzic jeszcze na w Europie. Jestem pewny, ze bylo by to mniej % ale ciekawi mnie jak daleko albo jak blisko jestesmy od spierdolenia umyslowego na tle amerykanow
 
Jeśli powtórzę info to sorry, nie jestem na bieżąco z tematem, ale planuję nadrobić. Info z zeszłego tygodnia, ale trafiło do mnie w tej chwili, więc od razu przysiadłem do kompa, żeby się z Wami podzielić, bo to jest zajebiste.
Gallup Poll (najstarszy instytut badań opinii społecznej) przeprowadził badanie dotyczące orientacji seksualnej wśród dorosłych Amerykanów. Zapytano o wiek respondenta i o to, czy identyfikuje się jako osoba LGBTQ+.
Dlaczego nie LGBTQIA+?! Jebani bigoci, ha tfu na nich
Tak przedstawiają się wyniki w poszczególnych grupach wiekowych:
"Traditionals" (osoby urodzone przed 1946): 0,8%
"Baby boomers" (1946-1964): 2,6%
"Generation X" (1965-1980): 4,2%
"Millenialsi" (1981-1996): 10,5%
"Generation Z" (1997-2003): 21%.
Wszystko to dało wynik 7,1% w całym społeczeństwie, w porównaniu do 3,5% w 2012. Uważam, że 2012 dobrze odzwierciedla realny poziom, bo to było przed tym całym szaleństwem, zresztą gdyby uśrednić wynik dwóch najbardziej wiarygodnych grup, czyli osób urodzonych pomiędzy 1946, a 1980, to wychodzi 3,4%. Poniżej dwa kluczowe wnioski:
1) Biedne gejowskie dziadki (75+) totalnie zaniżają wskaźnik, bo ewidentnie wymarli na AIDS [*]
2) Od czasów "Generacji X", spierdolenie umysłowe rośnie w tempie 100% z pokolenia na pokolenie albo i lepiej :antonio:


Źródło: https://www.theguardian.com/world/2022/feb/17/lgbtq-americans-gallup-poll-survey
Wyniki tych badań mogą być obarczone błędem w każdą stroną, z jednej strony strach/wstyd pośród starszych badanych, z drugiej, moda i chęć wyróżnienia się wśród najmłodszych.

Tak sobie myślę, że jak temat LGTQINUHJH+ przeminie, to wszystko wróci do normalności, za jakiś czas orientacja będzie nieważna, zrobią kible "męskie", "damskie" i "wszystko jedno" i tyle. A debile wymyślą jeszcze coś głupszego i świat będzie żył nową modą i o nowe treści będzie wojna kulturowa.
 
Jeśli powtórzę info to sorry, nie jestem na bieżąco z tematem, ale planuję nadrobić. Info z zeszłego tygodnia, ale trafiło do mnie w tej chwili, więc od razu przysiadłem do kompa, żeby się z Wami podzielić, bo to jest zajebiste.
Gallup Poll (najstarszy instytut badań opinii społecznej) przeprowadził badanie dotyczące orientacji seksualnej wśród dorosłych Amerykanów. Zapytano o wiek respondenta i o to, czy identyfikuje się jako osoba LGBTQ+.
Dlaczego nie LGBTQIA+?! Jebani bigoci, ha tfu na nich
Tak przedstawiają się wyniki w poszczególnych grupach wiekowych:
"Traditionals" (osoby urodzone przed 1946): 0,8%
"Baby boomers" (1946-1964): 2,6%
"Generation X" (1965-1980): 4,2%
"Millenialsi" (1981-1996): 10,5%
"Generation Z" (1997-2003): 21%.
Wszystko to dało wynik 7,1% w całym społeczeństwie, w porównaniu do 3,5% w 2012. Uważam, że 2012 dobrze odzwierciedla realny poziom, bo to było przed tym całym szaleństwem, zresztą gdyby uśrednić wynik dwóch najbardziej wiarygodnych grup, czyli osób urodzonych pomiędzy 1946, a 1980, to wychodzi 3,4%. Poniżej dwa kluczowe wnioski:
1) Biedne gejowskie dziadki (75+) totalnie zaniżają wskaźnik, bo ewidentnie wymarli na AIDS [*]
2) Od czasów "Generacji X", spierdolenie umysłowe rośnie w tempie 100% z pokolenia na pokolenie albo i lepiej :antonio:


Źródło: https://www.theguardian.com/world/2022/feb/17/lgbtq-americans-gallup-poll-survey
Jakby zrobili taką ankietę w krajach gdzie za homoseksualizm jest kara śmierci wynik byłby 0
 
Spoko, są niespedaleni ludzie na tym świecie i sprawią, że pedziom płci wszelakich dopiero zapłonie odbyt.
Najlepsze jest to, że zwykle to nie są oddolne działania tych grup, tylko stoi za tym polityka i korporacje. Stąd tak bardzo odczuwalna propaganda w ostaniach latach, potężny hajs na to idzie. Koniec końców jak zwykle konczy sie wojnami i podziałem w społeczeństwie, a grube ryby robią dalej swoje ruchy.

