Conor niech najpierw sprawdzi się w roli mistrza. Wiele osób uchodziło za takie, których ubić się nie da - Emelianenko, Velasquez, Dos Santos, Aldo, Barao, Rousey, Silva - a tymczasem zawsze znalazł się ktoś, kto był w stanie ich pokonać. Nie inaczej będzie tym razem - prędzej czy później...