Dodałbym jeszcze ćwiczenie rozruchowe i na dobicie na końcu, tzn. "rąbanie drzewa". Czyli stojąc w rozkroku, robisz ruchy jakbyś rąbał drzewo z całej siły waląc w dół. Trzeba to zrobić szybko i nawet 30 powtórzeń może być mało, ale czuć w dolnych plecach że się ćwiczyło. Chociaż bardziej bolą...