Miałem okazji poznać kilku lewaczków, którzy jak wiadomo milość do lgbt i nienawiść do globalistów, korporacji, kapitalistów zapisaną mają w tęczowych papirusach. Jednocześnie żaden nie zastanawia się dlaczego najpotęzniejsi biznesmeni, którymi tak gardzą oficjalnie ładują miliony w fundacje/promocje lgbt.
 
Najlepsze jest to, że zwykle to nie są oddolne działania tych grup, tylko stoi za tym polityka i korporacje. Stąd tak bardzo odczuwalna propaganda w ostaniach latach, potężny hajs na to idzie. Koniec końców jak zwykle konczy sie wojnami i podziałem w społeczeństwie, a grube ryby robią dalej swoje ruchy.

Miałem okazji poznać kilku lewaczków, którzy jak wiadomo milość do lgbt i nienawiść do globalistów, korporacji, kapitalistów zapisaną mają w tęczowych papirusach. Jednocześnie żaden nie zastanawia się dlaczego najpotęzniejsi biznesmeni, którymi tak gardzą oficjalnie ładują miliony w fundacje/promocje lgbt.
Marksizm kulturowy ma wyzszy cel. O ile łatwiej sterować plebsem bez tradycji, wartości, własnego zdania, pozbawionym głębszych przemyśleń, oderwanym od przynależności do mniejszych enklaw, przesiąkniętych krwią przodków i naznaczonych śmiercią uprzednich pokoleń? Wszyscy będą tacy sami, płytcy, w zarodku piętnujący wszelkie przejawy niesubordynacji, a czynić będą to pod szyldem tolerancji. A im bardziej będzie to irracjonalne, pozbawione tabu, tym bardziej będą ogłupieni i wyzuci z logiki. Zwykłe baranki pod batem panów świata.
 
Marksizm kulturowy ma wyzszy cel. O ile łatwiej sterować plebsem bez tradycji, wartości, własnego zdania, pozbawionym głębszych przemyśleń, oderwanym od przynależności do mniejszych enklaw, przesiąkniętych krwią przodków i naznaczonych śmiercią uprzednich pokoleń? Wszyscy będą tacy sami, płytcy, w zarodku piętnujący wszelkie przejawy niesubordynacji, a czynić będą to pod szyldem tolerancji. A im bardziej będzie to irracjonalne, pozbawione tabu, tym bardziej będą ogłupieni i wyzuci z logiki. Zwykłe baranki pod batem panów świata.
Jednocześnie tak jest zbudowany świat, że stare musi się zderzyć z nowym. W historii było tego dużo: reformacja, oświecenie, rewolucja przemysłowa, emancypacja, rewolucja seksualna itd.. Ówczesnym też się pewnie wydawało, że świat się zaraz skończy. My też przeżyjemy obecny bałagan, choć faktycznie, z wiekiem, jest coraz trudniej zrozumieć i zaakceptować te zmiany.

Ciekawe czy starzejąc się, człowiek staje się bardziej konserwatywny, czy jednak jego stosunek do świata nie zmienia się, tylko ten tak ucieka do przodu?
 
Marksizm kulturowy ma wyzszy cel. O ile łatwiej sterować plebsem bez tradycji, wartości, własnego zdania, pozbawionym głębszych przemyśleń, oderwanym od przynależności do mniejszych enklaw, przesiąkniętych krwią przodków i naznaczonych śmiercią uprzednich pokoleń? Wszyscy będą tacy sami, płytcy, w zarodku piętnujący wszelkie przejawy niesubordynacji, a czynić będą to pod szyldem tolerancji. A im bardziej będzie to irracjonalne, pozbawione tabu, tym bardziej będą ogłupieni i wyzuci z logiki. Zwykłe baranki pod batem panów świata.
Dokładnie tak samo to widzę. I jest to smutny widok, który wali nas właśnie prosto w ryj. Społeczeństwo zblazowane, znieczulone, przekonane, że ma akceptować i tolerować wszystko - zaakceptuje każdy los.

Nowy, "kolorowy świat" :}
sb-dog.jpg
 
Jednocześnie tak jest zbudowany świat, że stare musi się zderzyć z nowym. W historii było tego dużo: reformacja, oświecenie, rewolucja przemysłowa, emancypacja, rewolucja seksualna itd.. Ówczesnym też się pewnie wydawało, że świat się zaraz skończy. My też przeżyjemy obecny bałagan, choć faktycznie, z wiekiem, jest coraz trudniej zrozumieć i zaakceptować te zmiany.

Ciekawe czy starzejąc się, człowiek staje się bardziej konserwatywny, czy jednak jego stosunek do świata nie zmienia się, tylko ten tak ucieka do przodu?
Kiedykolwiek te zmiany były tak gwałtowne?
 
Nowa reklamę do rekrutacji wojska w USA widziałem. Tutaj znowu US Army się popisało , w filmiku Murzynka wyglądająca na lizbijke licytuje ile to ona nie ma chorób ,schorzeń i problemów mentalnych (cukrzyca, ciśnienie, cholesterol, depresji i jakieś bardziej wydziwianie choroby psychiczne o których nie wiedziałem ze istnieją. Zwierza sie,że przez to miała kłopoty ze znalezieniem i utrzymaniem normalnej pracy, ale w wojsku się odnalazła , gdyż tam/tutaj nie dyskryminują i biorą każdego.
 
Kiedykolwiek te zmiany były tak gwałtowne?
Nie wiem jak to ocenić. Może kiedyś niektóre były zmiany jeszcze bardziej szokujące?

Przez wszechobecne media za dużo dzisiaj widzimy i wiemy, gdybyś żył na wsi, bez internetu i telewizji, czerpał wiedzę z książek, byłbyś spokojnieszy o ten świat.
 
Nie wiem jak to ocenić. Może kiedyś niektóre były zmiany jeszcze bardziej szokujące?

Przez wszechobecne media za dużo dzisiaj widzimy i wiemy, gdybyś żył na wsi, bez internetu i telewizji, czerpał wiedzę z książek, byłbyś spokojnieszy o ten świat.
Masz świat na wyciągnięcie ręki. Całą wiedzę mędrców możesz zdobyć z magicznego pudełeczka napędzanego zaklęciami nauki. Masz wrażenie, że ta "rewolucja" jest nowym oświeceniem czy nową maszyną parową?
 
Nowa reklamę do rekrutacji wojska w USA widziałem. Tutaj znowu US Army się popisało , w filmiku Murzynka wyglądająca na lizbijke licytuje ile to ona nie ma chorób ,schorzeń i problemów mentalnych (cukrzyca, ciśnienie, cholesterol, depresji i jakieś bardziej wydziwianie choroby psychiczne o których nie wiedziałem ze istnieją. Zwierza sie,że przez to miała kłopoty ze znalezieniem i utrzymaniem normalnej pracy, ale w wojsku się odnalazła , gdyż tam/tutaj nie dyskryminują i biorą każdego.
Dawaj wersje video xD
 
Nowa reklamę do rekrutacji wojska w USA widziałem. Tutaj znowu US Army się popisało , w filmiku Murzynka wyglądająca na lizbijke licytuje ile to ona nie ma chorób ,schorzeń i problemów mentalnych (cukrzyca, ciśnienie, cholesterol, depresji i jakieś bardziej wydziwianie choroby psychiczne o których nie wiedziałem ze istnieją. Zwierza sie,że przez to miała kłopoty ze znalezieniem i utrzymaniem normalnej pracy, ale w wojsku się odnalazła , gdyż tam/tutaj nie dyskryminują i biorą każdego.
Będzie wojna! Jak wszystkich biorą to znaczy że potrzebują mięcha armatniego.
Gdzieś czytałem że armia USA potrzebuje 150000 rekrutów a potencjalnie nadających się poborowych (bez wyroków, widocznych tatuaży, zdrowych itp.) Jest max 180000. Być może lekko zmieniłem cyfry, ale chodzi o to, że brakuje im rekrutów i nie mają skąd ich brać.
 
A co jesli taka musi byc kolej rzeczy. Moze czas dominacji wysoko rozwinietych cywilizacji zachodu dobiega konca i wlasnie dokonuja one na sobie samozniszczenia i zostana zastapione przez cywilizacje Chin, islamu czy jakas inna z Afryki chociazby...

Rzym upadl, Konstantynopol upadl, itd. Jak USA dokona swojego zywota to watpie zeby UE byla w stanie przejac paleczke. Na Starym Kontynencie dzieje sie wszak to samo...
 
Plecy mnie nakurwiają. Pewnie dyskopatia
Za dużo chodzenia na rękach.
:lesnarhappy:



Nowa reklamę do rekrutacji wojska w USA widziałem. Tutaj znowu US Army się popisało , w filmiku Murzynka wyglądająca na lizbijke licytuje ile to ona nie ma chorób ,schorzeń i problemów mentalnych (cukrzyca, ciśnienie, cholesterol, depresji i jakieś bardziej wydziwianie choroby psychiczne o których nie wiedziałem ze istnieją. Zwierza sie,że przez to miała kłopoty ze znalezieniem i utrzymaniem normalnej pracy, ale w wojsku się odnalazła , gdyż tam/tutaj nie dyskryminują i biorą każdego.

Do kogoś muszą Chińczyki i kacapy strzelać jak w końcu się zrobi wojenka.
US&A przegrało w blokach. Do tego marionetka prezydent lewak z demencją.

Wybory w listopadzie, a już zaczęły ich wolne media lecieć po Trumpie.
 
A co jesli taka musi byc kolej rzeczy. Moze czas dominacji wysoko rozwinietych cywilizacji zachodu dobiega konca i wlasnie dokonuja one na sobie samozniszczenia i zostana zastapione przez cywilizacje Chin, islamu czy jakas inna z Afryki chociazby...

Rzym upadl, Konstantynopol upadl, itd. Jak USA dokona swojego zywota to watpie zeby UE byla w stanie przejac paleczke. Na Starym Kontynencie dzieje sie wszak to samo...
Nasza, "zachodnia" cywilizacja upada już od jakiegoś czasu. Więc ten upadek
nie jest póki co gwałtowny i potrwa jeszcze wiele lat. Nie da się już go jednak powstrzymać (przyrost naturalny, rozwój gospodarczy itp.). Nasza I Rzeczpospolita, znacznie mniejsza od imperiów wymienionych przez Ciebie, upadała przez dwa stulecia.
Jako ciekawostka: praktycznie każde imperium upadło nie dlatego, że przyszedł jakiś kataklizm czy przegrali jedną wielką bitwę, ale po prostu bankrutowało.
 
Nasza, "zachodnia" cywilizacja upada już od jakiegoś czasu. Więc ten upadek
nie jest póki co gwałtowny i potrwa jeszcze wiele lat. Nie da się już go jednak powstrzymać (przyrost naturalny, rozwój gospodarczy itp.). Nasza I Rzeczpospolita, znacznie mniejsza od imperiów wymienionych przez Ciebie, upadała przez dwa stulecia.
Jako ciekawostka: praktycznie każde imperium upadło nie dlatego, że przyszedł jakiś kataklizm czy przegrali jedną wielką bitwę, ale po prostu bankrutowało.
To jest oczywiste. Nigdzie nie napisalem, ze trwajacy proces jest gwaltowny. Moze sie to nie dokonac za naszego zywota, ale na razie nie widac zeby cos mialo sie zmienic.
 
Nasza, "zachodnia" cywilizacja upada już od jakiegoś czasu. Więc ten upadek
nie jest póki co gwałtowny i potrwa jeszcze wiele lat. Nie da się już go jednak powstrzymać (przyrost naturalny, rozwój gospodarczy itp.). Nasza I Rzeczpospolita, znacznie mniejsza od imperiów wymienionych przez Ciebie, upadała przez dwa stulecia.
Jako ciekawostka: praktycznie każde imperium upadło nie dlatego, że przyszedł jakiś kataklizm czy przegrali jedną wielką bitwę, ale po prostu bankrutowało.
Imperium rzymskie upadło raczej przez rozpasanie, pychę i żądze.
 
Imperium rzymskie upadło raczej przez rozpasanie, pychę i żądze.
Ci rozpasani, pyszni i żądni nie mieli kasy na armię bo wszystko przeżarli.
Wspaniała 1 Rzeczpospolita też żołdem nie rozpieszczała naszych dzielnych wojaków. Zubożenie szlachty (przez wojny, zacofanie gospodarcze) też nie wpłynęło pozytywnie na żywotność Państwa.
ZSRR został wykończony przez brak kasy a nie przez to że mniej bomb atomowych mieli.
 
Back
Top